18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

reklama

Mają (nie)przemakalną folię?

RedakcjaZaktualizowano 
Jedna z mieszkanek, Gosława Bróg pokazuje przemoczone ściany w kuchni Fot. Magdalena Uchto
Jedna z mieszkanek, Gosława Bróg pokazuje przemoczone ściany w kuchni Fot. Magdalena Uchto
Lokatorzy bloku nr 2 przy ulicy Szpitalnej z niepokojem patrzą w niebo. Zamiast dachu mają folię. Ich mieszkania, w trakcie remontu dachu, zostały już dwukrotnie zniszczone przez padające w ostatnich dniach ulewne deszcze. Załamują ręce. Nie stać ich na osuszanie i malowanie pomieszczeń co kilkanaście dni.

Jedna z mieszkanek, Gosława Bróg pokazuje przemoczone ściany w kuchni Fot. Magdalena Uchto

MIECHÓW. Mieszkańcy wiele lat czekali na wymianę dachu. Kiedy się rozpoczęła, deszcze zalały im pomieszczenia.

Miesiąc temu rozpoczęła się wymiana dachu na bloku nr 2. Na tę inwestycję ludzie czekali latami. Twierdzą, że eternit mógł być przyczyną chorób reumatycznych i nowotworowych niektórych lokatorów. - Mieszkam tu od 14 lat. I od tego czasu proszę o wymianę dachu. Mam niepełnosprawne dziecko, któremu muszę zapewnić odpowiednie warunki - mówi jedna z mieszkanek.
Stan techniczny budynku pozostawia wiele do życzenia. Brudne i zagrzybione klatki schodowe, piwnice ziemne bez posadzek przypominające lochy - taki jest obraz bloku. - Na fundusz remontowy płacimy teraz po 3 zł od metra kwadratowego. Tu nie mieszkają bogaci ludzie, żeby tyle pieniędzy wydawać - dodaje starsza kobieta.
Henryk Dulewski, p.o. dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej w Miechowie, przyznaje, że od 1998 roku wspólnoty sygnalizowały przede wszystkim zły stan pokryć dachowych. - Te monity zwiększyły się kiedy zaczęło być głośno o utylizacji azbestu. Jednak wówczas wspólnota nie dysponowała pieniędzmi na ten cel. Dodatkowo w tym okresie właścicielem większości mieszkań była gmina - mówi. Podkreśla, że obecnie sytuacja się zmieniła i większość lokali jest w rękach prywatnych. Dlatego lokatorzy w ramach funduszu remontowego zbierają pieniądze na remont dachu. - Stawki na ten fundusz zostały już podniesione do granic możliwości. Ale dzięki temu wystarczy to na pokrycie 30 procent wartości inwestycji. Natomiast pozostałą kwotę kredytuje wykonawca. Płatności zostały rozłożone na 36 rat. Będą one spłacane z funduszu remontowego do września 2012 roku - wyjaśnia dyr. Dulewski.
Mieszkańcy cieszą się, że w końcu pojawiła się szansa na nowy dach. Jednak ich radość mąci widok zalanych mieszkań. - Nam nie przeszkadza to, że mamy tu plac budowy, że są robotnicy, jest hałas. Ale wiele wskazuje na to, że dach nie został należycie zabezpieczony. Podczas ulewy w kuchni, łazience i dużym pokoju stała woda. W korytarzu płynęła ona strumieniami - opowiada jedna z lokatorek. Dodatkowo, wraz z wodą, spływały ptasie odchody, które zalegały na strychu. Ludzie opowiadają, że smród był okropny, ale na drugi dzień wszystko zostało już uporządkowane.
Henryk Dulewski podkreśla, że dach został zabezpieczony przez wykonawcę nieprzemakalną folią. - Poza wymianą dachu prowadzone są jeszcze roboty murarskie przy wymianie kominów. Zdaniem firmy wykonującej te prace, teren został prawidłowo zabezpieczony. Jednak niezależnie od tego czy powodem zalania mieszkań było niedopatrzenie wykonawcy czy po prostu silny wiatr i ulewa ludzie nie muszą obawiać się o odnowienie mieszkań - zapewnia. Zaznacza, że umowa została tak skonstruowana, że w razie pojawienia się szkód wykonawca musi na własny koszt wykonać odnowienie mieszkań. - Inspektor nadzoru już oglądał zniszczone pomieszczenia oraz informował o takiej możliwości rozwiązania problemu. Dlatego osoby, które doznały szkód powinny zgłaszać się do nas, jako do zarządcy wspólnoty - mówi Henryk Dulewski.
Przyznaje także, że na razie nie ma możliwości, by przeprowadzić remonty klatek schodowych. Powodem jest brak pieniędzy. Tym bardziej, że te, które są gromadzone na Funduszu Remontowym wystarczą tylko na wymianę dachu. Ta inwestycja będzie kosztować 109 tys. zł.
MAGDALENA UCHTO
magdalena.uchto@dziennik.krakow.pl

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3