Lidl wycofał ze sprzedaży partię czerwonej papryki. Sieć apeluje do klientów o zwrot zakupionego towaru

at
123rf
W czerwonej papryce sprzedawanej luzem w dniach 17-21 lipca 2018 roku wewnętrzna kontrola Lidla wykazała przekroczoną normę związku chemicznego o nazwie ethephon. Czym to grozi?

Przekroczone dopuszczalne stężenie ethephonu - związku wykorzystywanego w rolnictwie do regulowania wzrostu i rozwoju roślin znajdowało się w produkcie o nazwie: „Papryka słodka, luz” o numerze partii L 28/07". Jak ostrzega Lidl w oficjalnym komunikacie ethephon może powodować częstsze oddawanie moczu oraz biegunkę, dlatego nie zaleca się spożywania produktu.

"W trosce o bezpieczeństwo konsumentów produkt został wycofany ze sprzedaży. Ze względu na sprzedaż artykułu na kilogramy, zwrotowi podlega towar zakupiony w dniach 17-21 lipca 2018 r. Artykuł ten można zwrócić w każdym sklepie Lidl po okazaniu paragonu, a koszt jego zakupu zostanie zwrócony " - czytamy na stronie sieci handlowej.

Lidl Polska przeprasza wszystkich konsumentów, którzy kupili wskazany produkt i apeluje o zwrot towaru sprzedawanego w dniach 17-21 lipca 2018 roku. Zastrzega jednak, że inne produkty, w tym inne słodkie papryki, sprzedawane przez Lidl w Polsce nie są objęte wycofaniem.

Zobacz też: Otwarcie Lidla w Łodzi

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Lidl wycofał ze sprzedaży partię czerwonej papryki. Sieć apeluje do klientów o zwrot zakupionego towaru - Dziennik Łódzki

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnes
Boże co za kolejki. Rozumiem gdyby to na jakimś zadupiu otworzyli ale żeby w Łodzi ludzie tak okupowali pospolity dyskont ?? To społeczeństwo chyba nie zmądrzeje niestety
d
dlugo_pis
....starzyzna...wyglada to jak luksusowy towar po wystawce za Premium ceny...takie dyskonty kończą żywot wcześnie ale dotacje utrzymują przy życiu trupa nie tylko zywnosci
P
Piotrek
Tak sie konczy kupowanie za grosze przez dyskonty byle gowna.a moze nie wenetrzna kontrola lidla a sanepid w koncu zajal sie towarami w lidlu i biedronce.konserwy stoja w takim upale na polkach.bo klima to sciema
p
paprykarz
Właśnie ją wysrałem. Mogę przynieść gówno i paragon?
p
paprykarz
Właśnie ją wysrałem. Mogę przynieść gówno i paragon?
G
Gość
Co niemieckie sklepy nie mają, gdzie upłynnić swoich zatrutych towarów? Buuaaahhhhhhhh. Bardzo dobrze. Niech was trują skoro u was nie można kupić zwykłych produktów regionalnych. Chyba, że są na festynach. U nas są na co dzień.
G
Gość
z niemieckich marketów
G
Gość
istnieją galerie i zagraniczne sklepy
W
Wro
Dlaczego nie jest napisany kraj pochodzenia czy dostawca?????
.
A artykuł z dnia 29 lipca. Czyli co? Mam kupować jedzenie, a potem czekać co najmniej tydzień, bo jeszcze ktoś mi powie, że produkt jest wycofany? Czy to jest poważne?
---
Wy tam, na wschodzie, macie za nasze podatki zasiłki, pomoc rzeczową i dopłacanie z janosikowego do waszej biedy, bo kościółek ważniejszy i nikt nie uruchomi windy czy szamba bez poświęcenia przez księżulka, na które idzie kilkazet złotych cołaski.
A marketów wy tam nie macie w ogóle, bo w tej biedzie nikomu się nie opłaca otwierać.
G
Gość
Tylko Szczecin, Poznań, Wrocław, Kłodzko jedzą zatrutą żywność z niemieckich hipermarketów.
J
Jo
Jedna z największych aktualnie sieci niemieckich przebadała papryki, w chwili gdy polscy rolnicy strajkują, a wiadomo, że są on jednym z największych producentów tejże papryki. Przypadek???? Te jak wiadomo przypadki tylko w gramatyce. O chemikaliach nie tylko w papryce, wiadomo nie od dziś. Kto sprawdza, np. banany, mandarynki, ananasy, cukinie, bakłażany o wędlinach niemieckich nie mówiąc.
G
Gość
papryka zdrowa ale niekazdy lubi
a
analfabeci
z bożej łaski dziennikarzyny...
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie