Mądrzejsi o naukę płynącą z porażki

Redakcja
PUSZCZA NIEPOŁOMICE. Zespół z podkrakowskiej miejscowości zajął 17. miejsce w tabeli i został zdegradowany do III ligi.

Sytuacja Puszczy po rundzie jesiennej była nie do pozazdroszczenia. Drużyna prowadzona wówczas przez Roberta Jończyka zajmowała ostatnie miejsce w tabeli i miała aż 10 punktów straty do miejsca gwarantującego utrzymanie. Dlatego działacze nie szczędzili grosza i kadrę beniaminka wzmocniło aż 10 nowych zawodników, w tym kilku o bardzo głośnych nazwiskach.

Marcin Bojarski, Tomasz Księżyc, Tomasz Moskała, czy Krzysztof Radwański mieli gwarantować znaczącą poprawę wyników. Ona nie nadeszła, a z dzisiejszej perspektywy trzeba ocenić, że nie wszystkie zakupy były udane. Zawiedli zwłaszcza piłkarze, którzy byli kreowani na zbawców gry ofensywnej Puszczy. Bojarski nie zdobył żadnego gola, zresztą podobnie jak wypożyczony z Wisły Kraków Maciej Papież. Moskała i Peter Keshi trafili po razie. Dość powiedzieć, że drugim najlepszym strzelcem zespołu był... środkowy obrońca Michał Świstak. - Nie wszystkie transfery nam się udały - przyznaje wiceprezes Puszczy Janusz Karasiński. - Nie pozyskaliśmy także zawodników na tych pozycjach, na których mieliśmy największe luki. Potem przez całą rundę brakowało nam środkowego pomocnika i napastnika - dodaje.

Zespół po przebudowie miał grać, jak ekipa walcząca o awans. Zamiast tego Puszcza ciułała punkty z niewiele lepszą skutecznością niż jesienią i koniec końców jej dorobek wiosenny był tylko o 6 "oczek" lepszy od tego z pierwszej rundy.

Seria niepowodzeń na początku wiosennych zmagań doprowadziła do zwolnienia Roberta Jończyka. - Osobiście muszę powiedzieć, że czuję się zawiedziony trenerem Robertem Jończykiem. Dostał we wszystkim wolną rękę, sprowadzał takich piłkarzy, jakich chciał, zapewniliśmy mu dobre warunki do przygotowania drużyny, a efekt był mizerny - zaznacza Janusz Karasiński.

Roberta Jończyka zastąpił Dariusz Wójtowicz, trener, który ostatnie sezony miał niezwykle udane, był z Sandecją Nowy Sącz nawet bliski awansu do ekstraklasy w sezonie 2009/2010.

Nowy szkoleniowiec podpisał kontrakt na 3 lata i razem ze swoim sztabem rozpoczął pracę nad odbudową siły drużyny, która w momencie jego przybycia miała już tylko iluzoryczne szanse na utrzymanie. Ligi nie udało się uratować, ale niepołomiczanie w kilku meczach pokazali, że stać ich na równorzędną grę z najmocniejszymi. Poprawiły się również wyniki, gdyż to Wójtowicz ma najlepszy bilans spotkań ze wszystkich trenerów, którzy prowadzili beniaminka w historycznym dla niego sezonie.

- Ten czas wykorzystałem na poznanie zawodników. Liczę, że to doświadczenie, które zebrali w ciągu całego sezonu, spowoduje, iż spożytkujemy je w kolejnym roku. Chcemy natychmiast awansować z powrotem do II ligi, ale wiem, że nie będzie to proste zadanie - mówi trener Puszczy Niepołomice Dariusz Wójtowicz.

Na porażkę Puszczy złożyło się wiele czynników: nietrafione transfery, brak doświadczenia na tym szczeblu rozgrywek, ujawnienie korupcyjnej przeszłości u paru zawodników, co z pewnością nie poprawiało atmosfery i tak gęstej od słabych wyników. - Popełniliśmy trochę błędów, ale zebraliśmy bardzo cenne doświadczenie. II liga okazała się wyzwaniem pod każdym względem. Chcemy do niej jednak natychmiast wrócić, mądrzejsi o tę naukę, jaką zebraliśmy przez cały rok. Działaczom Garbarni Kraków (beniaminek II ligi w przyszłym sezonie - przyp. ML) mogę przede wszystkim doradzić, że w II lidze najważniejsze to dobrze skalkulowany budżet - podkreśla wiceprezes Karasiński.
Puszcza Niepołomice, zajmując 17. miejsce, co prawda spadła do III ligi, ale jest jeszcze promyk nadziei pozwalający wierzyć, iż podopieczni Dariusza Wójtowicza następny sezon spędzą znowu na drugoligowych boiskach. Puszczy mogą bowiem pomóc problemy licencyjne innych klubów. Ruch Wysokie Mazowieckie nie złożył bowiem w ogóle wniosku licencyjnego, kilka zespołów ma spore problemy finansowe.

- Komisja licencyjna ma się spotkać 29 czerwca i wtedy będzie wszystko wiadomo, kto w przyszłym sezonie zagra w II lidze. My co prawda także nie otrzymaliśmy jeszcze licencji na grę w II lidze, ale zarzucono nam drobnostki, takie jak choćby brak monitoringu. Do pierwszego meczu w nowym sezonie spokojnie byśmy sobie ze wszystkim poradzili - przekonuje Janusz Karasiński.

Abstrahując od tego, w której lidze zagra Puszcza w przyszłym sezonie, już teraz trzeba zaplanować okres przygotowawczy i rozpocząć rozmowy transferowe. Z klubu odeszło 8 piłkarzy. Coraz większe problemy z łączeniem gry w piłkę z pracą zawodową mieli Wojciech Ankowski i Świstak (oficjalnie już zakończył karierę piłkarską). Poza tym trener zrezygnował z usług Radosława Górki, Michała Morawskiego, Patryka Ogórka, Kacpra Orłowskiego i Tomasza Wróbla. Nie przedłużono również wypożyczenia z Wisły Macieja Papieża. - Spotykamy się znowu 4 lipca i wtedy na treningach powinny pojawić się nowe twarze. Docelowo chcę mieć w kadrze 23 zawodników. 5 lipca będziemy mieć badania, a 18 lipca wyjedziemy na 10-dniowe zgrupowanie do Pustyni - informuje Dariusz Wójtowicz.

Michał Lipka

Bilans trenerów

Tadeusz Piotrowski - 10 meczów, 7 punktów (2 wygrane, 1 remis, 7 porażek)

Robert Jończyk - 14 meczów, 9 punktów (1-6-7)

Dariusz Wójtowicz - 10 meczów, 10 punktów (2-4-4)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie