Lotnisko w Krakowie-Balicach: budowa nowej drogi startowej ruszy później. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uchyliła decyzję z 2019 r.

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Superważna dla rozwoju portu lotniczego w Krakowie-Balicach budowa nowego pasa startowego może się opóźnić z powodu decyzji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Na wniosek grupy mieszkańców mających domy w sąsiedztwie lotniska i przeciwnych planom rozbudowy Kraków Airport, GDOŚ uchyliła tzw. decyzję środowiskową i skierowała ją do powtórnego rozpatrzenia przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Kielcach. Jak informowaliśmy wcześniej, w połowie marca GDOŚ uchyliła rygor natychmiastowej wykonalności dla lokalizacji nowej drogi startów i lądowań Kraków Airport. Skarżący nie kryją pozytywnego zaskoczenia tym biegiem wypadków. Konsternacja zapanowała natomiast we władzach Kraków Airport, które w niezwykle trudnym dla wszystkich lotnisk czasie pandemii postanowiły kontynuować kluczowe inwestycje z myślą o rozwoju nie tylko samego portu, ale i Krakowa z całą Małopolską.

Decyzję o budowie nowego pasa – o nieco innym przebiegu niż obecny - władze Kraków Airport podjęły wiele lat temu w związku z dynamicznym rozwojem lotniska. Przygotowany na zlecenie zarządzającej portem spółki Plan Generalny przewiduje również m.in. rozbudowę terminala pasażerskiego i budowę nowego terminala towarowego (cargo), a także zamontowanie najnowocześniejszego systemu naprowadzania samolotów. Plan ten został zatwierdzony przez Ministerstwo Infrastruktury w roku 2018.

Trzeba pamiętać, że ostatnich latach krakowskie lotnisko biło rekordy popularności: w 2019 r. obsłużyło ponad 8,4 mln osób, czyli o 1,64 mln więcej niż w roku 2018. Rekordowe były także styczeń i luty 2020 r. Od tego czasu trwa pandemia, przez którą większość lotnisk i przewoźników na świecie notuje niespotykany przychodów. Liczba pasażerów obsługiwanych w Krakowie jest obecnie niższa o ok. 95 proc. niż przed pandemią. Mimo to władze lotniska postanowiły konsekwentnie realizować Plan Generalny i nie zmieniły harmonogramu inwestycji – wierząc, iż modernizacja portu jest absolutnie konieczna, bo w perspektywie kilku lat pasażerowie wrócą do normalnego latania i problem ograniczonej przepustowości powróci z całą mocą.

Władze lotniska od początku tłumaczą, że realizacja Planu Generalnego służy przede wszystkim zapewnieniu jeszcze większego bezpieczeństwa i komfortu pasażerom. Kraków Airport zaliczany jest do najbezpieczniejszych i najbardziej przyjaznych portów lotniczych tej wielkości na świecie, co potwierdzają nagrody i certyfikaty prestiżowych organizacji. Dalsze inwestycje są niezbędne, by tak pozostało. W dodatku w pandemii doszedł jeszcze jeden istotny argument: powrót turystów do Krakowa i Małopolski ma kluczowe znaczenie dla gospodarki w mieście i regionie, a przede wszystkim – tempa, w jakim przedsiębiorcy będą odbudowywać swój potencjał i swe przychody. Bez rozwoju Kraków Airport nie ma rozwoju Małopolski – i na odwrót. Dlatego realizacja Planu Generalnego ma takie znaczenie.

Nie można abstrahować od faktu, że lotnisko w Balicach pełni także funkcję bardzo ważnego obiektu wojskowego i z tego powodu polska armia jest również żywotnie zainteresowana jego rozwojem.

Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchyla decyzję RDOŚ w Kielcach

Jak informowaliśmy na początku kwietnia, na stronie BIP Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Kielcach pojawiło się „Zawiadomienie” Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, iż ten 16 marca 2021 roku uchylił postanowienie RDOŚ z 16 października 2019 r.)nakładające rygor natychmiastowej wykonalności na decyzję „określającą środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia pn. ,,Budowa nowej drogi startowej na lotnisku Kraków-Balice w wariancie północnym”.

Przypomnijmy, że we wrześniu 2019 r. kielecki RDOŚ wydał pozytywną decyzję środowiskową dotyczącą budowy nowego pasa w proponowanej przez Kraków Airport (w Planie Generalnym) lokalizacji, a w październiku 2019 r. nadał jej tzw. rygor natychmiastowej wykonalności, czyli – mówiąc najprościej – pozwolił władzom Kraków Airport realizować inwestycję zgodnie z harmonogramem, niezależnie od złożonych w tej sprawie odwołań. To ważne, bo dzięki temu inwestor może czynić wszelkie przygotowania, zlecać projekty i inne prace związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę, nie czekając na zakończenie – trwających często latami – postępowań skargowych.

Przeciwko budowie nowego pasa od kilku lat protestuje grupa mieszkańców Szczyglic, Balic, Rząski, których domy położone są najbliżej lotniska. Przekonują, że z uwagi na hałas już teraz nie mogą normalnie żyć, a „nowa droga startów i lądowań dla samolotów ma być lekko odchylona od obecnego pasa, przez co strefa najbardziej uciążliwego oddziaływania portu obejmie inne nieruchomości niż obecnie”. Organizatorzy protestów przekonują, że można wyremontować obecny pas startowy (choć na ten czas lotnisko trzeba by całkowicie zamknąć). Wskazywali też w przeszłości inne rozwiązania, łącznie z przeniesieniem całego portu lotniczego w zupełnie inne miejsce w Małopolsce.

Przeciwnicy budowy nowego pasa zaskarżyli w 2019 r. obie ówczesne decyzje kieleckiego RDOŚ, czyli decyzję środowiskową i postanowienie o nadaniu jej rygoru natychmiastowej wykonalności. GDOŚ w połowie marca uchylił tę drugą, a teraz również tę pierwszą - czyli kluczową dla kontynuacji prac służących uzyskaniu pozwolenia na budowę. Wszyscy są tym zaskoczeni.

Władze lotniska nie chcą tego komentować, zanim nie zapoznają się z decyzją (która jeszcze do Balic nich dotarła). Informują jedynie, że Kraków Airport konsekwentnie realizuje inwestycje w ramach Planu Generalnego zatwierdzonego przez Ministra Infrastruktury w listopadzie 2018 roku. Przyznają, że uchylenie przez GDOŚ decyzji środowiskowej dla inwestycji budowy nowej drogi startowej "wpłynie na harmonogram realizacji tej bardzo ważnej dla Małopolski i Krakowa inwestycji”.

Kto rządzi w GDOŚ, komu zależy na rozwoju lotniska i Małopolski

Urząd GDOŚ powstał na mocy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska jest od 2018 r. Andrzej Szweda-Lewandowski, wcześniej podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska i Główny Konserwator Przyrody, kojarzony przez organizacje ekologiczne z byłym ministrem środowiska, nieżyjącym już Janem Szyszko (był jego studentem na SGGW).

Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska podlega ministrowi klimatu i środowiska, którym jest od października 2020 r. uchodzący za technokratę krakowianin Michał Kurtyka (wcześniej był m.in. wiceministrem energii w rządzie Beaty Szydło, a potem jako wiceminister środowiska organizował światowy szczyt klimatyczny w Warszawie; w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego był ministrem klimatu) .

Plan Generalny krakowskiego lotniska jest z kolei oczkiem w głowie środowiska związanego z byłą premier, a obecnie europosłanką Beatą Szydło oraz ministrem infrastruktury Andrzejem Adamczykiem. Ten ostatni uczestniczył w uroczystym podsumowaniu działań Kraków Airport w pandemicznym roku 2020. Chwalił wtedy władze lotniska za "ambitne plany na przyszłość", dodając, że "to szansa na dalszy dynamiczny rozwój tego lotniska, a wraz z nim całego regionu".

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomek
9 kwietnia, 13:21, Zbigniew Rusek:

Ja byłbym za remontem istniejącego pasa startowego, bez jego wydłużania (samoloty transatlantyckie mogą startować z Warszawy, ze Śląska czy z Rzeszkowa - tam są bardzo długie pasy startowe). Niech z Balic latają po Europie i do płn. Afryki / na Bliski Wschód.

Jak widzę kolejny durny komentarz Zbigniewa Ruska forum to zastanawiam się co poszło nie tak w dzieciństwie....

T
Tomek

Tylko w tym chorym kraju grupka wieśniaków może zablokować rozwój drugiego największego miasta w Polsce i całego regionu. Najlepsza jest propozycja żeby przenieść lotnisko gdzie indziej... tzn. gdzie? pod domy innych wieśniaków, którzy to oprotestują wspólnie z oszołomami od ekologii ? Albo najlepiej "przebudować istniejący pas" czyli zamknąć lotnisko na rok i liczyć straty w setkach mln.... geniusze

G
Gość

Bartus w rzeczy samej lotnisko biedne pokrzywdzone. Wredni ludzie, nie ma co ich sluchac. Teraz wszystko sie zawali, to koniec malopolski. Wracamy do sredniowiecza.

G
Gość

Włosik od Ziobry Kurtyka od kogo?

Z
Zbigniew Rusek

Ja byłbym za remontem istniejącego pasa startowego, bez jego wydłużania (samoloty transatlantyckie mogą startować z Warszawy, ze Śląska czy z Rzeszkowa - tam są bardzo długie pasy startowe). Niech z Balic latają po Europie i do płn. Afryki / na Bliski Wschód.

G
Gość

Czuję krecią robotę Pyrzowic??

Dodaj ogłoszenie