Lekcja historii

Redakcja
W tym roku żołnierze AK zorganizowali dwa turnusy: na kończącym się właśnie drugim, dziewięciodniowym, jest 20 dzieci w wieku od 11 do 17 lat. Przyjechały one z Wilna i Druskiennik.

Z Wilna i Druskiennik

 Po raz piąty, na zaproszenie byłych żołnierzy Armii Krajowej w Krakowie, gościły dzieci polskie z Litwy. - Zajmujemy się nie tylko rozpamiętywaniem przeszłości - mówi Jerzy Krusenstern, wiceprezes krakowskiego okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. - Dążymy do odkłamania historii, staramy się przekazać prawdę, jak choćby kiedy przy pomniku Grunwaldzkim opowiadam dzieciom o Jagielle, który na Litwie jest postrzegany jako zdrajca.
 W czasie pobytu w Polsce dzieci zwiedziły Kraków, były także w Zakopanem, Częstochowie, Ojcowie, Wieliczce. W ostatnim dniu odwiedzili Muzeum Armii Krajowej, gdzie spotkali się z byłymi żołnierzami podziemia, którzy zaprosili ich do Krakowa.
 Romuald Laptik chodzi do szkoły polsko-rosyjskiej w Wilnie. W Polsce był po raz pierwszy i wszystko mu się podobało. - Cikawo - mówi o zabytkach Krakowa i spacerze po górach. Wraz z dziećmi przyjechała pani Janina Mankieliewicz z Druskiennik z wnukiem Pawłem. - Jestem po raz pierwszy w Krakowie, bardzo podobał mi się Wawel. W Zakopanem poszliśmy na spacer do Morskiego Oka. To było piękne - zachwycała się pani Janina. - A mój wnuk strasznie pokochał Kraków.
 W Druskiennikach, znanej miejscowości uzdrowiskowej, do której chętnie przyjeżdżał marszałek Piłsudski, nie ma szkoły polskiej - są tylko litewska i rosyjska. Dzieci mogą uczyć się języka polskiego na dodatkowych zajęciach. - Raz w tygodniu jedna godzina to jest bardzo mało - mówi Paweł. Nie ma zajęć z historii Polski. -_ Wiedzą tyle, co opowiedzą im rodzice i dziadkowie - _mówi pani Janina. Dlatego wyjazdy do kraju, w miejsca pełne pamiątek narodowych i zabytków są dla dzieci z Litwy dobrą lekcją historii.
 Pobyt dzieci sfinansowany został ze składek żołnierzy AK, którzy choć często żyją z niewysokich emerytur, postanowili zapraszać co roku polskie dzieci na wakacje do Krakowa. Wydatnie pomógł także Zarząd Miasta Krakowa, a szczególnie wiceprezydent Jerzy Jedliński. Do tej pory zorganizowano pięć turnusów dla dzieci z Litwy oraz jeden dla powodzian z Wrocławia.

(WT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie