Liczby nie kłamią

Redakcja
Udostępnij:
Polska jest krajem, w którym powszechnie funkcjonuje polecanie znajomej osoby jako pracownika do firmy, w której sami pracujemy.

Za zachodnią granicą często jest tak, iż osoba polecająca otrzymuje za to dodatkowe wynagrodzenie. Wynika to z tego, że firmie bardziej opłaca się zapłacić premię pracownikowi (i dodatkowo go przez to zmotywować) niż ponosić koszty związane z przeprowadzeniem klasycznej rekrutacji. Jak pokazuje statystyka, w naszym kraju praktyka płacenia za rekomendacje dopiero rozwija się. Najwięcej osób (choć tylko 7 na 100) otrzymuje premię za polecenie osoby, która została zatrudniona na samodzielne stanowisko. Najmniej, bo zaledwie 2 proc. z tych osób, które poleciły zatrudnionego kandydata na wyższe stanowiska kierownicze, dostaje premię. Jest to zapewne związane ze standardami rekrutacji na te stanowiska, gdzie poszukuje się kandydatów za pośrednictwem specjalistycznych firm headhunterskich. Im niżej w firmowej hierarchii, tym łatwiej można polegać na poleceniach, a tym samym przyznawać za nie premie.
Krzysztof Bujak
Autor komentarza jest konsultantem Advisory Group TEST Human Resources

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie