Las Vegas: Adele płacze i przeprasza. Musiała odwołać występy w stolicy hazardu. Co się stało? (WIDEO)

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
pixabay
Udostępnij:
W piątek 21 stycznia miał się odbyć pierwszy z 24 koncertów Adele zaplanowanych w Las Vegas. W ostatniej chwili piosenkarka jednak je odwołała. Dlaczego?

Wszystko już było przygotowane do pierwszego występu brytyjskiej piosenkarki Adele w Las Vegas, który miał odbyć się w piątek. Porozlepiane plakaty na ulicach stolicy hazardu, wyprzedane bilety i nagle… klapa.

Ze łzami w oczach Adele zmuszona było odwołać swoje koncerty, bo połowa jej ekipy jest chora na Covid-19 i przebywa w izolacji. Na dodatek nie dotarł cały sprzęt muzyczny. Zgodnie z planem piosenkarka miała występować w piątki i soboty w Ceasars Palace w Las Vegas do połowy kwietnia.

Bilety na występ Adele wahały się od 971 do 12 462 funtów, a piosenkarka miała dostawać część z ich sprzedaży oraz ze sprzedaży towarów w czasie show.

Oczekuje się, że dzięki samej sprzedaży biletów zarobi ponad 500 tys. funtów na koncert.

Szefowie Ceasars Palace zaoferowali jej królewski apartament za 41 tys. funtów za noc, który będzie dla niej dostępny w dowolnym momencie, do tego kamerdynera, kierowcę limuzyny, a towarzyszące jej osoby mogły za darmo jeść i pić w lokalach tej firmy.

Wydany pod koniec ubiegłego roku album Adele sprzedawał się najlepiej na świecie. Koncerty w Las Vegas miały zastąpić jej trasę koncertową. Teraz jej plany zostały pokrzyżowane.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Las Vegas: Adele płacze i przeprasza. Musiała odwołać występy w stolicy hazardu. Co się stało? (WIDEO) - Polska Times

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie