Legia - Cracovia. Co za pech Cracovii! Straciła gola w 5 minucie doliczonego czasu gry

Jacek ŻukowskiZaktualizowano 
W meczu 31. kolejki ekstraklasy Cracovia była bliska remisu w Warszawie w meczu z Legią, ale straciła bramkę na wagę przegranej w 5 minucie doliczonego czasu gry.

Trener Michał Probierz postanowił zagrać przy ul. Łazienkowskiej dwoma napastnikami. Stąd też nie znalazło się miejsce dla Javiego Hernandeza, Hiszpana który zdobył tak piękną bramkę w ostatnim meczu z Lechią, a podczas poprzedniej wizyty w Warszawie strzelił Legii dwie bramki!

Po zwycięstwie w Gdańsku z Lechią, Piast uciekł Cracovii na 8 punktów, włączając się tym samym w walkę o 2., a może nawet i 1. miejsce. „Pasy” musiały postarać się o jakąś zdobycz. Z kolei wynik z Gdańska napędził Legię do tego, by zasiąść na fotelu lidera.
Cracovia zaczęła agresywnie, atakując Legię. Mateusz Wdowiak został jedna powstrzymany. Warszawianie odpowiedzieli strzałem głową Kaspera Hamalainena po którym piła poszybowała nad poprzeczką.

W 10 min tuż sprzed linii pola karnego z rzutu wolnego strzelał Sebastian Szymański. W 12 min zadrżały serca kibicom Cracovii. Andre Martins popisał się kapitalnym uderzeniem z 18 m, ale jeszcze lepsza obroną wykazał się Michal Pesković, parując piłkę na poprzeczkę! Tempo meczu było dobre, akcje przenosiły się spod bramki pod bramkę. W rewanżu po błędzie defensywy Legii w posiadanie piłki wszedł Airam Cabrera i próbował lobować Radosława Cierzniaka, ale chybił.

Po kwadransie gry uderzony w nos został Piszczek. Napastnik doznał krwotoku i musiał zejść z boiska, ale wrócił na niego po opatrzeniu i grał z tamponem w nosie. Groźnie było po półgodzinie gry, gdy warszawianie „rozklepali” krakowską obronę, Marko Vesović podał do Hamalainena, ten przedłużał podanie, ale w porę znalazł się Michał Helik. Krakowianie niepotrzebnie cofnęli się do obrony. W porę się jednak otrząsnęli. W 34 min efektownie strzelał Cabrera – wprost z powietrza, ale pomylił się, nie trafiając w bramkę. Minutę później Hiszpan strzelał po ziemi, ale za słabo, by pokonać Cierzniaka.

Cracovia #10YearsChallenge. Sprawdź, jak zmienili się byli i...

Hernandez pojawił się na boisku od początku drugiej połowy. I po kilku minutach strzelał z woleja nad bramką. W 55 min groźnie strzelał Sebastian Szymański, ale Pesković pewnie obronił. W 59 min po akcji Vesovicia w idealnej sytuacji znalazł się Szymański, ze strzałem poradził sobie jednak golkiper. W 60 min Iuri Medeiros znalazł drogę do siatki Cracovii, ale arbiter nie uznał gola, bo był spalony (dwóch piłkarzy Legii było na spalonym). Po chwili jednak sam analizował sytuację i podtrzymał decyzję.

W 69 Medeiros huknął jak z armaty i Cracovię znowu uratowała poprzeczka, ale po interwencji Peskovica. Golkiper znów musnął piłkę zmierzająca w „okienko”. Kwadrans przed końcem „zagotowało się” w polu karnym Legii po wolnym Hernandeza i nieporozumieniu Cierzniaka z obrońcami. W 80 min Pesković pewnie złapał piłkę po główce Hamalainena. To samo zrobił golkiper warszawian po uderzeniu Hanki.
W 3 min doliczonego czasu gry Michał Helik sfaulował Williama Remy’ego w polu karnym. Arbiter podyktował „jedenastkę”. Zanim do tego doszło piłka była dośrodkowana z wolnego podyktowanego za rękę Rapy, który leżał na murawie. Cracovia jeszcze rzuciła się do odrabiania strat, ale nie dała rady.

Kolejny mecz Cracovia rozegra już we wtorek o godz 20.30 w Krakowie z Jagiellonią Białystok. Bez Piszczka, który będzie pauzował za kartki.

Legia Warszawa – Cracovia 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Carlitos 90+5 karny.
Legia: Cierzniak – Vesović, Jędrzejczyk, Remy, Rocha – Medeiros, Martins, Hamalainen (81 Kulenović), Antolić, Szymański (74 Nagy) – Carlitos (90+7 Cafu).
Cracovia: Pesković – Rapa, Helik, Datković, Siplak – Hanca (90+6 Dytiatjew), Gol, Dimun, Wdowiak (72 Dąbrowski) – Cabrera, Piszczek (46 Hernandez).
Sędziowali: Bartosz Frankowski oraz Jakub Winkler (obaj Toruń), Marek Arys (Szczecin). Żółte kartki: Jędrzejczyk (39, faul), Remy (45+3, faul), Martins (71, faul), Rocha (73, faul) - Piszczek (37, faul). Widzów: 13 000.

Pełna kadra Cracovii na sezon 2018/2019. Skład Cracovii w pi...

polecane: Dawid Godziek - Moimi igrzyskami są X Games. W nich zdobyłem złoty medal

Wideo

Materiał oryginalny: Legia - Cracovia. Co za pech Cracovii! Straciła gola w 5 minucie doliczonego czasu gry - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość
, N-H:

Ch. z parchami, Lechii szkoda

Ch..u.j z tobą parchu cwelony w odwłok.

zgłoś
J
Janek

A gts taki słaby, że w ogóle nie gra w ósemce...

zgłoś
N
N-H

Ch. z parchami, Lechii szkoda

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3