Lucjan Rydel sprzedaje na rynku truskawki. Kto ośmielił się...

Lucjan Rydel sprzedaje na rynku truskawki. Kto ośmielił się płacić za wódki zamówione przez Czepca, gospodarza pełną gębą?

Andrzej Kozioł

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Ach ten Kraków przełomu XIX i XX wieku! Kraków Młodej Polski, Kraków rojący się od niezwykłych postaci. A wśród nich Lucjan Rydel. Nie tak wielki jak Wyspiański, nie tak znakomity jak Włodzimierz Tetmajer, nie tak znany jak Boy-Żeleński, ale jednak ogromnie charakterystyczny dla tych czasów. No i gdyby nie jego wesele po ślubie z Jadwigą Mikołajczykówną, nie byłoby „Wesela”. On sam nawet w dramacie Wyspiańskiego, prezentuje się nieco śmiesznie (chociażby zapewniając, iż nie nosi gatek), a co dopiero w życiu codziennym! Rydel to postać komiczna. No, może przynajmniej wywołująca dobroduszne uśmiechy...
Wbrew pozorom bronowiccy chłopi nie przepadali za Rydlem

Wbrew pozorom bronowiccy chłopi nie przepadali za Rydlem ©fot. Wikipedia

Jan Skotnicki, uczestnik bronowickiego wesela, pisał w swych wspomnieniach: „Pan młody starał się być między chłopami bardziej chłopski niż oni sami. Tańczył w sukmanie białej z czerwonymi wyłogami, w spodniach w czerwone paski wpuszczonych w cholewy, na głowie kita pawich piór zatknięta w czerwoną krakuskę, przy tym na nosie binokle. Wyglądało to nieco operetkowo.

Pozostało jeszcze 73% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo