Luzowanie obostrzeń przyspiesza. Czy krakowskie kina i restauracje faktycznie otworzą się wcześniej?

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Julia Kalęba
Julia Kalęba
Ogródki kawiarniane w Krakowie już szykują się do "startu" Andrzej Banaś
Wychodzimy z trzeciej fali pandemii koronawirusa, spada liczba zakażeń covid-19 oraz osób przebywających w szpitalach. Dlatego zapadła decyzja o szybszym luzowaniu niektórych obostrzeń. Nie 29 maja, jak zakładał pierwotny harmonogram, tylko już od 21 maja swoją działalność będą mogły wznowić teatry, kina, opery, filharmonie. Minimalnie, o jeden dzień w stosunku do wcześniejszego planu, przyspieszy m.in. ponowne otwarcie siłowni, basenów i restauracji - przy stoliku wewnątrz lokalu znów będzie można zjeść od 28 maja.

FLESZ - Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Szczegóły zmian w obowiązujących obostrzeniach przedstawili w środę premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski.

O osiem dni przyspieszono otwarcie kin, teatrów, filharmonii, instytucji kultury. „Odmrożą się” 21 maja, mają działać w reżimie sanitarnym. Sale kinowe czy teatralne będą mogły wypełniać się maksymalnie w połowie. Podobnie parki rozrywki na wolnym powietrzu, które również mogą się znowu otworzyć 21 maja.

Dla teatrów takie przesunięcie terminu to szansa, ale i zaskoczenie. Ich powrót wiąże się m.in. z wcześniejszym wznowieniem pracy zespołów artystycznych i technicznych czy organizacją widowni.

- Nie wykluczamy powrotu w tym terminie - komentuje Waldemar Raźniak, dyrektor Narodowego Starego Teatru w Krakowie. - Ale tak naprawdę pytanie jest takie, kto z naszego zespołu zaplanował już sobie tydzień między 21 a 28 maja. Może się okazać, że ze względu na to, że dotychczas otwarcie teatrów było przewidywane w innym terminie i funkcjonowanie wielu osób zostało zawieszone, ktoś z zespołu poczynił już inne zobowiązania, wyjechał, z jakichś przyczyn nie będzie mógł pojawić się w teatrze. Musimy więc teraz sprawdzić, na ile zaplanowane i gotowe przedstawienia jesteśmy w stanie przywrócić do normalnego grania we wcześniejszym terminie. Będziemy działać już teraz - mówi.

Radości z otwarcia kin nie kryje Iwona Nowak z Mikro, podkreśla jednak, że dla kin tak dynamiczne zmiany są kłopotliwe.

- Cieszę się, że w końcu będziemy mogli coś robić! Pewnie otworzymy się wcześniej i będziemy grać przedpremiery, bo dystrybutorzy mają już poukładany kalendarz premier na czerwiec i z filmami premierowymi będą czekać na multipleksy. W najbliższych dniach dopiero się dowiemy, jak będzie wyglądał kalendarz i będziemy mogli ułożyć repertuar - komentuje.

Z możliwości wcześniejszego otwarcia kin w niewielkim stopniu skorzysta Multikino. Multipleks, który zaplanował otwarcie na 29 maja zgodnie z wcześniejszym harmonogramem, otworzy się dzień wcześniej, 28 maja.

- Nasz kompleksowy plan związany ze wznowieniem działalności powstał w oparciu o wskazany wcześniej termin. Powyższą datę zakomunikowaliśmy niezwłocznie naszym widzom oraz partnerom biznesowym. Od tamtego dnia prowadzimy rozmowy z dystrybutorami filmowymi w zakresie przygotowania atrakcyjnego, zarówno polskiego jak i zagranicznego, repertuaru dla naszych widzów - informuje Natalia Kaleta-Nguyen z sieci Multikino.

O jeden dzień wcześniej - nie jak było planowane w sobotę 29 maja, tylko od piątku 28 maja – będzie można zacząć znów korzystać z siłowni, klubów fitness, solariów, dla wszystkich będą dostępne kryte obiekty sportowe i baseny. O ten jeden dzień wcześniej również restauracje mogą zacząć przyjmować gości wewnątrz lokali (maksymalnie 50 proc. obłożenia).

Jak komentuje Jan Baran, właściciel restauracji Pod Baranem tuż obok Wawelu, jeden dzień przyspieszenia terminu właściwie nie ma znaczenia. Ale restauracja wyczekuje momentu otwarcia i od 28 maja znów będzie można tam zjeść w środku (dostępnych będzie 60 miejsc).

- Goście są stęsknieni, wiem, że niektórzy czekają - mówi też Jan Baran. W jego lokalu przy ul. św. Gertrudy nie można zjeść od września zeszłego roku, ponieważ najpierw cała załoga zachorowała na covid, a potem zaczął się lockdown. Restauracja oferuje dania na wynos, jednak sprzedaje się ich tylko od 5 do 30 porcji dziennie. - Wszyscy dookoła mają na wynos. Turystów nie ma. Przetrwałem dzięki stałym klientom i dlatego, że wcześniej mieliśmy tłuste lata - podsumowuje właściciel restauracji Pod Baranem.

Również już od 28 maja będzie można organizować imprezy okolicznościowe w lokalu (m.in. wesela, komunie), z udziałem maksymalnie 50 osób. Do tego limitu nie wliczają się osoby w pełni zaszczepione przeciw covid-19.

Przypomnijmy, że w efekcie stopniowego luzowania obostrzeń już teraz możemy robić zakupy w galerii handlowej, zwiedzać muzea, nocować w hotelach, wolno też organizować imprezy okolicznościowe na zewnątrz, z limitem 25 osób.

Z kolei od 15 maja nie będzie obowiązku noszenia maseczek na wolnym powietrzu. Tego też dnia m.in. znów zaczną działać restauracyjne ogródki, będzie także można obejrzeć film w kinie plenerowym.

Jeśli chodzi o edukację, od 15 maja będzie obowiązywać nauka hybrydowa dla klas 4-8 szkół podstawowych i dla klas 1-4 szkół średnich, a powrót do lekcji stacjonarnych dla wszystkich zaplanowano od 29 maja.

Wideo

Materiał oryginalny: Luzowanie obostrzeń przyspiesza. Czy krakowskie kina i restauracje faktycznie otworzą się wcześniej? - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie