Los pszczół leży w rękach biurokratów: albo zakażą...

Los pszczół leży w rękach biurokratów: albo zakażą stosowania trujących neonikitynoidów, albo nie

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Tym samym zadecydują o końcu świata. Albert Einstein, niekwestionowany autorytet, miał rzec, iż pięć lat po śmierci ostatniej pszczoły przyroda, a potem cywilizacja człowieka, przestanie istnieć. Czyżby wielki fizyk przesadził? Bynajmniej.
Los pszczół leży w rękach biurokratów: albo zakażą stosowania trujących neonikitynoidów, albo nie
Dzięki pszczołom owocuje przeważająca większość z dwustu kilkudziesięciu tysięcy gatunków roślin, w tym odmiany uprawne. Bez owadów zapylaczy poradzą sobie tylko zboża i kilkadziesiąt roślin rozmnażanych sztucznie przez ludzi.

Brak pszczół oznacza nieuchronną klęskę głodu i natychmiastową, niewyobrażalną destrukcję życia. Póki co, pożyteczne owady wciąż giną na niespotykaną jak nigdy dotąd skalę. To efekt działania rolniczej chemii. Zaś ule pełne owadów oznaczają wzrost plonów o połowę! Dzięki krzyżowemu zapyleniu owoce są wyśmienitej jakości.

Pożytek z pszczół, jaki udało się wyliczyć ekonomistom, wielokroć przekracza dochody ze sprzedaży miodu. Ile jest warte podtrzymanie życia na planecie? Wypatrujcie pszczół na spacerach: każda żywa pszczółka oddala koniec świata o krótką chwilę.

ZOBACZ KONIECZNIE:


Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo