1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

lwow18tif.jpg

We wczesnej młodości Lwów był dla mnie miastem na wskroś tajemniczym. Niektórzy ze starszych znajomych mówili dziwnie śpiewnym językiem. Wiadomo było, że pochodzą z kresów, z miasta, które choć widoczne w atlasie na skraju strony poświęconej Polsce - wyraźnie oddzielone było od niej równo wykreśloną granicą. Poza ogólnikami trudno było znaleźć jakieś konkretne wiadomości o tym mieście. Niekiedy tylko, trochę mimochodem, okazywało się, że ktoś z bardzo zasłużonych Polaków urodził się tam lub został pochowany. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy