Majewski: Chcę dorównać Władysławowi Komarowi

Rozmawiał Jan Otałęga
Rozmowa. Kulomiot Tomasz Majewski to jedna z największych gwiazd rozpoczynających się jutro w Krakowie mistrzostw Polski w lekkoatletyce. Impreza, która odbędzie się na obiektach AWF, potrwa do wtorku.

– Jest Pan kolekcjonerem złotych medali mistrzostw Polski. 12 tytułów na koncie to imponująca liczba. A cała przygoda zaczęła się w 2000 roku w Krakowie...

– Tak, wtedy Kraków na stadionie AWF organizował mistrzostwa Polski seniorów. Przyjechałem jako junior. W konkursie pchnięcia kulą byłem siódmy.

– Pamięta Pan swój wynik?

– Jeszcze nie był imponujący, bodaj ponad 16 metrów (16,72 m – przyp. JO). Cóż, to były początki. Na serię wygranych nie musiałem czekać zbyt długo. Dwa lata później w Szczecinie już zwyciężyłem. Z najwyższego stopnia podium niemal nie schodziłem. Był tylko jeden wyjątek, w 2006 roku miałem kontuzję, przechodziłem rehabilitację i to była jedyna moja absencja w mistrzostwach Polski. Na rok musiałem oddać tron rywalom.

– Teraz przyjedzie Pan do Krakowa po trzynasty tytuł mistrzowski?

– Oczywiście, taki jest mój plan, a w tym przypadku trzynastka musi oznaczać szczęście. Przed Krakowem mam jeszcze mityng w Monako, a we wtorek zamelduję się na stadionie AWF po lepszy wynik niż 15 lat temu (śmiech).

– Będzie to popis jednego aktora?

– Raczej nie. Poziom pchnięcia kuli w Polsce podniósł się i teraz jest najwyższy za moich czasów. Kiedyś wygrywałem z wielką przewagą. W tym sezonie Jakub Szyszkowski pchnął już 20,55 i, podobnie jak ja, ma minimum na mistrzostwa świata. Postępy czyni Konrad Bukowiecki, na swym terenie pewnie dobrze wypadnie Michał Haratyk. W Krakowie w kuli powinien być konkurs ciekawy i na dobrym poziomie. Podobno zapowiadają ładną pogodę, to nam pomoże.

– Poza zwycięstwem, na jaki rezultat Pan liczy?

– Trudno powiedzieć. Chcę wykorzystać wszystkie sześć kolejek konkursu i poprawić najlepsze tegoroczne osiągnięcie 20,76. Jak będzie – zobaczymy, bo moja forma w tym sezonie jest różna.

– Z czego to wynika?

– Mam problemy techniczne w kole, muszę jeszcze sporo nadrobić w przygotowaniach. Niemniej celuję w trzynasty tytuł, a za rok w kolejny. Mój wielki poprzednik, mistrz olimpijski z 1972 roku w Monachium Władysław Komar, był 14-krotnym mistrzem Polski. Świetnie byłoby wyrównać za rok jego osiągnięcie. Poprawiać nie zamierzam. Już sobie mówię: 14 i dość. Za rok mamy sezon olimpijski, wtedy uzyskanie prymatu w Polsce i wyjazd do Rio de Janeiro byłyby ładnym ukoronowaniem mojej drogi sportowej.

– Kulomioci są długowieczni. Zanim dojdzie do igrzysk w Rio, w sierpniu mamy mistrzostwa globu w Pekinie. W tym roku ma Pan 17. wynik na świecie. Na co liczy Pan w Pekinie?

– Prognozuję ostrożnie, choć liczę, że forma jeszcze pójdzie w górę. Planem podstawowym jest wejście do czołowej ósemki. W finale zobaczymy, jak będzie, bo w wielkich imprezach zawodnicy różnie reagują, jest presja psychiczna. Będę robił, co w mojej mocy, ale o medal będzie trudno.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3