Las ochronny, ale sosny nie

SYP
– Uważam, że to skandal. Rozpoczął się wyrąb sosnowego starodrzewu nad Przemszą. Niektóre drzewa mają prawie 200 lat. Tymczasem jest tam prowadzony zrąb zupełny, zabroniony w lasach ochronnych. Interweniowałem w tej sprawie w Nadleśnictwie i złożyłem pismo do burmistrza Bukowna z prośbą o interwencję, która może zapobiec, tej dewastacyjnej moim zdaniem wycince. – mówi zbulwersowany mieszkaniec Bukowna Stefan Piętka, który zadzwonił do naszej redakcji.

Wcześniej Stefan Piętka interweniował w sprawie wycinki buków. Teraz sosen. Fot. Jacek Sypień

BUKOWNO

Chodzi o spory fragment sosnowego boru w stronę Przymiarek i byłej piaskowni. Ten las, od prawie dwóch lat ma status tzw. lasu ochronnego. W 2009 roku Nadleśnictwo Chrzanów zwróciło się do władz Bukowna o opinię w sprawie wniosku dotyczącego uznania 570 ha lasów, jakie znajdują się w granicach Bukowna za „lasy ochronne”. Radni przyjęli wydali pozytywną opinię za wyjątkiem 81 ha terenu, gdzie ma powstać zbiornik „Bór”.

W sprawie prowadzonej wycinki zwróciliśmy się o informacje do Nadleśnictwa Chrzanów. – Uznanie jakiegoś fragmentu lasu za las ochronny wcale nie oznacza, że nie możemy tam prowadzić gospodarki leśnej i wyrębów. Gospodarka leśna może, a nawet powinna być prowadzona, ale na nieco innych zasadach. W przypadku zrębu zupełnego, nie może to być obszar większy, niż 4 ha. Można też prowadzić zrąb, gdzie pozostawia się 30 lub 50 proc. drzewostanu. Pragnę zapewnić, że wycinka prowadzona w Bukownie jest zgodna z naszym Planem Urządzania Lasu zatwierdzonym przez ministerstwo. Nie robimy, niczego, co byłoby niezgodne z prawem. – zapewnia Ewelina Boruń, zastępca Nadleśniczego w Chrzanowie.

Z taką opinią nie zgadza się Stefan Piętka, którego zdaniem Nadleśnictwo powinno zaktualizować wcześniej powstały Plan Urządzenia Lasu i wynikające z niego tzw. plany rębne o fakt ujęcia w 2009 roku lasów wokół Bukowna, jako lasów ochronnych. – Część terenu, jaki objął zrąb znajduje się w strefie planowanego Zespołu Przyrodniczo Krajobrazowego „Dolina Białej Przemszy”, który od 2005 roku nie może doczekać się formalnego ustanowienia. Ten obszar ma szczególne znaczenie przyrodnicze. – uważa Stefan Piętka. Warto dodać, że na ponad 20 tys. 106 ha ogólnej powierzchni gruntów Nadleśnictwa Chrzanów dominują bory sosnowe (72 proc.), na drugim miejscu znajduje się brzoza (16 proc.), a trzecie buk (3,3 proc.)

Nie jest to jego pierwsza interwencja dotycząca ochrony przyrody. Przed pięcioma laty protestował przeciwko wycince starych buków w Podlesiu. Powiadomił o całej sprawie Zespół Jurajskich Parków Krajobrazowych, na których terenie dokonano wycinki, Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych, gdzie wnioskował o natychmiastowe wstrzymanie wycinki oraz Nadleśnictwo Olkusz, które zleciło wycinkę. Z wyjaśnień, jakich udzieliło wtedy olkuskie Nadleśnictwo wynikało, że wycinka była legalna i wcześniej zapisana w Planie Urządzenia Lasu.

(SYP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie