Lista płac. Ile zarabia się w branży turystycznej w...

Lista płac. Ile zarabia się w branży turystycznej w Małopolsce?

Zdjęcie autora materiału
Paulina Piotrowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

20 tys. złwłaściciel małego pensjonatu w Zakopanem (20 miejsc noclegowych). W sezonie letnim miesięcznie zarabia między 17 a 20 tys. złotych.
1/26
przejdź do galerii

20 tys. zł
właściciel małego pensjonatu w Zakopanem (20 miejsc noclegowych). W sezonie letnim miesięcznie zarabia między 17 a 20 tys. złotych. ©archiwum

Jak zarabia się w branży turystycznej w Małopolsce? W których małopolskich miastach można zarobić pracując w turystyce? Zapraszamy na kolejną część naszego raportu płac, w której prezentujemy zarobki!
Zobacz galerię
Najwięcej można zarobić na stanowiskach kierowniczych: managera czy dyrektora hotelu. Dobre pieniądze zarabiają też instruktorzy narciarstwa, ale nie przez cały rok.

Kraków, Wieliczka, Zakopane - te miasta jako pierwsze kojarzą się z turystyką naszego województwa. Hotele, pensjonaty, wyciągi narciarskie, kawiarnie i wiele obiektów do zwiedzania - prace co roku znajdują tam tysiące osób.
Choć w branży turystycznej zarobić można całkiem dobrze, to taka praca jest niepewna - najwięcej turystów przyjeżdża przecież w sezonach zimowym i letnim. A w pozostałe miesiące też trzeba za coś żyć.



Ci, którzy w wakacje i podczas ferii zimowych zarabiają najwięcej, przez pozostałe miesiące muszą zacisnąć pasa lub poszukać innego źródła dochodu.

Pierwsze miejsca w naszym zestawieniu zajmuje właściciel małego pensjonatu w Zakopanem. Miesięcznie zarabia nawet 20 tysięcy złotych. Zaznacza jednak, że na taki dochód może liczyć tylko w sezonie.

Podobnie jest z instruktorami narciarstwa, którzy zajmują pozostałe dwa miejsca na naszym „podium”. Ich zarobki też są wysokie - średnio między 7 a 6 tysięcy złotych miesięcznie. Instruktor z Zakopanego zaznacza, że za godzinę nauki bierze 50 złotych od jednego kursanta. Tyle wpływa do jego kieszeni - pozostałą część opłaty za naukę jazdy dostaje szkółka narciarska.

Do najbogatszych należą też przewodnicy - ich sytuacja jest jednak podobna, jak instruktorów narciarstwa - najwięcej zarabiają w sezonie, gdzie chętnych do zwiedzania turystów jest od liku. Warto zwrócić jednak uwagę na to, że przewodnicy zarabiają najlepiej w miejscach często odwiedzanych - jak Zakopane czy kopalnia soli w Bochni. Przewodnik w Olkuszu zarabia już o wiele mniej.



W czołówce dobrze opłacalnych zawodów (nawet 5 tysięcy złotych miesięcznie) są dyrektorzy i kierownicy hoteli.

Ich sytuacja jest lepsza, bo pensje nie zmieniają się w zależności od ilości gości.

Zdecydowanie mniej, choć nadal powyżej najniższej krajowej, można zarobić na stanowisku recepcjonisty w hotelu - to ponad 3 tysiące złotych.

Najniższe zarobki mają za to osoby pracujące w gastronomii, która jest mocno związana z branżą turystyczną. Kelnerka może zarobić między 2,8 tys. zł a 2,2 tys. zł. Do tego dochodzą jednak napiwki, które mogą podwoić ich miesięczny dochód. Inaczej wygląda już sytuacja kucharza - ten zarabia na rękę nawet 3 tys. złotych.



Wśród najbiedniejszych pojawia się parkingowy na jednym z parkingów przed Muzeum Auschwitz-Birkenau, jednak i on może liczyć na dodatkowe pieniądze z napiwków.

Najbiedniejszy w naszym zestawieniu okazał się muzyk grający na Rynku Głównym w Krakowie. Miesięcznie wyciąga między 300 złotych a 2 tysiące zł.

ZOBACZ KONIECZNIE:




WIDEO: Mówimy po krakosku

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Komentarze (2)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
a w kulturze, to ile?

Koszałek, krasnal 5 rangi (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

no właśnie, jak w temacie. Może Szanowna redakcja poda ile to się zarabia w kulturze:
no to zaczynamy
dyrektorzy instytucji miejskich ok. 10 tys.
dyrektorzy instytucji marszałkowskich ok. 10...rozwiń całość

no właśnie, jak w temacie. Może Szanowna redakcja poda ile to się zarabia w kulturze:
no to zaczynamy
dyrektorzy instytucji miejskich ok. 10 tys.
dyrektorzy instytucji marszałkowskich ok. 10 tys.
bibliotekarze u Marszałka Krupy: trochę ponad 2000 na rękę
w muzeach u Marszałka Krupy kustosze ok. od 2500 do 3000
a średnia u Marszałka Krupy bez dyrektorów brutto trochę powyżej 3000
Panowie redaktorzy, to trzeba zweryfikować i podać narodowi jak w mieście kultury i województwie traktuje się ludzi kulturyzwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Trzeba było się zapisać do partii, a nie narzekać.

jm (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

PIS - Spółki skarbu państwa, ministerstwa, urzędy wojewódzkie.
PO - Spółki wojewódzkie, Urząd Marszałkowski i podmioty podległe.
SLD-PSL - Spółki miejskie, UMK i podmioty podległe.

Ty też możesz...rozwiń całość

PIS - Spółki skarbu państwa, ministerstwa, urzędy wojewódzkie.
PO - Spółki wojewódzkie, Urząd Marszałkowski i podmioty podległe.
SLD-PSL - Spółki miejskie, UMK i podmioty podległe.

Ty też możesz zostać Misiewiczem, wszystko w twoich rękach. zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo