Makabryczny żart

MAB
Udostępnij:
(INF. WŁ.) Robotnicy budowlani pracujący w pobliżu Góry św. Marcina w Tarnowie znaleźli wczoraj w południe, w jednym z wykopów, nieprzytomną nastoletnią dziewczynę z opaską na oczach i skrępowanymi sznurkiem rękami. Ofiara okazała się zaginioną dzień wcześniej 18-letnią mieszkanką Lisiej Góry, uczennicą Zespołu Szkół Technicznych w Tarnowie.

W pobliżu Góry św. Marcina w Tarnowie

Była lekko poturbowana i w szoku, ale jej zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Przedwczoraj wyszła w południe z domu, udając się na przystanek autobusowy, skąd odjechała w kierunku Tarnowa. W pierwszej fazie śledztwa przyjęto, że młoda kobieta została uprowadzona przez nieznanych sprawców w pobliżu tarnowskiej szkoły. Kilkanaście godzin poszukiwali przerażeni rodzice zaginionej córki wspólnie z policją.
Już po paru godzinach śledztwa okazało się, że cała sprawa nie ma wymiaru przestępstwa i nie było porwania, a sama "pokrzywdzona" nikogo nie oskarża. - Nic się, na szczęście, nie stało - informuje sierżant sztabowy Robert Klich z komisariatu policji w Lisiej Górze. - Dziewczyna nie powiadomiła, po prostu, rodziców, że zostaje na prywatce i spędzi noc poza domem.
Pozostawienie 18-latki w rowie to najprawdopodobniej rodzaj makabrycznego żartu... rozbawionej młodzieży.
(MAB)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie