Lubański: Tytuł mistrza Polski to dla Górnika Zabrze jeszcze nieco za wysoka półka WYWIAD Z WŁODZIMIERZEM LUBAŃSKIM

Bolesław Groszek
Górnik Zabrze czy Legia Warszawa? Który zespół będzie Mistrzem Polski?
Górnik Zabrze czy Legia Warszawa? Który zespół będzie Mistrzem Polski?
Jako cel Górnika Zabrze na wiosnę określiłbym pozostanie w czołówce, bo faworytem do tytułu będzie Legia Warszawa - mówi były reprezentant Polski Włodzimierz Lubański.

Po przerwie zimowej do gry wraca Ekstraklasa, a w czołówce tabeli panuje spory ścisk. Dziwi to pana?
Rzeczywiście jest bardzo ciasno, jeśli chodzi o górę tabeli. Choć jeśli by się nad tym zastanowić, to czołówka jest ustawiona przez zespoły, które w poprzednich latach już udowodniły swoją wartość, więc nie powinniśmy być specjalnie zaskoczeni. Może z wyjątkiem Górnika Zabrze, który był prawdziwą rewelacją rundy jesiennej.

No właśnie, czy Górnik jest w stanie realnie walczyć o mistrzostwo?
Wydaje mi się, że to może być jednak za wysoka półka. Ale znalezienie się w czołówce byłoby dla Górnika bardzo dobrym wynikiem, którego przed sezonem wielu by się nie spodziewało. Sam byłem zaskoczony stabilnością gry drużyny - poza ostatnim meczem z Cracovią przegranym 0:4, nie mieli praktycznie słabych występów. Przez całą rundę cechowała ich duża stabilność formy. Jako cel na wiosnę określiłbym jednak pozostanie w górnej części tabeli, bo mimo wszystko faworytem do mistrzostwa będzie Legia Warszawa.

Legia? A jak pan ocenia zimowe przygotowania stołecznego klubu? Tylko jedna wygrana w pięciu sparingach nie budzi optymizmu w sercach jej kibiców...
Myślę, że nie powinniśmy wyciągać pochopnych wniosków na podstawie meczów sparingowych. Z tego, co ja widziałem, to mogę wskazać Legię jako wyraźnego faworyta do mistrzostwa ze względu na możliwości tego klubu. Dysponuje nie tylko ogromną siłą sportową, ale też organizacyjną czy finansową, przez co wyprzedzają resztę stawki.

Kto będzie chciał pokrzyżować Legii te plany? Trener Lecha Poznań Nenad Bjelica otwarcie mówi, że celem Kolejorza jest mistrzostwo.
Lech rzeczywiście jest w stanie prowadzić realną walkę o tytuł i pewnie będzie najgroźniejszym rywalem Legii. Ale żebym nie został źle zrozumiany, Górnik Zabrze też nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i na pewno nie odpuści w tej materii. Choć do zdobycia tytułu, potrzeba dużo więcej walorów niż te, którymi dysponują zabrzanie.

Jak przed rundą finałową będzie wyglądała sytuacja na dole tabeli? Sąsiad zza miedzy Górnika, czyli Piast, jest w nią zaangażowany.
Wydaje się, że walka o utrzymanie będzie równie pasjonująca jak ta o mistrzostwo. Na przykład Pogoń Szczecin miała wyjątkowo nieudaną jesień i nie ma co ukrywać, że oczekiwania w stosunku do tego zespołu były dużo wyższe niż miejsce, które obecnie zajmuje w tabeli. Ale w tę walkę będzie zaangażowany również Piast Gliwice i kilka innych zespołów. Trudno w tej chwili jednoznacznie odpowiedzieć, który najbardziej zasługuje, by spaść z ligi.

Kto pana zdaniem poczynił najlepsze wzmocnienia na rynku transferowym?
W tym momencie najsilniejsza pod względem finansowym jest Legia Warszawa i to tam przeprowadzane są najciekawsze transakcje.

A jak pan ocenia zawirowania w sprawie niedoszłego najwyższego w historii Ekstraklasy transferu Roberta Gumnego? Borussia Mönchengladbach chciała zapłacić za niego 6,5 mln euro, ale sprawa upadła. Co teraz może dziać się w głowie tak młodego piłkarza?
On na pewno jest teraz zawiedziony, ale myślę, że młody i utalentowany piłkarz nie powinien zwracać uwagi na takie rzeczy. Jeśli będzie wychodził na boisko, co tydzień udowadniał swoją wartość i eksponował swoje walory, to i wymarzony transfer w końcu przyjdzie.

W rundzie jesiennej w Ekstraklasie zadebiutowała technologia VAR. Czy jest pan zwolennikiem tego unowocześnienia w piłce?
Myślę, że system VAR się sprawdza. W większości wypadków podejmowano prawidłowe decyzje, ale pamiętajmy, że ostateczny sąd wciąż należy do człowieka, dlatego VAR czasami budził kontrowersje. Jednak wprowadzenie tej technologii do polskiej piłki oceniam pozytywnie.

Wszystko o IO Pjongczang 2018 - polub nas i bądź na bieżąco!

Sportowy24.pl

10 transmisji z Igrzysk w Pjongczangu, których nie możesz przegapić!

**Magazyn Sportowy24 na

Igrzyska Olimpijskie 2018 w Pjongczangu

**

Więcej wideo na Youtube Sportowy24 - zasubskrybuj i nie przegap!

Wideo

Materiał oryginalny: Lubański: Tytuł mistrza Polski to dla Górnika Zabrze jeszcze nieco za wysoka półka WYWIAD Z WŁODZIMIERZEM LUBAŃSKIM - Dziennik Zachodni

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karp

Nie wszedł w rundę wiosenną najlepiej. Chociaż Wisła Płock to był słaby przeciwnik, do ogrania.

j
jan

lubański,siedż w belgii,nie lubmy cię

K
Karp

Nie skreślałbym nikogo, szczególnie z miejsc od 1 do 9. Wszystko zależy od dwóch spraw, jak Górnik wejdzie w rundę wiosenną z formą i to samo tylko dotyczy Legii, Lecha, Wisły, Jagielloni i Korony. Jakby nie patrzyć to 21 liga Europy. Kto by mistrzem nie został to i tak Ligę Mistrzów obejży w tv.

K
Kibic RP

Lubański był świetnym piłkarzem, ale teraz jego oceny i prognozy mocno odbiegają od realiów. Wypowiada się standardowo, „bezpiecznie" i tak jakby nie obserwował bieżącej sytuacji. Gdyby nie powrót Radovića, to można byłoby powiedzieć, że Legia w rozsypce, z problematycznymi „wzmocnieniami"... Oni sami nie mają pojęcia na co ich będzie stać. Mogą liczyć raczej na potknięcia rywali, niż na własną siłę. Włączenie się do walki o trzecie miejsce będzie dla nich sukcesem. O mistrzostwo walczyć będzie Jagiellonia z Lechem.

Dodaj ogłoszenie