ŁKS - Cracovia. "Pasy" pokpiły sprawę, przegrywając karną rozgrywkę

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
ŁKS - Cracovia
ŁKS - Cracovia Krzysztof Szymczak
W 1/32 finału Pucharu Polski Cracovia zmierzyła się z I-ligowcem. Pucharowa przygoda szybko się skończyła po serii rzutów karnych.

7 zmian w Cracovii

„Pasy” w regulaminowym czasie gry nie potrafiły udowodnić swej wyższości nad rywalem. W rzutach karnych nie wykorzystały aż trzech z czterech „jedenastek”! Zawiodły nerwy. W kontekście ligowego meczu z Piastem Gliwice (poniedziałek godz. 18) nie była to dobra wiadomość dla Cracovii. Owszem, krakowianie dominowali, ale nie potrafili wstrzelić się w bramkę rywala.

Trener Michał Probierz wystawił mocny skład, choć dokonał aż siedmiu zmian w porównaniu do ostatniego meczu ligowego. W bramce pojawił się Karol Niemczycki, który w ubiegłym sezonie bronił w lidze, a w meczach PP ustępował miejsca Lukasowi Hrosso. Teraz role się odwróciły. Od początku zagrał młodzieżowiec Jakub Myszor (drugim był Karol Knap). Kolejna szansę otrzymał Filip Balaj, a także Otar Kakabadze.

Cracovia zaczęła bardzo spokojnie. W 5 min po centrze Sergiu Hanki z rzutu wolnego główkował Matej Rodin, ten który zdobył dwa gole głową w nie tak dawno rozegranym spotkaniu z Górnikiem, ale tym razem uderzył zdecydowanie za lekko, by zaskoczyć Marka Kozioła. Potem „Pasy” bez pośpiechu budowały akcje, próbując rozmontować obronę łodzian. W 15 min po składnej akcji i zgraniu piłki głową przez Balaja sporo miejsca i czasu miał Jakub Myszor, ale nie trafił w bramkę. „Pasy” były w natarciu, prowadziły grę. Łodzianie dopiero w 21 min pierwszy raz zagrozili bramce Cracovii – Antonio Dominguez uderzał z dystansu, ale piłka przeleciała nad bramką.

Nieskuteczni Myszor i Balaj

„Pasy” stosowały wiele dośrodkowań, także z rzutów rożnych, ale nie było z tego efektów. Próbował np. Balaj, ale z 5 m nie trafił w bramkę. Po chwili po katastrofalnym błędzie w obronie Florian Loshaj wystawił piłkę Słowakowi, ale zbyt do tyłu i ten nie doszedł do piłki. W odpowiedzi z dystansu strzelał Dominguez. Gdy do akcji ofensywnych włączał się Pelle van Amersfoort, bo raczej operował w pobliżu własnej bramki, to od razu było groźnie pod bramką ŁKS-u.

Jak w 40 min, gdy Holender strzelił lewą nogą tuż obok słupka z 22 m. Odpowiedział momentalnie Maciej Wolski strzałem w środek bramki. W doliczonym czasie gry I połowy o mało co gola nie zdobył Balaj, strzelając z pola bramkowego, ale było to uderzenie niecelne.

Mało celnych strzałów

II połowa zaczęła się od kolejnej niewykorzystanej okazji Myszora. 10 min później po centrze młodzieżowca główkował van Amersfoort z 5 m i nie trafił w bramkę! Po godzinie gry trener Probierz dokonał zmian. Van Amersfoort przeszedł do ataku. W 68 min „Pasy” oddały pierwszy celny strzał na bramkę, jednak po główce Rodina Kozioł nie miał problemów z interwencją. Krakowianie dominowali, ale w kluczowy momentach psuli akcje.

W 78 min o mało co goście nie objęli prowadzenia – główkował Adam Marciniak i o mało co nie skierował piłki do własnej bramki. W 85 min Rivaldinho był bliski szczęścia, strzelił po ziemi z 11 m, tuż obok słupka.

Nijaka dogrywka

W dogrywce mocno strzelał Mathias Hebo Rasmussen, ale Kozioł odbił piłkę. W 100 min Maciej Dąbrowski w ostatniej chwili zablokował Rivaldinho i szansa na gola przepadła. Trwała uporczywa walka, ale żadnej ze stron nie udało się przechylić szali zwycięstwa. „Pasy” biły głową w mur. A miejscowi spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia, skupiając się na uważnej defensywie. W 120 min po rzucie rożnym Jakub Tosik był na 4 m przed bramka i główkował, ale nie trafił w bramkę! To była piłka meczowa.

Fatalne karne Cracovii

A więc wszystko trzeba było rozstrzygać w rzutach karnych. Cracovia strzelała je fatalnie, począwszy od zaczynającego „jedenastki” van Amersfoorta, którego strzał obronił Kozioł. Gospodarze nie mylili się, a ze strony „Pasów” gola strzelił tylko Rivaldingo, Rodin przestrzelił, a Kakabadze trafił w poprzeczkę.

ŁKS Łódź – Cracovia 0:0, karne 3:1
ŁKS: Kozioł – Szeliga (61 Tosik), Dąbrowski, Marciniak, Koprowski – Wolski, Rygaard (80 Trąbka), Kuźma (62 Bąkowicz), Dominguez, Gryszkiewicz (80 Kelechukwu) – Janczukowicz (39 Radaszkiewicz).
Cracovia: Niemczycki – Kakabadze, Jugas, Rodin, Rocha – Myszor (61 Ogorzały), Knap (71 Rakoczy), van Amersfoort, Loshaj (62 Sadiković), Hanca (79 Rivaldinho) – Balaj (62 Rasmussen).
Sędziował: Sebastian Jarzębak (Bytom). Żółte kartki: Gryszkiewicz, Dominguez, Tosik – Loshaj, Rocha.

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Materiał oryginalny: ŁKS - Cracovia. "Pasy" pokpiły sprawę, przegrywając karną rozgrywkę - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie