Makabryczny wypadek na S1 w Mierzęcicach. Zginęło niemowlę i matka. 6 osób zostało rannych

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
Makabryczny wypadek w Mierzęcicach - na drodze S1 pod wiaduktem na DK 78 zderzyło się pięć samochodów. W wypadku zginęło niemowlę i jego matka. 6 osób zostało rannych. Ratownicy reanimowali matkę dziecka, ale jej obrażenia były na tyle poważne, że kobiety nie udało się uratować. Droga S1 w Mierzęcicach jest zablokowana w obu kierunkach. Policja podała wstępne przyczyny tragicznego wypadku.

Makabryczny wypadek w Mierzęcicach na S1 (na odcinku Podwarpie - Pyrzowice) wydarzył się w piątek, 16 kwietnia. Do tragedii doszło ok. godz. 6.36.

Jak informuje st. sierż. Marcin Szopa, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Będzinie, na S1 w Mierzęcicach pod wiaduktem prowadzącym na DK 78 zderzyło się pięć samochodów - dwie ciężarówki, samochód dostawczy, samochód osobowy oraz ford galaxy z przyczepą campingową (pierwsze doniesienia wskazywały na kamper).

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- W wyniku wypadku osiem osób jest rannych. Zginęło niemowlę, a jego matka jest w ciężkim stanie - informował policjant. Kilka minut po 8.00 st. sierż. Marcin Szopa podał, że matki dziecka nie udało się uratować, kobieta zmarła mimo prób przywrócenia jej funkcji życiowych przez ratowników.

W fordzie galaxy, który ciągnął przyczepę campingową, jechały cztery osoby - rodzice i dwoje dzieci. Kpt. Krystian Biesiadecki, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Będzinie podkreślił, że całe zdarzenie było na tyle trudne, że siły i środki na pierwszy moment nie były wystarczające.

Tragiczny wypadek w Mierzęcicach. Mama z 3-miesięcznym dziec...

- Był utrudniony dostęp do osób poszkodowanych, bo były one uwięzione w samochodach. Musieliśmy skorzystać ze sprzętu hydraulicznego, by do nich dotrzeć - relacjonował w wypowiedzi dla TVN24. Dodatkowe siły ratownicze dojeżdżały na miejsce podczas trwania działań. Ze względu na pogodę nie mogło dolecieć Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Biesiadecki dodał, że sześć rannych osób zostało przetransportowanych do lokalnych szpitali. - Nie mam informacji, by te osoby miały obrażenia zagrażające ich życiu - stwierdził.

Droga w tym miejscu jest zablokowana w obu kierunkach. Utrudnienia mogą potrwać nawet kilka godzin. Działania ratownicze zakończyły się. Teraz trwa usuwanie zniszczonych pojazdów - samochody ciężarowe będą musiały zostać odholowane z miejsca za pomocą specjalistycznego, ciężkiego sprzętu. Objazd jest zorganizowany przez DK78. - Jeśli ktoś ma taką możliwość, niech nie wjeżdża na S-1, tylko próbuje skorzystać z alternatywnych dróg - przyznaje st. sierż. Marcin Szopa.

Jak doszło do wypadku na S1

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że do wypadku na S1 w Mierzęcicach doszło w chwili, gdy kierowca forda galaxy jadący od strony lotniska w Pyrzowicach z nieustalonych na tą chwilę powodów stracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie najpierw uderzył w prawidłowo jadący samochód osobowy (volkswagen passat), a następnie - odbijając się od niego - zderzył się z nadjeżdżającym samochodem ciężarowym.

Wiadomo, że warunki do jazdy nie były idealne - z powodu deszczu jezdnia była śliska. Policjanci nie wykluczają, że "swoje mogła zrobić także prędkość". Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora, którzy ustalają okoliczności zdarzenia.

Makabryczny wypadek na S1 w Mierzęcicach. Zginęło niemowlę i...

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Materiał oryginalny: Makabryczny wypadek na S1 w Mierzęcicach. Zginęło niemowlę i matka. 6 osób zostało rannych - Dziennik Zachodni

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawooo. Nawet TIR brał udział w zdarzeniu. Pytanie co on tam robił? Tory zasypało że musiał jechać po drodze przeznaczonej do transportu ludzi i lekkich mas towarowych????

G
Gość

Ten który pisze pod zdjęciem tekst powinien czytać co pisze. Cytuję" zginęło niemowle i jego dziecko" .

G
Gość

Mnie tir ponaglał światlami i trąbieniem przy wjeździe do Kruszyny. Kiedy w koncu zmienią suę w Polsce przepisy.....

Dodaj ogłoszenie