reklama

Lawinowy wzrost cen śmieci i nowy system liczenia opłat w gminie Jerzmanowice-Przeginia

Barbara Ciryt
Barbara Ciryt
Niebotyczne podwyżki cen śmieci czekają mieszkańców gminy Jerzmanowice-Przeginia. Tak wynikało z ofert przetargu, który ogłosiła gmina. Okazało się, że cena może wzrosnąć ponad czterokrotnie.

Dotychczas w gminie Jerzmanowice-Przeginia obowiązywał system opłat za śmieci od gospodarstwa. Mieszkańcy płacili za odbiór odpadów średnio 8,5 zł od osoby, choć było to zróżnicowane. Teraz po otwarciu ofert przetargowych okazało się, że cena za odbiór odpadów zastraszająco poszybowała w górę do 36,77 zł od osoby.

- W przetargu wystartowała tylko jedna firma, dyktując zawrotną cenę. Nie mogliśmy się zgodzić na tak drastyczne podwyżki, więc unieważniliśmy przetarg. Jest już ogłoszony kolejny - mówi Tomasz Gwizdała, wójt gminy Jerzmanowice-Przeginia.

Wyniki nowego przetargu będą znane we wrześniu, a nowe stawki mają obowiązywać od listopada.

Pewne jest to, że stawka opłat za śmieci znacznie wzrośnie. Już w tej chwili firma odbierająca śmieci ma dopłaty z gminy, mimo, że obowiązują umowy z poprzedniego przetargu. Wykonawca chciał zerwać umowę w listopadzie ubiegłego roku. Rozmowy z wójtem i negocjacje doprowadziły do tego, że przetrwał jeszcze do końca marca, a za okres od kwietnia do października tego roku gmina zdecydowała się dopłacić 623 tys. zł.

Dodatkowym problemem związanym z gospodarką odpadami w gminnie Jerzmanowice-Przeginia był system naliczania opłat od gospodarstwa. Wprawdzie różnicowano opłaty za śmieci w zależności od ilości osób w gospodarstwie, ale władze samorządowe zgodnie mówią, że to bardzo niesprawiedliwy system.

- Niesprawiedliwość polega na tym, że jedni płacą za drugich. Części mieszkańców - tych z jednoosobowych gospodarstw - naliczano dotąd znacznie większą kwotę niż te średnio wyliczone 8,5 zł, natomiast inni mieli do zapłaty dużo mniej - dotyczyło to gospodarstw wielorodzinnych i wielopokoleniowych - mówi wójt Gwizdała.

Dlatego radni zdecydowali się zmienić ten system. - Z biegiem czasu okazało się, że naliczanie opłat od gospodarstwa nie sprawdza się, Dlatego uznaliśmy, że od października opłaty za śmieci będą liczone od osoby. Tak liczone opłaty są sprawiedliwsze dla mieszkańców - zaznacza Robert Bąbka, przewodniczący Rady Gminy Jerzmanowice-Przeginia.

Radnych podobnie jak wójta zaskoczyła cena z przetargu. Gdy szacowano cenę odbioru odpadów na dwa ostatnie miesiące tego roku i cały przyszły rok brano pod uwagę ilość odpadów w gminie i cenę odbioru śmieci na wysypisku oraz ceny usług, transportu i zagospodarowania odpadów - z tego wyszło, że w budżecie trzeba zarezerwować 2,1 mln zł. Tymczasem z przetargu (który jest już unieważniony) wynikało, że koszty będą na poziomie 5,2 mln zł.

Obecnie oddanie 1 tony śmieci kosztuje gminę około 500 zł, a nowy wykonawca dyktuje kwotę prawie 1,5 tys. zł za tonę.

Ponadto gmina Jerzmanowice-Przeginia walczy z osobami, które unikają płacenia za śmieci. Jest sporo gospodarstw, w których części członów rodzin nie jest wykazana w deklaracjach do naliczania opłat. Są pięcioosobowe rodziny, w których wykazywane są trzy osoby. Okazuje się, że w całej gminie zameldowanych jest znacznie więcej osób niż tych zadeklarowanych do płacenia za odpady. Akcje informacyjne na zebraniach wiejskich i spotkaniach z mieszkańcami oraz wezwania do deklarowania wszystkich członków rodzin przynoszą pierwsze efekty.

- Od początku roku do płacenia za śmieci zadeklarowało się 237 dodatkowych osób - wyliczają jerzmanowiccy urzędnicy.

Tajemnice pewnej jaskini. W Jerzmanowicach odkryto nowe kory...

Czytaj także

FLESZ - Wywóz śmieci droższy dla tych, którzy nie segregują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Może niech otworzą nowe kasy pożyczkowe obok tych płatniczych.

M
Marzena

Szkoda nowy system jaki zaproponowali w Jerzmanowicach spowodował że nie ma chętnych na odbiór śmieci A ceny będą takie że każdego mieszkańca zostawią bez grosza. Ale może to też jakąś metodą żeby było mniej śmieci jak ludzie zapłacą majątek za odbiór odpadów to nie będzie ich stać na zakupy i tym samym wytwarzanie śmieci spadnie. Brawo za bystrość.

G
Gość
26 sierpnia, 21:08, MaxSegregatus:

W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty obywatelskie za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”…

Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to że wpuszczenie czynnika chciwości do usług komunalnych w odpadach generuje nieustający wzrost comiesięcznych opłat polskich rodzin – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin - to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza - pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 … Elementami tego scenariusza są liczne pożary odpadów na składowiskach i w halach – bo to daje dodatkowe dochody od ubezpieczycieli… PORZUCONE „NICZYJE” ODPADY USUWANE NA KOSZT PODATNIKA – TO TEŻ ZJAWISKO NIEZNANE W INNYCH KRAJACH EUROPy… Latające drony nad składowiskami i 24-godzinny monitoring śmieci – to specyfika polskiego systemu odpadów pod specjalnym nadzorem… Miejmy nadzieję, że w następnej kadencji rząd zajmie się implementacją unijnych zasad systemowych polegających na przejęciu gospodarki odpadami przez zakłady użyteczności publicznej non-profit i wyeliminowaniu czynnika chciwości - tak jak jest to w krajach których osiągnięcia wyznaczają standardy w tej dziedzinie dla całej Europy…

Przecież posłowie chcą się tylko nachapać, z po czy pisu więc robienie "legalnych wałów" to norma! Kto na te partie jeszcze głosuje?!

https://prawodlasamorzadu.pl/2013.08.22gmina-ma-obowiazek-przeprowadzenia-przetargu-na-odbior-odpadow-komunalnych.html

M
MaxSegregatus

W krajach Unii Europejskiej comiesięczne opłaty obywatelskie za śmieci zasilają lokalne administracje samorządowe które budują i utrzymują publiczne systemy gospodarki odpadami komunalnymi. Jest to tak zwany system naturalnego monopolu gminnego określany jako "in house". Osiągnięcia tego systemu, w którym tylko 10 procent odpadów trafia na składowanie - są podstawą unijnych wymogów dla całej Wspólnoty Europejskiej. U nas aferałowie uparli się aby comiesięczne opłaty polskich rodzin omijały samorządy i zasilały fundusz zysków firm kręcących lody na śmieciach. Wizytówką polskiej gospodarki odpadami są dzikie wysypiska lub płonące odpady na hałdach i w halach... Ekspert ze Szwecji a więc ze wzorcowego kraju wyznaczającego standardy dla całej Unii stwierdza: „fundamentalne znaczenie w sukcesie gospodarki municypalnej ma fakt - że w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Holandii, Belgii i w pozostałych krajach „starej Unii” w których system zadań publicznych realizowany jest przez spółki komunalne, w ramach in-house jest zdecydowanie tańszy. DLATEGO, ŻE Z SAMEJ DEFINICJI SPÓŁKI GMINNE POWINNY BYĆ NON PROFIT, BEZZYSKOWE. W związku z tym, to samo z siebie powinno prowadzić do sytuacji, gdzie na takim rozwiązaniu mieszkaniec gminy tylko zyskuje”…

Mimo tej prostej i trafnej diagnozy ilustrującej to że wpuszczenie czynnika chciwości do usług komunalnych w odpadach generuje nieustający wzrost comiesięcznych opłat polskich rodzin – nadal wielu rżnie głupa, że wystarczy dobrze napisana specyfikacja przetargowa na wyłonienie operatora kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach mieszkańców… Jeśli jedynym zadaniem gmin i ich związków jest ogłaszanie przetargów na wyłanianie tych co chcą wygodnie żyć z comiesięcznych opłat polskich rodzin - to mamy niekończący się wyścig cen według scenariusza - pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 … Elementami tego scenariusza są liczne pożary odpadów na składowiskach i w halach – bo to daje dodatkowe dochody od ubezpieczycieli… PORZUCONE „NICZYJE” ODPADY USUWANE NA KOSZT PODATNIKA – TO TEŻ ZJAWISKO NIEZNANE W INNYCH KRAJACH EUROPy… Latające drony nad składowiskami i 24-godzinny monitoring śmieci – to specyfika polskiego systemu odpadów pod specjalnym nadzorem… Miejmy nadzieję, że w następnej kadencji rząd zajmie się implementacją unijnych zasad systemowych polegających na przejęciu gospodarki odpadami przez zakłady użyteczności publicznej non-profit i wyeliminowaniu czynnika chciwości - tak jak jest to w krajach których osiągnięcia wyznaczają standardy w tej dziedzinie dla całej Europy…

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3