List z Opery

Redakcja
Udostępnij:
Chciałbym "wykładowcy na Wydziale Teatrologii UJ" uświadomić, że nawet gdyby jego zła ocena warstwy scenicznej spektaklu miała choć minimalne odbicie w rzeczywistości, to przydawanie Operze przymiotnika "amatorska", bez odniesienia się do warstwy muzycznej spektaklu, znakomitej i stylowej - w zgodnej opinii krytyków i publiczności - przenosi ów przymiotnik bardzo blisko "wykładowcy". Demonstrowanie zaś obojętności na to, czy p. Bożena Zawiślak-Dolny (wspaniała kreacja! - JN) śpiewa, czy nie, oraz nadmiernie częste używanie metafor w postaci "głuszy", może dowodzić postępującej beethovenowskiej choroby - groźnej nawet dla "wykładowcy".

W opublikowanym w "Dzienniku" 9 bm. "Liście Doktorowej z Wilczej do Józefa Opalskiego", czyli - jak powszechnie wiadomo - liście Józefa Opalskiego do Józefa Opalskiego, autor odniósł się do ostatniej premiery w Operze Krakowskiej: dzieła V. Belliniego "Montecchi i Capuleti" ("Romeo i Julia"). Starał się, skoncentrowany na kobiecych atrybutach własnej (?) natury (wąż boa, wachlarz etc.), przedstawić swą negatywną reakcję na sceniczne walory operowego spektaklu. Próbował przy tym, niestety zupełnie bezskutecznie, naśladować lekki, wirtuozowski styl znakomitego krytyka teatralnego p. Pawła Głowackiego. Jednakże miarą lekkości "profesjonalisty" - recenzenta-doktora była stanowiąca kulminację listu, pełna żalu informacja o prezerwatywach rzekomo znalezionych po przedstawieniu Teatru Słowackiego, które "już nie nadawały się do użytku", czy też rozważania na temat wydolności własnego żołądka. Nie znalazły się natomiast w tekście żadne argumenty merytoryczne.
JERZY NOWOROL
Dyrektor Naczelny
Opery i Operetki
w Krakowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie