Liczenie strat

GEG
Największe szkody poczyniły niewielkie strumienie i potoki, które po gwałtownych i intensywnych opadach zamieniły się w rwące rzeki, płynące z dużą prędkością i niszczące wszystko, co spotkały na drodze. Po intensywnych i długich opadach deszczu nasiąknięta ziemia obsunęła się w wielu miejscach, doszczętnie niszcząc drogi i budynki.

Szkody w regionie są znacznie większe niż podczas powodzi przed czterema laty

 (INF. WŁ.) Ciągle nie ma jeszcze pełnego podsumowania tegorocznych strat powodziowych w Małopolsce. Jedno jest jednak pewne - szkody powstałe w regionie są znacznie większe niż podczas powodzi stulecia, która przeszła przez Polskę 4 lata temu.
 W wielu gminach nadal trwa szacowanie szkód. Nieoficjalnie mówi się, że straty powodziowe w Małopolsce przekroczą 1 mld zł. Oficjalna kwota będzie znana dopiero pod koniec sierpnia, gdy komisje wojewody zweryfikują informacje o stratach przekazane przez samorządy.
 Oto przybliżone dane o szkodach, jakie wyrządziła powódź w Małopolsce.

Zniszczone drogi

 Powódź dotknęła 117 gmin w 10 powiatach oraz 2 miasta na prawach powiatu.
 Największe szkody woda spowodowała na drogach gminnych i powiatowych - na ich naprawę trzeba będzie około 500 mln zł. Tylko w powiecie nowosądeckim samorządy oszacowały straty na drogach na około 300 mln zł. Duże zniszczenia na drogach lokalnych odnotowano także w powiatach: limanowskim i suskim (straty - po około 30 mln zł), tarnowskim (25 mln zł), gorlickim (23 mln zł) i wadowickim (22 mln zł).
 Koszt usunięcia zniszczeń na drogach wojewódzkich wyliczono na ponad 35 mln zł. Największe szkody powstały na drogach: Biertowice - Zembrzyce (14,7 mln zł), Dąbrowa Tarnowska - Dąbrowa (7,5 mln zł), Nowy Targ - Stary Sącz (1,9 mln zł) i Chrzanów - Łękawica (1,2 mln zł).
 Stosunkowo najmniej ucierpiały drogi krajowe, ale i tam naprawy będą kosztować około 20 mln zł. Największe zniszczenia żywioł pozostawił po sobie na drodze nr 44 Skawina - Oświęcim; woda zerwała most w Przeciszowie, a kilka innych mostów uszkodziła.

Wały

 Ogromne zniszczenia żywioł spowodował także w urządzeniach zabezpieczających przed powodzią. Naprawy wymaga 137 km wałów przeciwpowodziowych, zniszczone zostały także 32 śluzy. Na naprawę tych szkód potrzeba 127 mln zł. Największych napraw wymagają wały w powiatach oświęcimskim (koszt - 65 mln zł), chrzanowskim (20,5 mln zł), gorlickim (10 mln zł) i dąbrowskim (6,7 mln zł).
 Wykaz szkód na rzekach i potokach liczy 659 pozycji. Na umocnienie brzegów, uzupełnienie wyrw, oczyszczenie koryt potrzeba 123 mln zł.

Uprawy

 Woda zalała blisko 25 tys. ha upraw rolnych na terenie 68 gmin w 13 powiatach. Najwięcej pól uprawnych zostało zalanych w powiatach: dąbrowskim (6,28 tys. ha, z tego 2 tys. ha w gminie Gręboszów), tarnowskim (5,7 tys. ha, w tym 1,1 tys. w Radłowie) i brzeskim (5,6 tys. ha, z tego blisko 2,5 tys. ha w Szczurowej).
 Straty w rolnictwie oceniane są na około 40 mln zł.

Oczyszczalnie i ujęcia

 Woda zalała 18 oczyszczalni ścieków, ale poważne szkody wyrządziła tylko w oczyszczalni Zator - Podolsze. Koszt remontu i usuwania zamuleń w tej oczyszczalni szacowany jest na 2,8 mln zł, we wszystkich - na około 4,4 mln zł.
 Ujęcia wody pitnej zostały zamulone lub uszkodzone w 23 miejscowościach - na ich uzdatnienie potrzeba ponad 7 mln zł. Największe szkody powstały na ujęciu wody dla Suchej Beskidzkiej na potoku Stryszawa (2 mln zł) i dla Ciężkowic na Białej Tarnowskiej (1 mln zł).
 Na naprawę sieci kanalizacyjnej trzeba będzie blisko 7 mln zł, a sieci wodociągowej - ponad 3,2 mln zł.

Budynki

 Liczba uszkodzonych i zniszczonych budynków mieszkalnych ciągle nie jest znana. Według wstępnych danych, woda lub osuwiska uszkodziły około 3 tys. domów, być może kilkaset z nich trzeba będzie wyburzyć.
 Straty w obiektach użyteczności publicznej szacowane są na około 8 mln zł, podobna kwota będzie potrzebna na doprowadzenie do użytkowania ponad 100 zalanych szkół i placówek oświatowych.
 Zgłoszono także uszkodzenia 9 obiektów zabytkowych, m.in. zamoknięcie kaplicy w zespole pielgrzymkowym w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Straż pożarna

 W większości powiatów na kilkadziesiąt tysięcy złotych strażacy ocenili straty poniesione podczas akcji przeciwpowodziowej. W sumie jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Małopolsce straciły ponad 400 węży pożarniczych, a jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych - ponad 900. Np. w powiecie nowosądeckim przy wypompowywaniu wody przez OSP zniszczonych zostało blisko 300 węży, a w powiecie tarnowskim - prawie 200. Do tego trzeba dołożyć: zdarte opony, silniki samochodowe do remontu, zepsute piły i pompy, zniszczone buty, rękawice i ubrania.
(GEG)

OFE zlikwidowane. Masz 5 miesięcy na decyzję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie