Ma być lepiej

RYM
(INF. WŁ.) Dziesięć dni milczał, wreszcie przemówił. Wczoraj Grzegorz Kołodko, nowy wicepremier i minister finansów, przedstawił - najpierw kolegom z rządu, a następnie dziennikarzom - zarysy swego programu gospodarczego. Obiecał, że będzie lepiej. Zaproponowane przez niego działania antykryzysowe mają wyrwać gospodarkę ze stagnacji i sprawić, że już od listopada zacznie spadać w Polsce bezrobocie.

Plany ministra Grzegorza Kołodki

   Generalnie jednak sensacji nie było. Grzegorz Kołodko zapowiedział, że będzie kontynuował dotychczasową politykę gospodarczą rządu, dbał o utrzymanie dyscypliny finansowej i "hołubił niską inflację". Zadeklarował, że jest przeciwny wprowadzaniu podatku importowego. Zbagatelizował lansowany wcześniej przez siebie pomysł znacznej dewaluacji złotego. W tonie pojednawczym mówił o Radzie Polityki Pieniężnej, poparł niezależność banku centralnego.
   Giełda przyjęła wystąpienie Grzegorza Kołodki obojętnie, natomiast złoty umocnił się o kilka groszy zarówno wobec euro, jak i dolara. Ekonomiści wypowiadali się raczej dość wstrzemięźliwie. Reakcje polityków były mocno zróżnicowane. Przedstawiciele rządzącej koalicji wyrażali na ogół zadowolenie, choć szef klubu PSL Zbigniew Kuźmiuk stwierdził, że nie jest "w pełni szczęśliwy". Plany wicepremiera i ministra gospodarki skrytykowała opozycja, m.in. za ich ogólnikowość.
    (RYM)

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.