Ludzie chorzy i starzy pozbawieni opieki?

Redakcja
SŁUŻBA ZDROWIA. W sobotę wygasły kontrakty, zawarte przez NFZ z NZOZ-ami zatrudniającymi pielęgniarki opieki długoterminowej, tj. opieki świadczonej najciężej chorym pacjentom.

Tadeusz Wadas, przewodniczący Małopolskiej Izby Pielęgniarek i Położnych, długo wylicza tereny, na których pacjenci zostali wczoraj pozbawieni opieki: Dobczyce, Libiąż, Miechów, Chrzanów, Pcim, część krakowskiego i nowosądeckiego. Siostry ukończyły specjalistyczne kursy, założyły własne firmy, wzięły - zgodnie z zaleceniami polityków - sprawy w swoje ręce. Otrzymały kontrakty, których teraz im nie przedłużono. Pielęgniarki pozostają bez pracy, a ludzie bez pomocy podkreśla przewodniczący.

Alicja Frajkowska pracuje w spółce pielęgniarskiej, świadczącej usługi opieki długoterminowej. Do soboty pracowało w niej siedem pielęgniarek, które opiekowały się 43 pacjentami. Od wczoraj zostały dwie siostry z 12 podopiecznymi. Dla pielęgniarskich NZOZ-ów decyzja funduszu o nieprzedłużeniu z nimi umów lub radykalnym ograniczeniu liczby pacjentów oznacza plajtę.

- Żaden z pacjentów, którzy wymagają tzw. opieki długoterminowej, nie zostanie bez pomocy - zapewniła minister zdrowia Ewa Kopacz. Podkreśliła, że są na ten cel odpowiednie środki.

Także NFZ przekonuje, że pacjenci nie powinni się obawiać. - Pielęgniarska opieka długoterminowa w Małopolsce jest zapewniona. Został rozstrzygnięty konkurs na ten rodzaj świadczeń, w efekcie czego pacjentami będzie opiekowało się 327 pielęgniarek - informuje Jolanta Pulchna, rzeczniczka Małopolskiego oddziału NFZ. Zaznacza, że część placówek świadczących dotychczas opiekę nie otrzymało kontraktu, ale w ich miejsce weszły te podmioty, które tę samą dostępność do usług i tę samą jakość oferowały za mniejszą cenę.

Jednym z nowych podmiotów jest firma BetaMed - Centrum Medyczne z siedzibą w Katowicach. BetaMed ma filie w wielu miastach Polski i mogła zaoferować niższą cenę; w ocenie małopolskich pielęgniarek jest to cena dumpingowa.

Zadzwoniliśmy tam wczoraj z prośbą o przysłanie pielęgniarki do starszej kobiety w Krowodrzy, która - po wyjściu ze szpitala - wymaga opieki długoterminowej od zaraz. - Proszę zostawić telefon. Mamy narzucone przez NFZ ograniczenia i nie wiem, kiedy pojawi się pielęgniarka. Może to być za kilka dni, ale niewykluczone, że trzeba będzie czekać - usłyszeliśmy.

Jolanta Pulchna zauważa, że podpisanie kontraktu nie oznacza, iż każdy będzie miał opiekę natychmiast, bo NFZ po prostu na to nie stać. Co zatem mają robić osoby, które wymagają pomocy zaraz po wyjściu ze szpitala?

Rzeczniczka przyznaje, że są gminy, w których - pomimo rozstrzygnięcia konkursu - dostęp do opieki długoterminowej jest niewystarczający. - Dla tych gmin ogłosimy konkursy uzupełniające - podkreśla.

Kiedy będzie ogłoszenie wyników? Co mają zrobić ci, którzy nie mogą czekać? Na te pytania nie ma odpowiedzi. Osoby, które potrzebują pomocy, powinny zadzwonić do NFZ z zapytaniem, kto od 1 marca ma sprawować nad nimi opiekę.

Jedynym pocieszeniem może być wiadomość, że w innych województwach jest jeszcze gorzej, bo tam na pielęgniarską opiekę długoterminową przeznaczono jeszcze mniej pieniędzy niż w Małopolsce...

Dorota Stec-Fus

dstec@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie