Ludzie chcą, by kluby i puby były pod większą kontrolą policji

BK
Noce na Starym Mieście w weekendy nie należą do zbyt spokojnych. Mieszkańcy tej dzielnicy chcą, by policja i straż miejska bardziej zainteresowały się tym, co dzieje się przed działającymi tutaj pubami i klubami młodzieżowymi.

OŚWIĘCIM. Stróże prawa twierdzą, że nie ma powodów do niepokoju wśród mieszkańców Starego Miasta

- W zimie to nawet rano strach iść do kościoła w niedzielę. Dłużej jest ciemno, a człowiek nie wie, czym może narazić się zakapturzonym i hałaśliwym osobnikom, którzy stoją na przykład na przykład na przystanku na wysokości placu Kościuszki - mówi mieszkanka ul. Chopina.

Nie jest to opinia odosobniona. Na problem zwraca uwagę też mieszkaniec jednej z sąsiednich ulic, który z racji obowiązków od czasu do czasu jeździ w nocy. - Watahy młodych ludzi krążą po ulicach całymi szerokościami jezdni. Człowiek boi się zwrócić uwagę, bo może go to kosztować na przykład uszkodzeniem samochodu - mówi z kolei mieszkaniec Piłsudskiego.

Policja zapewnia, że nie pozostaje bierna, podejmując różnego rodzaju działania prewencyjne. - Okres weekendowy, a dokładniej rzecz biorąc wieczory i noce w piątki oraz soboty, to pory, gdy także obserwujemy przemieszczanie się grup młodych ludzi między lokalami, których na Starym Mieście jest kilka. W niedzielne wieczory, zapewne ze względu na zajęcia w szkole czy na uczelni, ewentualnie pracę, czekającą nazajutrz, jest spokojniej. W każdym razie w te dni w rejony Starego Miasta wysyłane są dodatkowe patrole mundurowe, jak i w pojazdach nieoznakowanych. Wybryki chuligańskie i inne zdarzenia dokonywane pod wpływem alkoholu są faktem. Dlatego będziemy kontynuować wszystkie prowadzone w związku z tym dotychczasowe działania - zapewnia podinsp. Robert Chowaniec, zastępca komendanta powiatowego oświęcimskiej policji.

Uspokaja przy tym mieszkańców Starego Miasta, że nie jest to dzielnica, w której zagrożenie bezpieczeństwa było duże. - Nie ma w każdym razie takich zagrożeń, z którymi nie moglibyśmy sobie poradzić - dodaje policjant.

Przypomina, że w ostatnich miesiącach miały miejsce dwa rozboje na ul. Królowej Jadwigi i Dąbrowskiego i w obu trwają czynności, które mają doprowadzić do ujęcia sprawców. Tak jak to było z serią włamań do punktów handlowych na targowisku miejskim. - Jesteśmy otwarci na sugestie i wnioski mieszkańców, które będziemy uwzględniać przy okazji dyslokacji służb - zapowiada zastępca szefa stróżów prawa.

Tak ma być w przypadku placu zabaw między ulicami Chopina i Piłsudskiego, który zdaniem mieszkańców wiosną i latem jest miejscem, gdzie w nocy grupy wyrostków piją alkohol, a nierzadko niszczą co im stanie na drodze.

(BK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie