Lotnisko wyciszy mieszkańcom domy. Mimo to niektórzy nadal protestują przeciwko planom rozbudowy Kraków Airport

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Władze lotniska w podkrakowskich Balicach chcą przeznaczyć ponad 4 mln złotych na wymianę drzwi i okien w domach, których mieszkańcy narażeni są na hałas startujących i lądujących samolotów. Poprzednie edycje programu cieszyły się dużą popularnością wśród sąsiadów lotniska. Ale takie wsparcie nie satysfakcjonuje wszystkich. Nadal nie milkną też protesty przeciwko budowie nowego pasa startowego.

WIDEO: Krótki wywiad

W budynkach narażonych na hałas wytwarzany przez lądujące i startujące samoloty, mieszkańcy będą mogli wstawić nowe okna i drzwi - o "podwyższonej izolacyjności akustycznej". Efekt? W domach będzie po prostu ciszej.

Władze lotniska w Balicach chcą w tym celu wesprzeć okolicznych mieszkańców kwotą ponad 4 mln złotych. To już druga edycja tego programu. Wnioski o dofinansowanie wymiany stolarki zewnętrznej można składać do 30 kwietnia br. Kraków Airport podkreśla, że w ubiegłym roku program spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem - wpłynęło ponad 200 wniosków.

Byliśmy w wieży kontroli lotów. Zobaczcie, jak wygląda od śr...

Typowe okna mają izolacyjność akustyczną na poziomie ok. 30 decybeli. Okna o podwyższonej izolacyjności osiągają 38-42 dB. - Jeżeli typowe okna wymienimy na nowe o izolacyjności akustycznej wyższej o 10 decybeli niż okna istniejące, z pewnością przyniesie to poprawę komfortu akustycznego we wnętrzu - przekonuje dr Andrzej Kłosak z Katedry Budownictwa Ogólnego i Fizyki Budowli Politechniki Krakowskiej.

Kraków. Stare drewniane chałupy można jeszcze zobaczyć w Kra...

Kolejna edycja programu startuje w czasie, gdy wciąż trwają protesty przeciwko planom budowy nowego pasa startowego w podkrakowskim porcie lotniczym. Niektórzy mieszkańcy m.in. Szczyglic i Rząski wskazują, że z powodu tej inwestycji hałas samolotów, przelatujących nad dachami ich domów, mocno się zwiększy.

Czytaj także

Podkreślają, że obecna ścieżka podejścia do lądowania zaczyna się już ok. pół kilometra od domów.

- Realizowany przez Kraków Airport program wymiany okien i drzwi nie dotyczy obszarów, które my reprezentujemy, czyli po wschodniej części lotniska. Szczyglice, Zabierzów i częściowo Balice nie są bowiem w aktualnej strefie ograniczonego użytkowania dla krakowskiego lotniska - mówi nam jeden z mieszkańców, członek stowarzyszenia, protestujący przeciwko budowie nowego pasa startowego.

- Jak pan otworzy okno, to hałas jest taki, jakby się było na zewnątrz. Zrobiłem pomiary w moim domu. Normy hałasu według wskazań przyrządu są przekroczone o ok. 15 decybeli w zamkniętej sypialni. A przecież jestem poza wspomnianą strefą. A co muszą przeżywać mieszkańcy Morawicy? - pyta retorycznie nasz rozmówca.

Zapytaliśmy przedstawicieli Kraków Airport, czy również mieszkający po wschodniej części lotniska mogą liczyć na wsparcie? I ilu konkretnie mieszkańców "załapie się" na pomoc w ramach programu. Czekamy na odpowiedź.

Remont czy budowa nowego pasa startowego?

Protestujący przedstawiają Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska kolejne dowody, że remont obecnego pasa startowego jest możliwy bez zamknięcia ruchu na lotnisku. Ich zdaniem inwestycję dałoby się zrealizować, wprowadzając krótkie przerwy w pracy portu lotniczego - w weekendy lub nocami.

- Rozwój nie może odbywać się kosztem ludzi - podkreślał na naszych łamach inny z mieszkańców, Sławomir Harpeniuk.

Z kolei władze Kraków Airport od początku wskazują, że wiązałoby się to z zamknięciem portu na wiele miesięcy, a na to nie mogą sobie pozwolić: uderzyłoby to bowiem w setki tysięcy podróżnych, korzystających co miesiąc z usług największego portu regionalnego w Polsce.

Przygotowania do budowy nowego pasa rozpoczęto kilka lat temu. Od tego czasu Kraków Airport stał się najszybciej rosnącym portem lotniczym w naszej części Europy - w 2019 roku odprawił 8,4 mln pasażerów, czyli aż 28 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jego przepustowość dobija więc do granic i rozbudowa jest niezbędna. Wydana 30 września 2019 roku decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych dla inwestycji była zielonym światłem dla dalszych przygotowań - projektowania, uzyskiwania zgody na budowę, a potem samej realizacji.

Balice. Historyczny rekord Kraków Airport: lotnisko obsłużył...

Wpłynęły jednak odwołania, a sprawa trafiła do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Władze lotniska wciąż czekają na decyzję.

Uwagi złożyło m.in. Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody, którego prezesem jest Mariusz Waszkiewicz. - Naszym zdaniem nie przeprowadzono analizy wszystkich newralgicznych obszarów. Chodzi m.in. o zbiorniki wodne, gdzie występują różne gatunki ptaków, które do tej pory nie były na trasie podchodzenia samolotów do lądowania, a po budowie nowej drogi startowej będą. Trzeba to wziąć pod uwagę w analizach - mówi nam Waszkiewicz. O tym, kto ma rację, zdecyduje warszawski GDOŚ.

Odwołanie od decyzji środowiskowej złożyły też władze gminy Zabierzów. - Naszym zdaniem została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Wciąż czekamy na odpowiedź z GDOŚ w Warszawie - mówi nam Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów.

Władze gminy stoją na stanowisku, że budowa nowego pasa startowego będzie miała negatywny wpływ na życie mieszkańców Rząski i Szczyglic oraz negatywny wpływ na ochronę przyrody.

Planowana droga startowa o długości 2,8 km, lekko odchylona od linii obecnej ścieżki startów i lądowań, to dla władz lotniska priorytet. Dostrzegli to ostatnio radni miasta Krakowa, którzy przyjęli rezolucję, skierowaną do parlamentu i rządu. Popierają w niej w pełni plany rozbudowy lotniska w Balicach, w postaci m.in. budowy nowego pasa.

- Została już rozbudowana hala przylotów i odlotów, teraz potrzebujemy nowego pasa startowego, który usprawni funkcjonowanie lotniska - podkreślał Rafał Komarewicz, radny miejski z klubu Przyjazny Kraków.

- Lotnisko ma wiele programów, którymi wspiera okolicznych mieszkańców. Grupa protestujących nie jest duża. Sytuacja natomiast jest bardzo patowa. Wiadomo, że lotnisko musi się rozwijać: przecież nie przestanie obsługiwać coraz to większej liczby pasażerów. Mieszkańcy oczywiście też się nie wyprowadzą. Każdy ma swoje racje - mówi z kolei Andrzej Bukowczan z Jurajskiej Izby Gospodarczej.

Dodaje, że rozwój lotniska to również rozwój Małopolski. - Kibicujemy Kraków Airport również z tego powodu, że daje wielu ludziom pracę - kwituje.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Lotnisko wyciszy mieszkańcom domy. Mimo to niektórzy nadal protestują przeciwko planom rozbudowy Kraków Airport - Gazeta Krakowska

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
27 lutego, 07:08, Gość:

To jest jakas kpina zeby z powodu garstki osob budujacych sie na dziki na nielegalnych mpzp czy bez mpzp szantazowalo miliony mieszkancow malopolski i slaska ktoryz sa uzytkownikami krakowskiego lotniska. Przeciez to nie normalne. Powinno sie do odpowiedzialnosci pociagnac tych soltysow co wydaja pozowplenja na domki w miejscach gdzie jest zakaz zabudowy tak samo jak na domki z kotlami weglowymi powodujace smog. To jest bandyterka

27 lutego, 7:23, Gość:

Popieram Budowe Lotniska ,tylko pas startowy za krótki przynajmniej 4000 metrów i wtedy będzie spokój na lata dla Krakowa!

27 lutego, 09:05, Gość:

Popieram.

27 lutego, 9:16, Robert:

Kolego, domy stoją tam od wielu lat. Lotnisko leży w Gminie Zabierzów a nie Kraków więc wara od decyzji dotyczących mieszkańców Gminy Zabierzów. A może jutro My zadecydujemy że przed Twoim oknem będą jeżdziły pociągi czy tramwaje dla dobra Wszystkich

27 lutego, 10:57, Gość:

A może my zdecydujemy, żeby mieszkańcy Zabierzowa płacili myto przy wjeździe do Krakowa? Plus oczywiście droższe bilety KM. W krainie absurdu.

zadecydujcie, ale wszystko zróbice zgodnie z prawem

G
Gość

panie Radny Komarewicz, putam się pana, czy lotnisko leży w obszarze gminy Kraków czy Zabierzów? bo mnie się wydaje, że to drugie i pan ma tyle do gadania co żyd za Niemca

G
Gość

Mieszkańcy zgłaszają rzeczowe argumenty i przykłady z Europy że rozwijające się lotniska odauwa sie od miejskich aglomeracji by i ona mogła sie rozwijać. Za te pieniadze da sie wybudowac nowe lotnisko kilkanaście km dalej bez obciążeń dla mieszkańców. Ktoś sie uparl i tak to brnie bez sensu

G
Gość
27 lutego, 9:47, Dudi:

ludzie ocknijcie się, przecież tu chodzi o uwolnienie nie zabudowanych gruntów na Olszanicy, są w trefie ograniczonego użytkowania więc na razie tam budować nie wolno, ale jak widać radni którzy zgromadzeni są wokół prezydenta Majchrowskiego tylko zacierają ręce by to się zmieniło, żeby pas przerzucić nad głowy mieszkańców i tu nie chodzi o rozwój lotniska tylko o dalszą bez składu i ładu zabudowę Krakowa. Kiedyś sprawą zainteresują się odpowiednie służby, szczególnie te w Sztrasburgu, a wtedy odpowiednie osoby poniosą odpowiedzialność. Dziwię się bardzo Panu Prezesowi Lotniska, że bierze to na swoje sumienie, b o nie jest to warte żadnych pieniędzy.

Masz ewidentnie problem z uleganiem spiskowym teoriom! Lotnisko planuje ogromną inwestycję, kosztowną i wymagającą wiele zachodu, żeby radni mogli zawalczyć o uwolnienie terenów w Olszanicy??:-) Rozumiem, ze prezes lotniska wraz z osobami odpowiedzialnymi za decyzję o rozbudowie już się szykuje do pójścia do wiezienia za działanie na szkodę własnej firmy?:-) No i, oczywiście, protestujący mają na uwadze dobro przyszłych mieszkańców Olszanicy? Oprzytomniej....

g
grzeg

Koniecznie rozbudowywać NASZE WSPÓLNE lotnisko! To bardzo ważne!

G
Gość
27 lutego, 12:11, Szczyglice w ruinie ...:

ludzie domy pobudowali w ostatnich latach nic, ale to nic nie wiedząc o przebudowie lotniska, również ci kupujący za grube pieniądze nie mieli zielonego pojęcia co ich czeka, a ci krzykacze, ze niby ktoś blokuje rozwój lotniska, ciekawe jak by się zachowywali gdyby nad ich domami przelatywały samoloty, to jest zwykłe chamstwo i brak empatii !!!!

Mieć ciastko i zjeść ciastko. Mieszkać blisko lotniska i układu drogowego żeby mieć wygodę na codzień ale nie mieć żadnych wynikających z tego obciążeń. Temat rozbudowy lotniska i budowy nowego pasa startowego przewija się od lat. To że ktoś zapłacił dużo pieniędzy za dom czy mieszkanie nie jest tutaj argumentem. To nie chamstwo i brak empatii tylko roszczeniowość z drugiej strony. Przecież nikt Wam tych domów i mieszkań nie zabiera. Możecie je sprzedać i zamienić na coś innego, wystąpić o odszkodowania etc. Przecież nie budowaliście w miejscu otoczonym samymi terenami Natura 2000 na które nagle ktoś wjeżdża buldożerami. Takie rzeczy jak rozbudowa lotniska można było, a wręcz należało przewidzieć. Ciekawe co na ten temat wiedzieli deweloperzy i urzędnicy udzielający pozwoleń na budowę.

S
Szczyglice w ruinie ...

ludzie domy pobudowali w ostatnich latach nic, ale to nic nie wiedząc o przebudowie lotniska, również ci kupujący za grube pieniądze nie mieli zielonego pojęcia co ich czeka, a ci krzykacze, ze niby ktoś blokuje rozwój lotniska, ciekawe jak by się zachowywali gdyby nad ich domami przelatywały samoloty, to jest zwykłe chamstwo i brak empatii !!!!

G
Gość
27 lutego, 11:25, zdystansowany:

Tym którzy piszą o szantażu ze strony mieszkańców, proponuję się zastanowić, kto tu kogo szantażuje? Bo co właściwie robi lotnisko, mówiąc że zmiana korytarza lotów i nocne loty są konieczne (dla rozwoju lotniska, regionu itd)? Dla tych co w to wierzą wyjaśnię: są konieczne, aby lotnisko mogło mniej wydać na remont i więcej zarabiać obsługując nocne loty.

Dla rozwoju regionu to nie ma znaczenia jaki będzie korytarz lotów (utrzymanie dotychczasowego nie zahamuje tego rozwoju). Podobnie, jeśli samoloty będą latać nie zakłócająć ciszy nocnej, to rozwój regionu też się nie zatrzyma.

Cała ta zawie[wulgaryzm] to efekt niskich standardów i niekompetencji władz lotniska, które nie potrafią zapewnić rozwoju lotniska bez naruszania spokoju sąsiadów. I tylko dziw bierze, że nawet sejmik województwa i radni Krakowa tego nie rozumieją i popierają BEZWARUNKOWO propozycje lotniska. Weźcie Sz.Państwo Radni poprawkę na to, że jeśli władze lotniska mówią, że "inaczej się nie da", to oznaczać to może: "te władze lotniska inaczej nie potrafią".

Zmiana korytarza lotów ma sens, gdyż obecny przebiega nad gęsto zaludnionymi dzielnicami Krakowa. W razie katastrofy, a mówimy o krytycznych kilku ostatnich minutach lotu grozi to śmiercią setek ludzi zamieszkujących w budynkach na ścieżce podejścia do lotniska oprócz pasażerów samolotu. Proponowany wariant rozbudowy również ma sens biorąc pod uwagę konieczność wydłużenia pasa, kształt i wielkość działki lotniska oraz umiejscowienie układu drogowego ( autostrada, obwodnica ). W aspekcie nocnych lotów szczególnie w sezonie letnim ciężko będzie ich uniknąć ze względu na wzmożony ruch turystyczny i loty charterowe. Okoliczni mieszkańcy nie są w tej inwestycji kluczowym priorytetem i najłatwiej oraz najtaniej- poprzez wykup nieruchomości i odszkodowania można zaradzić ich stratom

z
zdystansowany

Tym którzy piszą o szantażu ze strony mieszkańców, proponuję się zastanowić, kto tu kogo szantażuje? Bo co właściwie robi lotnisko, mówiąc że zmiana korytarza lotów i nocne loty są konieczne (dla rozwoju lotniska, regionu itd)? Dla tych co w to wierzą wyjaśnię: są konieczne, aby lotnisko mogło mniej wydać na remont i więcej zarabiać obsługując nocne loty.

Dla rozwoju regionu to nie ma znaczenia jaki będzie korytarz lotów (utrzymanie dotychczasowego nie zahamuje tego rozwoju). Podobnie, jeśli samoloty będą latać nie zakłócająć ciszy nocnej, to rozwój regionu też się nie zatrzyma.

Cała ta zawie[wulgaryzm] to efekt niskich standardów i niekompetencji władz lotniska, które nie potrafią zapewnić rozwoju lotniska bez naruszania spokoju sąsiadów. I tylko dziw bierze, że nawet sejmik województwa i radni Krakowa tego nie rozumieją i popierają BEZWARUNKOWO propozycje lotniska. Weźcie Sz.Państwo Radni poprawkę na to, że jeśli władze lotniska mówią, że "inaczej się nie da", to oznaczać to może: "te władze lotniska inaczej nie potrafią".

K
Kompromis
27 lutego, 07:08, Gość:

To jest jakas kpina zeby z powodu garstki osob budujacych sie na dziki na nielegalnych mpzp czy bez mpzp szantazowalo miliony mieszkancow malopolski i slaska ktoryz sa uzytkownikami krakowskiego lotniska. Przeciez to nie normalne. Powinno sie do odpowiedzialnosci pociagnac tych soltysow co wydaja pozowplenja na domki w miejscach gdzie jest zakaz zabudowy tak samo jak na domki z kotlami weglowymi powodujace smog. To jest bandyterka

27 lutego, 7:23, Gość:

Popieram Budowe Lotniska ,tylko pas startowy za krótki przynajmniej 4000 metrów i wtedy będzie spokój na lata dla Krakowa!

27 lutego, 09:05, Gość:

Popieram.

27 lutego, 9:16, Robert:

Kolego, domy stoją tam od wielu lat. Lotnisko leży w Gminie Zabierzów a nie Kraków więc wara od decyzji dotyczących mieszkańców Gminy Zabierzów. A może jutro My zadecydujemy że przed Twoim oknem będą jeżdziły pociągi czy tramwaje dla dobra Wszystkich

27 lutego, 10:40, Gość:

Rozwój całego regionu zależy od tej inwestycji dlatego należy ją bezwzględnie przeprowadzić. Równocześnie dla osób, którym znacząco zmniejszy to komfort życia np. w promieniu 1000 m od pasa startowego należy zagwarantować możliwość wykupu nieruchomości za cenę rynkową, lub wypłacić odszkodowanie odpowiadające wycenionym stratom powstałym przez budowę pasa startowego. Żadne protesty okolicznych mieszkańców nie mogą być w tej kwestii wiążące bo wszędzie znajda się jacyś okoliczni mieszkańcy i będą protestować . To duża, strategicznie ważna decyzja i ma priorytet w stosunku do dyskomfortu pojedynczych osób, którym należy wypłacić sowitą rekompensatę za poniesione straty. Takie lokalne protesty nie powinny opóźniać inwestycji o takim znaczeniu dla regionu. Lotnisko w Balicach nieprzerwanie się rozwija od lat i każdy logicznie a nie życzeniowo myślący człowiek powinien to zrozumieć. W dodatku posiadanie gruntów w bezpośredniej bliskości portu lotniczego można przekuć na intratne przedsięwzięcia biznesowe i na miejscu protestujących tą drogą bym poszedł a nie próbował zwalczać plany rozwoju. Opowiadanie dyrdymałów o remontowaniu pasa w nocy, zmianie wariantu rozbudowy, wiaduktach nad autostradą itp. włożyłbym między bajki. Istotniejszą kwestią dla ludzi mieszkających w pobliżu Balic powinno być wywieranie presji na jak najszybszej rozbudowie lotniska i zainstalowaniu lepszego ILSu bo to co im obecnie bardziej zagraża to ryzyko zostania zmienionym z powierzchni ziemi przez lądujący w złych warunkach atmosferycznych samolot nawigują na podstawowym ILSie

27 lutego, 10:54, Gość:

Popieram. Rekompensować i budować!

Budować pas równoległy, żeby nie zmieniać dotychczasowych warunków i nie wstrzymywać inwestycji.

jeszcze jeden terminal, żeby nie trzeba było latać po nocach.

I wszyscy będą zadowoleni, i nikt nie będzie poszkodowany,

W końcu to najdynamiczniej rozwijające się lotnisko regionalne, więc kasa powinna się znaleźć.

T
Toten

LOTNISKO W BALICACH JEST OD 1921 ROKU !!! PROTESTUJĄCY STUKNIJCIE SIĘ W GŁOWIE CZYMŚ LEKKIM BO JESTEŚCIE BEZ WYOBRAŹNI BY MIEĆ O LOTNISKO PRETENSJE !!!

K
Kocham Bieszczady
27 lutego, 10:34, Morawiec:

Wszystkim entuzjastom nocnych lotów proponuję co następuje: podjadę pod pod wasze domy na motorze o 1 w nocy. A później znowu o 5 rano. Może to pomoże zrozumieć wam istotę problemu.

27 lutego, 10:47, Ola:

Mniej więcej jedna czwarta mieszkańców Polski mieszka blisko ruchliwych dróg, po których auta i motory jeżdżą nie tylko o 1 i 5 w nocy/nad ranem, ale - przez całą noc i przez cały dzień. Co dziesiąty Polak mieszka w granicy takich traktów. I co? Należy je zamknąć? Przenieść do Niemiec (żeby wrednym Germanom hałasowali, a nie nam). A autostrady do Rosji (niech mają, skubani!)? Lotnisko jest Małopolsce, nie tylko Krakowowi, NIEZBĘDNE. Nigdzie się nie wyniesie. Interes publiczny jest po stronie lotniska. 50 domostw nic nie znaczy przy tym - i to jest oczywista oczywistość. Ale trzeba wła ścicielom tych domostw zapewnić komfort, a jeśli się nie da - nieruchomości wykupić, by mogli się przenieść gdzie indziej. Np, w Bieszczady, gdzie nie ma dróg, lotnisk. Tylko wilki, niedźwiedzie i zajączki.

To jest myślenie charakterystyczne dla społeczeństw o niższym poziomie rozwoju. Proszę łaskawie spojrzeć na rozkład lotów na największym niemieckim lotnisku (ale także i innych): pierwsze operacje są o 6 rano, ostatnie o 22 wieczorem. Zapewne obsłużenie tak dużej liczby lotów i podróżnych w tak krótkim czasie nie jest łatwe, ale oni uznali, że warto się potrudzić, aby okoliczni mieszkańcy mogli przespać swoje 8 godzin (a lotnisko zarabia i tak krocie, a rozwój regionu wcale nie cierpi na tym, że w nocy nie latają samoloty). Ale są społeczeństwa, gdzie ludzie się sobą nawzajem nie przejmują, a jeśli już dostrzegą problem (co wcale nie jest takie powszechne), to jako rozwiązanie proponują przeprowadzkę w Bieszczady.

G
Gość
27 lutego, 07:08, Gość:

To jest jakas kpina zeby z powodu garstki osob budujacych sie na dziki na nielegalnych mpzp czy bez mpzp szantazowalo miliony mieszkancow malopolski i slaska ktoryz sa uzytkownikami krakowskiego lotniska. Przeciez to nie normalne. Powinno sie do odpowiedzialnosci pociagnac tych soltysow co wydaja pozowplenja na domki w miejscach gdzie jest zakaz zabudowy tak samo jak na domki z kotlami weglowymi powodujace smog. To jest bandyterka

27 lutego, 7:23, Gość:

Popieram Budowe Lotniska ,tylko pas startowy za krótki przynajmniej 4000 metrów i wtedy będzie spokój na lata dla Krakowa!

27 lutego, 09:05, Gość:

Popieram.

27 lutego, 9:16, Robert:

Kolego, domy stoją tam od wielu lat. Lotnisko leży w Gminie Zabierzów a nie Kraków więc wara od decyzji dotyczących mieszkańców Gminy Zabierzów. A może jutro My zadecydujemy że przed Twoim oknem będą jeżdziły pociągi czy tramwaje dla dobra Wszystkich

A może my zdecydujemy, żeby mieszkańcy Zabierzowa płacili myto przy wjeździe do Krakowa? Plus oczywiście droższe bilety KM. W krainie absurdu.

G
Gość
27 lutego, 07:08, Gość:

To jest jakas kpina zeby z powodu garstki osob budujacych sie na dziki na nielegalnych mpzp czy bez mpzp szantazowalo miliony mieszkancow malopolski i slaska ktoryz sa uzytkownikami krakowskiego lotniska. Przeciez to nie normalne. Powinno sie do odpowiedzialnosci pociagnac tych soltysow co wydaja pozowplenja na domki w miejscach gdzie jest zakaz zabudowy tak samo jak na domki z kotlami weglowymi powodujace smog. To jest bandyterka

27 lutego, 7:23, Gość:

Popieram Budowe Lotniska ,tylko pas startowy za krótki przynajmniej 4000 metrów i wtedy będzie spokój na lata dla Krakowa!

27 lutego, 09:05, Gość:

Popieram.

27 lutego, 9:16, Robert:

Kolego, domy stoją tam od wielu lat. Lotnisko leży w Gminie Zabierzów a nie Kraków więc wara od decyzji dotyczących mieszkańców Gminy Zabierzów. A może jutro My zadecydujemy że przed Twoim oknem będą jeżdziły pociągi czy tramwaje dla dobra Wszystkich

27 lutego, 10:40, Gość:

Rozwój całego regionu zależy od tej inwestycji dlatego należy ją bezwzględnie przeprowadzić. Równocześnie dla osób, którym znacząco zmniejszy to komfort życia np. w promieniu 1000 m od pasa startowego należy zagwarantować możliwość wykupu nieruchomości za cenę rynkową, lub wypłacić odszkodowanie odpowiadające wycenionym stratom powstałym przez budowę pasa startowego. Żadne protesty okolicznych mieszkańców nie mogą być w tej kwestii wiążące bo wszędzie znajda się jacyś okoliczni mieszkańcy i będą protestować . To duża, strategicznie ważna decyzja i ma priorytet w stosunku do dyskomfortu pojedynczych osób, którym należy wypłacić sowitą rekompensatę za poniesione straty. Takie lokalne protesty nie powinny opóźniać inwestycji o takim znaczeniu dla regionu. Lotnisko w Balicach nieprzerwanie się rozwija od lat i każdy logicznie a nie życzeniowo myślący człowiek powinien to zrozumieć. W dodatku posiadanie gruntów w bezpośredniej bliskości portu lotniczego można przekuć na intratne przedsięwzięcia biznesowe i na miejscu protestujących tą drogą bym poszedł a nie próbował zwalczać plany rozwoju. Opowiadanie dyrdymałów o remontowaniu pasa w nocy, zmianie wariantu rozbudowy, wiaduktach nad autostradą itp. włożyłbym między bajki. Istotniejszą kwestią dla ludzi mieszkających w pobliżu Balic powinno być wywieranie presji na jak najszybszej rozbudowie lotniska i zainstalowaniu lepszego ILSu bo to co im obecnie bardziej zagraża to ryzyko zostania zmienionym z powierzchni ziemi przez lądujący w złych warunkach atmosferycznych samolot nawigują na podstawowym ILSie

Popieram. Rekompensować i budować!

G
Gość
27 lutego, 10:34, Morawiec:

Wszystkim entuzjastom nocnych lotów proponuję co następuje: podjadę pod pod wasze domy na motorze o 1 w nocy. A później znowu o 5 rano. Może to pomoże zrozumieć wam istotę problemu.

Porównanie jest chybione. Istotę problemu rozwiąże wykup nieruchomości za rynkową cenę i możliwość wybudowania domu w oddalonej od lotniska okolicy ew. wypłata adekwatnego odszkodowania plus modernizacja akustyczna Pana domu