MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatletyka. PE w rzutach. Jedna się cieszy - druga smuci. Kłopotów Marii Andrejczyk ciąg dalszy! Marcelina Witek-Konofał jedzie do Rzymu.

Paweł Wiśniewski
Paweł Wiśniewski
Niestety, pech nie opuszcza Marii Andrejczyk
Niestety, pech nie opuszcza Marii Andrejczyk PAP/Adam Warżawa
Reprezentacja Polski prowadzi w klasyfikacji medalowej 23. edycji Pucharu Europy w rzutach, które odbywają się w portugalskiej miejscowości Leiria. Zuzanna Maślana była najlepsza w rywalizacji młodzieżowców w pchnięciu kulą (17.08 m), a Dawid Piłat okazał się najlepszy w rzucie młotem, również w kategorii 23-latków (71.52 m). Niestety, z pewnością nie tak wyobrażała sobie powrót do wielkiego sportu Maria Andrejczyk. Wicemistrzyni olimpijska i rekordzistka Polski w rzucie oszczepem oddała ledwie dwie próby, z których tylko jedna była mierzona (55.04 m). Ostatecznie, nasza zawodniczka musiała zrezygnować z kolejnych rzutów i została sklasyfikowana na 11. miejscu (w grupie A była dziewiąta). A wygrała - co ciekawe, startując w teoretycznie słabszej grupie czyli B, wracająca do startów po niemal 3-letniej przerwie, Norweżka Marie-Therese Obst z wynikiem 61.69 m.

Zdecydowanie lepiej spisała się w Portugalii druga z naszych zawodniczek - Marcelina Witek-Konofał, która w 3. próbie posłała oszczep na odległość 60.08 m. Tym samym wypełniła minimum na czerwcowe mistrzostwa Europy. Dla niespełna 29-letniej mamy 1,5-rocznego Mikołaja to najlepszy wynik od sześciu lat... Ba, to również najlepszy rezultat jakiejkolwiek polskiej oszczepniczki od ponad 2,5 roku - 5 września 2021 roku, Maria Andrejczyk wygrała Memoriał Kamili Skolimowskiej z wynikiem 61.77 m.

Warto przypomnieć, że te dwie zawodniczki rzucały oszczepem najdalej w historii naszej lekkoatletyki. Andrejczyk jest rekordzistką Polski - 71.40 m, a Witek-Konofał legitymuje się „życiówką” 66.53 m. Przez lata, obie zmagały się z kontuzjami. Z czasem, Marcelina wyszła za mąż, urodziła dziecko.

- Niestety na parę dni przed zawodami naciągnęłam sobie przywodziciel. Do dostatniej chwili wspólnie z trenerem i fizjoterapeutą walczyliśmy o przywrócenie go do sprawności. Zaryzykowałam i rzuciłam dwa razy w konkursie, przyznam szczerze, że ciężko rzuca się z przeskoku i bez prawej nogi. Niemniej, start kontrolny zaliczony. Wiemy nad czym pracować, bark śmiga bez zarzutów. Wracamy do Polski i do cięższego treningu. Dziękuję wszystkim, którzy są i kibicują - Maria Andrejczyk na Facebooku

W małym, studenckim miasteczku Leiria, położonym w centrum Portugalii, około półtorej godziny od Lizbony, nie wystartowała nasza elita młociarzy - tradycyjnie już, Anita Włodarczyk, Wojciech Nowicki i Paweł Fajdek mają inny model przygotowań do sezonu letniego. Ale zarówno Anita, jaki i Paweł znają smak zwycięstwa w zawodach „European Throwing Cup” - Anita wygrywała w latach 2008 (Split i 71.84 m) i 2009 (Santa Cruz de Tenerife i 75.05 m) i do dzisiaj jest rekordzistką PE: 75.05 m (14.03.2009, na wspomnianej Teneryfie). Fajdek był najlepszy w 2014 roku (Leiria i 78.75 m) i w 2018 roku (ponownie Leiria i 77.30 m).

Pod nieobecność naszych młociarzy, pokazali się natomiast dwaj wielcy rywale Polaków - Ukrainiec Mychajło Kochan, który wygrał niezłym, jak tę porę roku, wynikiem 78.13 m, a Bence Halász z Węgier był drugi - 76.22 m.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski