Mała premia za oszczędzanie

DSF
Dzisiaj wchodzi w życie Ustawa o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Szpitale, które na koniec ubiegłego roku nie miały żadnych długów, otrzymają dotacje jako rekompensatę za dobre gospodarowanie pieniędzmi.

Zdaniem szpitali, które nie popadły w zadłużenie, nowa ustawa jest dla nich niekorzystna

Dzisiaj wchodzi w życie Ustawa o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej. Szpitale, które na koniec ubiegłego roku nie miały żadnych długów, otrzymają dotacje jako rekompensatę za dobre gospodarowanie pieniędzmi.

   Dla wszystkich takich placówek w Polsce ustawa zarezerwowała 100 mln zł - czyli mniej niż wydały one na wypłacenie podwyżek wynikających z tytułu tzw. ustawy 203.
   Ustawa przewiduje też podział 2,2 mld zł pożyczki dla placówek medycznych z budżetu państwa z możliwością jej umorzenia dla szpitali, które mają długi wobec swych pracowników z tytułu "ustawy 203", a także dostawców leków.
   Wyliczono, że na około 700 szpitali w Polsce ponad 100 nie ma dziś żadnych długów, co oznacza, że średnio powinny one otrzymać po około 900 tys. zł dotacji - ale - jak mówi ustawa - pieniądze te mogą przeznaczyć na restrukturyzację zatrudnienia lub poprawę sytuacji ekonomicznej zakładu albo poprawę jakości świadczeń zdrowotnych. W ustawie - wbrew oczekiwaniom - nie ma w ogóle mowy o tym, że zakłady te otrzymają zwrot funduszy wydanych na wypłatę "podwyżek 203".
   W ocenie Krzysztofa Kłosa, dyrektora departamentu ds. polityki społecznej Małopolskiego Urzędu Marszałkowskiego, placówki te zostały oszukane, gdyż powinny otrzymać zwrot wszystkich pieniędzy, które wydały na wypłatę "podwyżek 203". Tego oczekiwała m.in. Ewa Potocka, dyrektorka szpitala w Chrzanowie, która podkreśla, że inne rozwiązanie będzie karą za gospodarność. Również niezadłużony Szpital im. Dietla w Krakowie liczył na zwrot całej kwoty, którą wydał na wypłatę "podwyżek 203". Jak informuje zastępca dyrektora Jadwiga Jackowska, wedle szacunków szpital otrzyma ok. 900 tys. zł dotacji, czyli kilkakrotnie mniej niż wypłacił w ramach podwyżek.
   Jadwiga Szrela, dyrektor niezadłużonego Szpitala Reumatologii i Rehabilitacji w Krakowie, ma nadzieję, że z tytułu realizacji "ustawy 203" otrzyma około 1 mln zł, czyli tyle, ile wydała na podwyżki. Szpital ma już przygotowany projekt modernizacji, przewidujący m.in. adaptację pomieszczeń do rehabilitacji, uruchomienie nowoczesnej pracowni USG, budowę kaplicy. Czy jednak lecznica otrzyma milion złotych? Nie wiadomo. Jedno jest pewne: jeśli pieniądze przeznaczone na ten cel nie zostaną wydane do końca roku, muszą zostać zwrócone do budżetu państwa. Chyba że wojewoda wyda decyzję, że fundusze te mogą zostać wykorzystane w przyszłym roku.
   Sytuację pogarsza fakt, że w ustawie nie zapisano żadnych kryteriów rozdziału 100 mln zł dotacji. Jan Bondar, rzecznik prasowy resortu zdrowia, zapewnia jednak, że zasady podziału zostaną ustalone w ciągu kilku najbliższych dni. (DSF)

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie