Lot w kosmos z Krakowa

AGNIESZKA MAJ

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, że zajmuje się działalnością niszową albo przyszłościową FOT. ANNA KACZMARZ

Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, że zajmuje się działalnością niszową albo przyszłościową FOT. ANNA KACZMARZ

Prof. Tadeusz Uhl, kierownik Katedry Robotyki i Mechatroniki AGH, chce założyć w Krakowie firmę, która będzie produkować satelity i wystrzeliwać je w kosmos. - W Polsce takiej firmy jeszcze nie ma, choć na świecie w ostatnich latach nastąpił boom w tej dziedzinie - mówi prof. Tadeusz Uhl.
Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, że zajmuje się działalnością niszową albo przyszłościową FOT. ANNA KACZMARZ

Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, że zajmuje się działalnością niszową albo przyszłościową FOT. ANNA KACZMARZ

Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, że zajmuje się działalnością niszową albo przyszłościową FOT. ANNA KACZMARZ

NAUKA. Akademia Górniczo-Hutnicza może stać się kuźnią kadr dla przemysłu kosmicznego w Polsce

Najpierw jednak planuje wykształcić osoby, które będą się na tym znały. Dlatego na AGH ma powstać nowa specjalność: technologie kosmiczne. Według niego to duża szansa dla AGH: uczelnia może stać się kuźnią kadr dla przemysłu kosmicznego w Polsce.

- Mamy tu geodetów, którzy korzystają przy pomiarach z sygnałów kosmicznych, używając GPS, mamy elektroników, którzy konstruują anteny, czujniki, badamy zbiorniki na paliwo do rakiet nośnych. Jak to wszystko razem pozbieramy - to potencjał AGH jest bardzo duży - mówi prof. Uhl.

Na razie, w ramach pilotażu, 20 studentów AGH od września ubiegłego roku przygotowuje się do budowy małego satelity. Ma to być kostka o wielkości około 20 na 20 na 10 cm i wadze 3 kilogramów. Za trzy lata studenci AGH, wraz z kolegami z Politechniki Łódzkiej, planują wystrzelić go w kosmos.

Projekt realizowany jest wspólnie z niemieckimi uczelniami (w Polsce jest koordynowany przez Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk). Tamtejsi studenci zbudują drugiego satelitę, którego polski będzie musiał przechwycić. Na tym jego misja się zakończy. Ma to być jednak początek prac nad tworzeniem w Polsce satelitów.

Prof. Uhl planuje, że studenci z każdego roku nowej specjalności wykonają jednego małego satelitę i wystrzelą go w kosmos. Koszt takiej operacji to 70 tys. zł, za satelitę o wielkości 1000 cm3, ważącego jeden kilogram. - Staramy się o fundusze z Ministerstwa Nauki - mówi Uhl. Po wykształceniu kadr profesor Uhl chce zbudować stację naziemną do komunikacji z satelitą, a potem założyć firmę, która będzie takie satelity budować.

Według profesora Uhla, Polska powinna mieć własne satelity zbierające dane dla wielu gałęzi przemysłu, na rzecz obronności czy służb wewnętrznych, a nie kupować je od innych. - Mam nadzieję, że sukces naszej misji przyciągnie firmy zajmujące się produkcją urządzeń kosmicznych, rozwinie ten sektor w Polsce i doprowadzi do wysłania w kosmos polskiego satelity - mówi prof. Uhl.

Fabryka satelitów mogłaby powstać także w Polsce. Na przykład w Mielcu, w spółce, która produkuje oprzyrządowanie do samolotów, a wywodzi się z Polskich Zakładów Lotniczych Mielec. W ubiegłym roku kupił ją prof. Uhl.

Do wykorzystania na kosmiczny biznes są pieniądze, które Polska wpłaciła do Europejskiej Agencji Kosmicznej: 30 mln euro składki. Trzeba je odzyskać. W Polsce nie ma firm, które mogłyby to zrobić. Dlatego na razie skorzystają na tym zagraniczne duże koncerny, które zakładają u nas filie. Przewiduje się, że do 2020 r. w Polsce ma pracować ok. 4 tys. osób w sektorze kosmicznym.

Profesor rozkręca kosmiczny biznes



Ziemia jest cały czas skanowana przez satelity, które wykrywają nawet drobne zmiany: o wielkości 20 cm. Budowa tych urządzeń to bardzo szybko rozwijający się rynek. Już nie tylko NASA i Europejska Agencja Kosmiczna mają rakiety do wystrzeliwania, taką usługę oferują też prywatne firmy.
1 3 »

Komentarze (13)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Kolejny do kotła

Bolek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Chyba powinno być napisane: Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, żeby zatrudniać za grosze zdolnych studentów, eksploatować ich na maxa, a kiedy zaczną mieć własne aspiracje zwolnić. Tą...rozwiń całość

Chyba powinno być napisane: Prof. Tadeusz Uhl w biznesie ma taką zasadę, żeby zatrudniać za grosze zdolnych studentów, eksploatować ich na maxa, a kiedy zaczną mieć własne aspiracje zwolnić. Tą samą zasadą kieruje się również we współpracy z innymi kontrahentami. Najlepiej żeby robili za darmo. Żal mi człowieka bo pewnie będzie się smażył w piekle za to co robi zawodowo i prywatnie. Żal mi też jego rodziny, bo pewnie na to nie zasłużyli.zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Stanislaw P. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Zeby tylko nie skonczyło sie tak, jak z poprzednimi projektami satelitów - z braku funduszy projekty przerywano. Moze w koncu sie uda.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Józek S. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Osiągniecia CBK są bez watpienia wielkie. Mam nadzieje,że w koncu satelity powstana. Polsce bardzo potrzebne sa sukcesy naukowe, nie wiem czy wysłanie satelitów jest juz sukcesem naukowym, przeciez...rozwiń całość

Osiągniecia CBK są bez watpienia wielkie. Mam nadzieje,że w koncu satelity powstana. Polsce bardzo potrzebne sa sukcesy naukowe, nie wiem czy wysłanie satelitów jest juz sukcesem naukowym, przeciez wiele krajów nawet słabiej rozwinietych jak Polska ma swoje satelity. Jak rozumiem tutaj chodzi o rozpoczecie budowy rodzimego przemysłu kosmicznego, to chyba cos wiecej jak tylko badania naukowe lub tworzenie spółek z kapitałem zagranicznym działajacych w obszarze technologii kosmicznej. GRATULUJE I TRZYMAM KCIUKIzwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wolny krakus (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Salonowcy i PO na księżyc!


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zniewolony Wolaku (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Miejsce na Księżycu jest zarezerwowane dla PiSopatów i ich głównego aktora. Ma w tym doświadczenie.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yaro5000 (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Gratulacje za firmę. Natomiast "kulturalnie" to niech Pan profesor sobie zabija czas. Nie zwierzęta.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Maciej Urbanowicz (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Czy w Polsce powstanie kolejna firma zajmująca się satelitami? Czy może ktoś zwyczajnie nie zauważył, że środowisko od lat pracuje nad tym, aby dojść do momentu, kiedy to satelity będziemy w stanie...rozwiń całość

Czy w Polsce powstanie kolejna firma zajmująca się satelitami? Czy może ktoś zwyczajnie nie zauważył, że środowisko od lat pracuje nad tym, aby dojść do momentu, kiedy to satelity będziemy w stanie produkować samodzielnie?

Z dużym rozbawieniem przeczytałem artykuł na temat pracy prof. Uhla. 70 tys. zł za satelitę? Przecież opłacenie osób pracujących przy projekcie przez np. dwa lata kosztowałoby więcej. Nie mówiąc już o elementach, które trzeba wyprodukować (wiele razy) i przetestować. Da się zrobić CubeSata za 70 tys., ale nie zł, ale €! Aczkolwiek mówimy tutaj o pracy “po kosztach”.
W Polsce powstaje kilka projektów satelitarnych i nie jest to takie “trywialne”, jak to jest zaprezentowane w artykule. Ja podchodzę do tego pomysłu z dużą dozą niepewności – nie dlatego, że pomysł jest głupi (bo nie jest), ale dlatego, że założenia (przynajmniej te wynikające z artykułu) są co najmniej nierealne.
zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pw (gość)

Zgłoś naruszenie treści

70tyś złotych kosztowałaby satelita zrobiona przez studentów w ramach ich specjalizacji na uczelni, czyli robiliby to ZA DARMO, BEZ PENSJI, a więc 70tyś to koszt samych komponentów, co jest według...rozwiń całość

70tyś złotych kosztowałaby satelita zrobiona przez studentów w ramach ich specjalizacji na uczelni, czyli robiliby to ZA DARMO, BEZ PENSJI, a więc 70tyś to koszt samych komponentów, co jest według mnie realnym kosztem dla malutkiej kostki-satelity. Może na Śląsku są bardziej 'gospodarni' niż na PW... W dodatku jest wspomniane, że ten profesor kupił jakieś zakłady, od tak by sobie ich nie kupował dla kaprysu...zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł Z. G. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Szanowny Pan Profesor Tadeusz Uhl zdaje się nie zauważać, że w Polsce od 1977 roku istnieje Centrum Badań Kosmicznych PAN, które w tej chwili jest właśnie matecznikiem kadr dla przyszłego przemysłu...rozwiń całość

Szanowny Pan Profesor Tadeusz Uhl zdaje się nie zauważać, że w Polsce od 1977 roku istnieje Centrum Badań Kosmicznych PAN, które w tej chwili jest właśnie matecznikiem kadr dla przyszłego przemysłu kosmicznego oraz dysponuje aktualnie kadrami, które konstruują urządzenia satelitarne oraz całe satelity. 13 lutego 2012 został wystrzelony pierwszy polski satelita PW-Sat, zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej przy pomocy i konsultacji inżynierów z CBK PAN. Część z tych studentów pracuje aktualnie w Centrum. Poza tym w CBK PAN realizowany jest projekt BRITE_PL, w ramach którego budowane są dwa bliźniacze pierwsze polskie naukowe satelity Lem i Heweliusz. Lem ma już wyznaczony start na I połowę 2013 roku, Heweliusz poleci pod koniec 2013 lub na początku 2014 roku. To właśnie przy budowie tych satelitów "kształci się przyszłe polskie kadry kosmiczne". Dodatkowo CBK PAN wspólnie z największym europejskim koncernem przemysłu kosmicznego ASTRIUM założyło spółkę typu joint venture Astri Polska, która promuje i aktywne uczestniczenie w rozwoju aplikacji oraz technologii kosmicznych i satelitarnych.

Satelita wysłany przez studentów AGH będzie w najlepszym razie 4 polskim satelitą, ponieważ o budowie lub zamiarze budowy satelity donosi coraz więcej jednostek naukowo-badawczych. W tym także samo AGH, w którym 4 lata temu miał być budowany satelita.

CBK PAN już wcześniej przymierzało się do budowy satelitów. W latach 90-tych Polska wspólnie z Włochami, Austrią, Czechami, Słowacją i Węgrami budowała środkowo-europejskiego satelitę naukowego CESAR (1993-1997). W Polsce został skonstruowany jego korpus. Projekt został przerwany z powodu braku finansowania. W 2008 media szeroko informowały o budowie pierwszego polskiego satelity obserwacyjnego Mazovia. Pod tym linkiem jest opis jego parametrów.
http://www.kosmos.gov.pl/ekatalog/materialy/MAZOVIA-pierwszy_polski_satelita.pdf Także W tym wypadku brak finansów nie pozwolił zakończyć projektu. zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jonasz (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Dziwny komentarz.
Mam wrażenie, że opiera się głównie na przesłaniu "fora ze dwora, zajęte!". Przecież jeśli obok jedynego słusznego nurtu CBK - PW pojawi się ktoś jeszcze, to należy się z tego...rozwiń całość

Dziwny komentarz.
Mam wrażenie, że opiera się głównie na przesłaniu "fora ze dwora, zajęte!". Przecież jeśli obok jedynego słusznego nurtu CBK - PW pojawi się ktoś jeszcze, to należy się z tego CIESZYĆ! Co robił i robi CBK to doskonale wiedzą Ci, którzy choć trochę w tym siedzą. Ja osobiście byłbym ostrożny z niedocenianiem możliwości prof. Uhla. Dodatkowo, nie wiem, czy przedmówca (czy przedkomentator) czytał ze zrozumieniem, bo na zarzut o tym, ze prof. UHL "nie zauważa" CBK, zacytuję: "Projekt realizowany jest wspólnie z niemieckimi uczelniami (w Polsce jest koordynowany przez Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk)". Tak więc dla mnie wymiar wcześniejszego komentarza jest nietolerancyjny i świadczący o irytacji tym, ze ktoś zaburzy słodkie współbytowanie PW - CBK.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł Z.G. (gość)

Zgłoś naruszenie treści

"Co robił i robi CBK to doskonale wiedzą Ci, którzy choć trochę w tym siedzą." - i na tym problem polega, że niemal nikt więcej. W artykule pada, ze projekt satelity będzie koordynowany przez CBK...rozwiń całość

"Co robił i robi CBK to doskonale wiedzą Ci, którzy choć trochę w tym siedzą." - i na tym problem polega, że niemal nikt więcej. W artykule pada, ze projekt satelity będzie koordynowany przez CBK PAN, ale nic ponadto. Dziennikarka nawet nie zapytała, na czym ma polegać ta koordynacja oraz dlaczego CBK PAN ma za nią odpowiadać. Z czego to wynika? Aż się prosiło, aby to zrobić, aby powiedzieć także tym, którzy się nie interesują (a trafią na ten artykuł), że w Polsce w dziedzinie budowy satelitów działo się i dzieje nieco więcej. I że satelita AGH nie będzie pierwszym polskim satelitą. Tylko tyle i aż tyle.

A profesorowi Uhlowi życzę jak najlepiej. Im więcej będzie się działo w tej dziedzinie, tym lepiej dla Polski. Konkurencja mile widziana. zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

absolwent (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Takich biznesmenow nam potrzeba , oni kiedys na pewno zdominuja polski biznes , a nie to dzisiejsze talatajstwo.Oby Panu sie wiodlo Panie Profesorze !

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ewa ZP (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Serdeczne gratulacje za tak znakomity dorobek naukowy i biznesowy, panie profesorze Uhl, tym bardziej, gdy pomyśli się, że dla Ciebie, doba tez ma tylko 24h.
Dobrego roku, Wizjonerze. Myślę, że...rozwiń całość

Serdeczne gratulacje za tak znakomity dorobek naukowy i biznesowy, panie profesorze Uhl, tym bardziej, gdy pomyśli się, że dla Ciebie, doba tez ma tylko 24h.
Dobrego roku, Wizjonerze. Myślę, że za rok, artykuł o Twoich osiągnięciach, będzie o 3 strony dłuższy:).zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo