reklama

Lotnisko wśród bloków?

RedakcjaZaktualizowano 
W takich warunkach odbywają się pokazy lotnicze podczas krakowskiego pikniku Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
W takich warunkach odbywają się pokazy lotnicze podczas krakowskiego pikniku Fot. PAP/Jacek Bednarczyk
Po niedzielnym wypadku, w którym cessna spadła w pobliże blokowisk na osiedlu Tysiąclecia - wiele osób ma co do tego wątpliwości. Przedstawiciele Muzeum Lotnictwa Polskie, na którego terenie odbyła się impreza, jak i korzystający ze znajdującego się tam pasa startowego piloci przekonują, że miejsce nie miało wpływu na tragedię.

W takich warunkach odbywają się pokazy lotnicze podczas krakowskiego pikniku Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

KONTROWERSJE. Oglądający wrak pytali, czy takie loty powinny odbywać się w centrum miasta

Samolot upadł na ziemię kilka metrów od placyku, na którym znajdują się stoły do gry w ping--ponga. Kilkanaście metrów od miejsca wypadku znajduje się ruchliwa ul. Okulickiego. W wypadku zginął pilot, a trzy osoby zostały ranne. Jedna z nich zmarła wczoraj.
Mieszkańcy, którzy przyszli obejrzeć wrak samolotu zastanawiali się, czy takie pokazy powinny odbywać się w centrum miasta. - Na Pobiedniku byłoby bezpieczniej. Choć wszędzie zdarzają się wypadki, to jednak taka liczba samolotów, która lata w centrum miasta powoduje większe ryzyko - uważa Michał Pądko, mieszkaniec osiedla Oświecenia.
Jarosław Dobrzyński z Muzeum Lotnictwa Polskiego powiedział nam, że wypadek nie miał nic wspólnego z organizacją pikniku lotniczego. - To przypadek, że zdarzył się właśnie wtedy. Na organizację pikniku zgodę wyraził Urząd Lotnictwa Cywilnego - informuje Jarosław Dobrzyński. Nie chciał się jednak wypowiadać, czy niedzielny wypadek wpłynie na organizację pikniku w przyszłym roku. - Na takie spekulacje jest jeszcze za wcześnie - uważa Jarosław Dobrzyński.
- Krakowski piknik lotniczy to dobra promocja lotnictwa i Małopolski. Tragiczny wypadek jaki się przytrafił mógł się zdarzyć w każdym innym miejscu. Każdego dnia nad Krakowem przelatują dziesiątki samolotów, często dużo większych. Niektóre skracają drogę i lecą nad centrum miasta - mówi Paweł Agaciak, dyrektor Aeroklubu Krakowskiego, zarządzającego lotniskiem w Pobiedniku Wielkim. Dodaje, że nie uczestniczył w pikniku. W związku z imprezą duży ruch panował bowiem na lotnisku aeroklubu, gdzie zatrzymywało się i startowało część samolotów uczestniczących w imprezie.
- Lądowisko przy Muzeum Lotnictwa uważam za w pełni bezpieczne. Bardzo bym żałował, gdyby zostało zamknięte. W przypadku niedzielnej tragedii zawinił czynnik ludzki. Do takiego zdarzenia mogło dojść w każdym innym miejscu. To mogło spotkać każdego z nas i każdy powinien wyciągnąć z tego wnioski - zaznacza Przemysław Panas, zajmujący się transportem ciężkich ładunków, który prywatnym samolotem cessna 182 kilka razy lądował już na pasie przy muzeum. Nieraz zdarza mu się to nawet trzy razy w tygodniu. Na piknik przyleciał swoim samolotem wraz z rodziną. Z Czyżyn odlatywał niedługo po tragedii.
Przedstawiciele Muzeum Lotnictwa podkreślają, że lądowisko ma certyfikat upoważniający do lądowania na nim niedużych samolotów oraz helikopterów. Przed wylotem trzeba mieć zgodę dyrekcji muzeum na lądowanie i zgłosić lot do wieży w Balicach. O zabezpieczenie pasa dbają pracownicy muzeum.
- Każdy przylot trzeba zgłosić co najmniej dobę wcześniej. Odpowiadamy za przygotowanie pasa do startu i lądowania. Nie bierzemy natomiast odpowiedzialności za stan samolotu i decyzje pilota. Jeżeli ktoś pierwszy raz przylatuje na nasze lądowisko, to sugerujemy zbadanie terenu z powietrza - mówi jeden z pracowników muzeum.
(AM, TYM)
krakow@dziennik.krakow.pl

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3