Letnie tragedie

Redakcja
- Po Jeziorze Rożnowskim na rowerze wodnym z grupą znajomych pływał 23-letni mieszkaniec Trzycierza. Młody człowiek wskoczył do wody. Gdy z niej nie wypływał, natychmiast zaalarmowano ratowników WOPR - powiedziała wczoraj "Dziennikowi" kom. Elżbieta Mężyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu. - Po wyciągnięciu tej osoby z wody przystąpiono błyskawicznie do reanimacji, która niestety się nie powiodła. Mężczyzna zmarł.

Woda zabiera życie

 (INF. WŁ.) W lecie w wodach jezior i rzek, mimo apeli i przestróg o rozważne korzystanie z kąpielisk, straciła życie już niejedna osoba. Na Sądecczyźnie do takiej tragedii doszło późnym popołudniem w poniedziałek w Gródku n. Dunajcem.
 Do poniedziałkowego utonięcia doliczyć trzeba jeszcze dwie letnie tragedie. W czerwcu podczas kąpieli w Dunajcu utonął 22-letni sądeczanin. W niespełna miesiąc później w Kurowie woda pochłonęła innego 21-letniego mieszkańca Nowego Sącza. W ub.r. latem na Sądecczyźnie życie w wodzie straciły dwie osoby.
 Trzeba być niezwykle ostrożnym pływając w Klimkówce. W tym wakacyjnym sezonie utopiło się tam dwóch młodych mężczyzn. Dopiero w minioną niedzielę, po ponadtrzytygodniowych poszukiwaniach, znaleziono zwłoki 32-letniego mieszkańca jednej z podgorlickich miejscowości. Wraz z kolegą wypłynął on na jezioro i w pewnym momencie zniknął pod wodą.
 W sobotę w wyrobisku pożwirowym w podtarnowskich Bobrownikach Wielkich utonął 27-letni mężczyzna. Jego ciało udało się odnaleźć dopiero w poniedziałek wieczorem.**
 - Krakowscy płetwonurkowie natrafili na zwłoki na głębokości czterech metrów - powiedział nam dowodzący akcją brygadier Adam Mamak z tarnowskiej straży pożarnej. - Bez ich pomocy tak szybko nie uporalibyśmy się z odnalezieniem topielca.
 Wczoraj rano oficer dyżurny tarnowskiej PSP otrzymał kolejne zgłoszenie. Mieszkańcy miejscowości Ostrów zauważyli pływające w Dunajcu ciało mężczyzny. Przed godz. 10 strażacy wyłowili zwłoki. Wczoraj nie były jeszcze znane okoliczności tragedii.
 Także w Zalewie Dobczyckim w Osieczanach kilka metrów od brzegu utonął 18-latek. W akcji poszukiwawczej uczestniczyli policjanci oraz płetwonurkowie z Sekcji Ratownictwa Wodnego OSP w Dobczycach. Zbiornik Dobczycki, chociaż teoretycznie niedostępny dla rekreacji, co roku pochłania kilka ofiar.

(MIGA, SMOL, JBO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie