Ludzie, nie zachowujcie się jak idioci. Koronawirus wciąż zaraża i zabija. Może też zniszczyć każdą firmę i miejsca pracy. Apel do polityków

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Krakowskie Bagry
Krakowskie Bagry fot. oskar nowak / polska press
Brak utrzymywania dystansu w miejscach publicznych, brak środków ochrony osobistej, w szczególności maseczek, poluzowanie standardów bezpieczeństwa – wszystko to obserwujemy w Polsce na każdym kroku. Równocześnie liczba wykrytych zakażeń koronawirusem jest wciąż wysoka i cały czas słyszymy o zbliżającej się drugiej fali zachorowań w okresie jesienno-zimowym. Pracodawcy z BCC apelują do Polaków o więcej rozsądku. Ostrzegają, że nieodpowiedzialność nawet wąskiej grupy obywateli naraża zdrowie i życie wielu innych. Zagrożone są także firmy – jeden zarażony pracownik może na długo wyłączyć, a nawet dobić osłabione przez pandemię przedsiębiorstwa,

- Ostatnie tygodnie bardzo zmieniły postawy Polaków wobec zagrożenia zakażenia koronawirusem. Największe konsekwencje kolejnych zakażeń, oprócz samych chorych, poniesie ich najbliższe otoczenie: rodziny, znajomi, ale również zakłady pracy. Jeden chory może wyłączyć z funkcjonowania całą organizację, czyli od kilku do kilku tysięcy osób – ostrzega Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy.

Wyjaśnia, że takie cierpiące przez jednego pracownika przedsiębiorstwo utraci możliwość wywiązania się ze zobowiązań, a w konsekwencji zarobkowania. - Tworzy to realne zagrożenie finansowe, ale przede wszystkim społeczne, ponieważ zła kondycja finansowa firmy będzie miała odzwierciedlenie w ograniczaniu liczebności załogi. Wiele osób może utracić pracę nie z powodu swojej niekompetencji, czy braku motywacji, nie z powodu braku zleceń, ale na skutek braku dbałości o bezpieczeństwo – podkreśla Katarzyna Lorenc.

Zbigniew W. Żurek, wiceprezes BCC, minister pracy w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC, zwraca uwagę, że przychody wielu firm spadły dramatycznie, kolejne miesiące nie zapowiadają się dobrze. Wynika to jasno z najnowszych badań BCC. W tej sytuacji zachowanie mocy produkcyjnych jest koniecznością. Przedsiębiorcy chcą mimo przeszkód utrzymać zatrudnienie.

- Apelujemy do pracowników, ale także do polityków i dziennikarzy jako tych, którzy modelują zachowania społeczne, aby w przekazach medialnych dawać dobry przykład dbałości o bezpieczeństwo. Dziennikarze i politycy, poprzez swój autorytet i wpływ na opinię publiczną, mogą pomóc w zachowaniu zdrowia obywateli, wielu miejsc pracy oraz w powrocie na ścieżkę rozwoju polskiej gospodarki – podkreśla Zbigniew W. Żurek.

Zdaniem Komisji Pracy BCC, ta dbałość winna się przejawiać w:

  • prowadzeniu rozmów, wywiadów z uwzględnieniem dystansu społecznego oraz obowiązujących zasad bezpieczeństwa,
  • promowaniu form wypoczynku zachowujących standardy bezpieczeństwa,
  • dbaniu, aby na wiecach politycznych i spotkaniach demonstrować zasady higieny związanej z koronawirusem,
  • aktywnym promowaniu wzorców bezpiecznej obsługi w urzędach i punktach handlowych,
  • pokazywaniu negatywnych skutków zaniedbań,
  • piętnowaniu niedostatecznej dbałości o standardy higieny.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie