Licealny teatr po angielsku

JANO
Fot. Anna Kaczmarz
Fot. Anna Kaczmarz
Atmosfera teatru jest nie do zastąpienia. Bałyśmy się zmiany, ale teraz już wiemy, że na pewno więcej nie wrócimy na szkolną aulę - mówi Elżbieta Napiórkowska, jedna z organizatorek Krakowskiego Przeglądu Małych Form Teatralnych w Języku Angielskim. Młodzi artyści po raz piąty mogli pochwalić się swymi umiejętnościami aktorskimi i językowymi, w tym roku po raz pierwszy na deskach teatru Groteska.

Fot. Anna Kaczmarz

Przegląd

Imprezę zorganizowało V LO. Pomysł narodził się sześć lat temu, kiedy szkoła dostała zaproszenie na podobny przegląd do Rybnika. Projekt kierowany przez dwie anglistki tak bardzo spodobał się uczniom "piątki", że z roku na rok cieszy się ich coraz większym zainteresowaniem. - Ciągnie mnie i do teatru, i do angielskiego, a to ciekawe i wygodne połączenie rzeczy, które lubię - cieszył się Krzysztof Juruś, uczeń I klasy V LO. - To bardzo wzbogacające doświadczenie, a poza tym świetna zabawa - twierdzili Ola Owca i Arek Półtorak z V LO (na zdjęciu), którzy przygotowywali się przed wyjściem na scenę. (JANO)

Niestety, entuzjazmu nie podziela większość krakowskich liceów - w tym roku do przeglądu zostały zgłoszone tylko cztery szkoły, z czego dwie w ostatniej chwili zrezygnowały z udziału. Ostatecznie na scenie zaprezentowało się siedem zespołów - cztery z V LO oraz trzy z I LO w Krakowie. - Nasi uczniowie kochają angielski i chcą to wyrazić poprzez sztukę. Zależy nam też, żeby spotykali się z uczniami innych szkół. W tej edycji frekwencja nie dopisała, ale mamy nadzieję, że z roku na rok uczestników będzie coraz więcej, bo to wspaniała sprawa - mówi Magdalena Płaneta, inicjatorka przeglądu.

Uczniowie odegrali zarówno oryginalne sztuki angielskie, jak i te tłumaczone z języka polskiego - wybór scenariusza zależał od nich samych. Do występu przygotowywali się już od początku roku szkolnego, tak aby w marcu wszystko było już dopięte na ostatni guzik. Wśród spektakli znalazły się m.in. teksty Gombrowicza oraz wybór skeczy z "Latającego Cyrku Monthy Pythona".

Jury przeglądu zapewnia, że z każdą następną edycją prezentowane teksty są coraz ambitniejsze. - Jestem surowa, jeśli chodzi o grę i język. Z racji tego, że jestem native speakerem, słyszę każdy błąd. Mimo to, poziom jest całkiem dobry - twierdzi aktorka Krystyna Podleska, oceniająca zmagania młodych aktorów. Zespoły co roku oceniane są w czterech kategoriach: język, kreatywność, gra aktorska i ogólne wrażenie.

(JANO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie