Małopolska. Mniej zainteresowanych szczepieniem przeciwko Covid-19. Jak będą zachęcani?

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Bogusław Kwiecień
Bogusław Kwiecień
Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Tatiana Biela
Tatiana Biela
Akcje plenerowe, szczepienia mobilne, loteria - pomogą poprawić statystyki?
Akcje plenerowe, szczepienia mobilne, loteria - pomogą poprawić statystyki? Aneta Żurek
Szczepionek przybywa, natomiast nie widać już lawinowego wzrostu nowych chętnych, by się szczepić. Przeciwnie, w Małopolsce w różnych punktach szczepień słyszymy, że po 10 czerwca, a szczególnie w kończącym się tygodniu, nastąpił spadek zainteresowania pierwszą dawką. By zachęcić do szczepienia, myśli się o akcjach promocyjnych, a by ułatwić dostęp do szczepień np. w Krakowie od poniedziałku będzie możliwość szczepienia mobilnego. Szykuje się też uruchomienie szczepień w aptekach, a nawet w galeriach handlowych.

FLESZ - Uwaga nad Polskę nadciągają upały

W piątek w mediach społecznościowych krakowski Szpital im. Żeromskiego zamieścił informację, że ze względu na słabnącą liczbę zainteresowanych szczepieniem przeciw Covid-19, poszczególne punkty szczepień będą zamykane. Dodano, by chętni rejestrowali się już teraz. Poranny wpis internetowy potem został usunięty, a dyrektor szpitala Jerzy Friediger prostował: był omyłkowy i placówka nie planuje likwidacji swoich punktów szczepień (są tam trzy). Ale dyrektor przyznaje jednocześnie, że zmniejszyła się liczba chcących się szczepić.

- Obserwujemy dużo mniejsze zainteresowanie. Teraz można zgłosić się i zaszczepić praktycznie z dnia na dzień lub za dwa dni. Ale jak dotąd nie zmarnowała się u nas ani jedna dawka szczepionki, zużywamy wszystkie - zaznacza dyr. Jerzy Friediger. Dyrektor zarazem potwierdza, że docierają do niego informacje, że są w Małopolsce tacy, którzy by chcieli zamykać swoje punkty w związku z topniejącą liczbą chętnych na szczepienie.

Jedną z przyczyn spowolnienia szczepień jest fakt, że osoby na nie zdecydowane, chcące się chronić przed koronawirusem, w dużej mierze już się zaszczepiły. Ostatnio w punktach zjawiają się głównie ci, którzy chcą się zaszczepić z myślą o bezproblemowym wyjeździe na zagraniczne wakacje.

- Spadek zainteresowania szczepieniami to wynik tego, że zwiększa się aktywność ludzi nieodpowiedzialnych - wypisujących w Internecie antyszczepionkowców, ale też np. powołanego stowarzyszenia lekarzy i naukowców, chcących zaistnieć i negujących rzeczy ewidentne, a jeszcze ubierających to w teorie pseudonaukowe - mówi nam dyr. Friediger.

Spośród małopolskich gmin procentowo najwięcej w pełni zaszczepionych jest w Krakowie - 36,1 procent. Ale to wciąż za mało - do odporności populacyjnej potrzeba ponad 60 proc. zaszczepionych. Szpital im. Żeromskiego planuje np. w najbliższym czasie akcję promującą szczepienia wśród młodzieży szkolnej. - Epidemiolodzy przestrzegają, że roznosicielami wirusa będą przede wszystkim dzieci szkolne - wskazuje Jerzy Friediger.

W Małopolsce jest dziś ok. 600 punktów szczepień, z czego w Krakowie - 121. Z powodów organizacyjnych (brak personelu medycznego) w całym województwie od uruchomienia programu szczepień z wykonywania ich zrezygnowało 6 punktów, żaden w Krakowie.

W stolicy Małopolski trzy punkty szczepień powszechnych prowadzone przez Miejskie Centrum Opieki dla Osób Starszych, Przewlekle Niepełnosprawnych oraz Niesamodzielnych w Krakowie działają bez zmian. Ale Łukasz Bartkowicz, dyrektor Centrum, relacjonuje, że widzi zmniejszenie zainteresowania szczepionkami w stosunku do połowy maja - jest to spadek o ok. 15 procent.

- Drugie dawki idą zgodnie z harmonogramem, natomiast jeżeli chodzi o pierwsze dawki, to mamy ewidentne zmniejszenie zainteresowania. Ludzie nie chcą się już szczepić, a jest to także związane z tym, że pandemia jest teraz w miarę ustabilizowana i po prostu nie widzą zagrożenia - mówi nam Łukasz Bartkowicz.

Dyrektor zapewnia, że obecnie nie ma planów, by zamykać punkty szczepień. Dodaje, że w Krakowie od poniedziałku (21 czerwca) osoby powyżej 70. roku życia, które mają trudności w samodzielnym dotarciu do punktów szczepień, będą mogły zaszczepić się w w miejscu zamieszkania. Zapisy na szczepienia mobilne będą przyjmowane od 21 czerwca pod numerem telefonu: 730 977 999.

Akcja szczepień nieco słabnie także na Podhalu. - My na razie codziennie szczepimy nadal po ok. 200 osób. Ale to są ludzie, którzy zapisali się przed miesiącem. Teraz nam przybywa coraz więcej szczepionek. Ogłaszamy to wszędzie, gdzie się da. Jednak zauważamy, że już nie ma aż tak dynamicznego wzrostu nowych osób, które zapisują się na szczepienia - ocenia lek. Jerzy Toczek, koordynator akcji szczepień na terenie powiatu tatrzańskiego.

Jak dodają lekarze, lepiej jest w miastach niż na wsiach. W wiejskich miejscowościach nadal wiele osób nie chce się szczepić, boi się albo po prostu nie ma czasu, by dojechać do miasta na podanie szczepionki. Z danych udostępnionych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że spośród gmin, gdzie najmniej osób się zaszczepiło, jest Lipnica Wielka na Orawie (6,3 proc. zaszczepionych mieszkańców), Czarny Dunajec na Podhalu (8,2 proc.) i Biały Dunajec w pow. tatrzańskim (8,6 proc.). Przedstawiciele tych gminy zaznaczają jednak, że gros mieszkańców tych terenów pracuje za granicą. I być może tam poddało się szczepieniom.

By zwiększyć liczbę osób zaszczepionych, po raz kolejny na Podtatrzu odbędzie się plenerowa akcja szczepień. Tym razem w Krościenku nad Dunajcem. W najbliższą sobotę i niedzielę, 19 i 20 czerwca, będą trwały masowe szczepienia dla każdego chętnego. Lekarze będą podawali szczepionki jednodawkowe Johnson&Johnson. Na to szczepienie nie trzeba się zapisywać, wystarczy przyjść i poczekać. Akcja szczepień odbędzie się obok Amfiteatru „Pod Wierzbą” w godz. 10-17.

W Tarnowie działa 16 punktów, w których prowadzone są na bieżąco szczepienia. 14 działa w przychodniach i szpitalach, a dwa to punkty szczepień powszechnych - miejski w hali przy ul. Gumniskiej oraz w Arenie Jaskółce Tarnów. Według ostatnich danych w Tarnowie zaszczepiło się dotąd blisko 45 tys. osób, z czego 30 tysięcy osób przyjęło już dwie dawki (28,6 proc. mieszkańców).

- Wszystkie punkty pracują tak jak do tej pory. Ci, którzy zadeklarowali się i zapisali na szczepienia przychodzą. Rzadko zdarza się, że ktoś się w międzyczasie rozmyśla i rezygnuje. Dziennie zostaje góra 5-6 niewykorzystanych dawek - wylicza Dorota Krakowska, zastępca prezydenta Tarnowa.

Miasto chce zintensyfikować działania zmierzające do przekonania niezdecydowanych i zaszczepienia tych, którzy dotąd – z różnych względów - tego nie zrobili. Chce dotrzeć zwłaszcza do osób powyżej 60. roku życia, m.in. poprzez pracowników socjalnych, Centra Aktywności Senioralnej oraz parafie. W planach jest także organizacja mobilnych punktów szczepień, m.in. przy okazji festynów, pikników i spotkań w plenerze.

Nie słabnie natomiast zainteresowanie szczepieniami wśród mieszkańców Oświęcimia. W ostatnim tygodniu np. w punkcie szczepień powszechnych w hali lodowiska szczepionych było od 315 do 447 osób dziennie. Dodatkowo wprowadzono tutaj dyżury lekarza z myślą o nastolatkach, który chcą się zaszczepić. Od uruchomienia tego punktu 5 maja wykonano tutaj do 17 czerwca blisko 10 tys. szczepień. - Byłoby jeszcze więcej, gdyby były regularne i wystarczające dostawy szczepionek - powiedziano nam w oświęcimskim punkcie szczepień.

W Chrzanowie w sobotę (19 czerwca) dodatkowo będzie można się zaszczepić przeciwko Covid-19 bez rejestracji i umawiania się na konkretną godzinę. Szczepienia wykonywane będą w punkcie przy ul. Sokoła 24 w godzinach 8-13.

W Nowym Sączu nie ma planów likwidacji punktów szczepień, choć i tu już zainteresowanie jest nieco mniejsze niż na początku akcji szczepień, duża część zainteresowanych jest już w pełni zaszczepionych.

Jak dotąd liczba szczepień w Małopolsce ogółem wynosi ponad 2,1 miliona. W pełni zaszczepionych w naszym województwie jest teraz ponad 793,1 tys. osób. Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie podaje, że w kwietniu w Małopolsce wykonano 443 226 szczepień, w maju - 678 690, a od 1 czerwca do 17 czerwca - 499 117. Do MUW nie wpływają sygnały o zamykaniu punktów szczepień.

Jak podaje Narodowy Fundusz Zdrowia, z myślą o ułatwieniu dostępu do szczepień, 15 czerwca został ogłoszony nabór aptek do Narodowego Programu Szczepień. „Wsparcie farmaceutów zwiększy możliwości zaszczepienia Polaków i osiągnięcie odporności populacyjnej przeciwko COVID-19” - czytamy na stronie NFZ. Do małopolskiego oddziału NFZ wpłynęły już wnioski zainteresowanych aptek. Planowane jest również umożliwienie szczepień w galeriach handlowych. Ponadto od 1 lipca druga dawka szczepienia będzie możliwa w dowolnie wybranym punkcie szczepień. Również 1 lipca wystartuje Loteria Narodowego Programu Szczepień - każdy zaszczepiony będzie mógł wziąć w niej udział i wygrać samochód czy nawet milion złotych.

W piątek (18.06) resort zdrowia poinformował, że mamy 190 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem w całej Polsce, najwięcej z województw: mazowieckiego (27), lubelskiego (25) i małopolskiego (22). Poprzedniej doby koronawirus przyczynił się do śmierci 48 osób (z których 36 zmarło z powodu współistnienia Covid-19 z innymi chorobami).

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sok z dewotki !

A propos szczepień ! Piszę to jako osoba nie szczepiona na tzw. covid (i nie zamierzam), ale taka. która od ok. 10 lat szczepiła się na grypę. W ostatnim roku nie, bo ta "prawdziwa " szczepionka była w aptekach niedostępna, gdyż miernoty z pisu nie potrafiły dobrze zarządzać sytuacją (a co oni w ogóle potrafią ?). Żeby szczepionka na grypę była dostępna w tym roku na jesieni, zamówienie należy złożyć już teraz. Do roboty, zamiast rypania paciorków do przygłupiastych kato-bożków

:]

"Jak będą zachęcani?"

To do szczepionek "ratujących życie" trzeba ludzi specjalnie zachęcać? "Sami z siebie" nie chcą sobie uratować życia? Ciekawe.

Z
Zbigniew Rusek

Dobrze byłoby, gdyby w niedalekiej przyszłości dopuszczono szczepionki dla dzieci od 7-go roku życia. Zaszczepienie tych dzieci uchroniłoby szkoły podstawowe przed zarazą i umożliwiłoby nauczanie w normalnym trybie (stacjonarne) bez ryzyka rozprzestrzeniania infekcji.

R
Rhw

Ten Pan dyrektor Jerzy Friediger, CZY ON WIE ŻE, ŻYJE I JEST DYREKTOREM SZPITALA ?

Ten człowiek wiecznie narzeka i robi wrażenie zaspanego !

Czy nie można znaleźć innego na jego miejsce, może jakiś młodszy z życiową werwą ! ALBO ZLIKWIDOWAĆ TEN SZPITAL PO CHOLERĘ TAKI MARAZM W SZPITALU !

Dodaj ogłoszenie