Małopolska pomaga jak nikt! 9 tys. zł dotacji do każdego etatu w firmie do 49 osób. Szybko, na oświadczenie, bez podpisu kwalifikowanego!

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Robimy wszystko w celu uproszczenia i ułatwienia procedur, by wsparcie trafiło do najszerszego kręgu potrzebujących – podkreśla Rafał Solecki, dyrektor Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości (z lewej).
Robimy wszystko w celu uproszczenia i ułatwienia procedur, by wsparcie trafiło do najszerszego kręgu potrzebujących – podkreśla Rafał Solecki, dyrektor Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości (z lewej). Andrzej Banas / Polska Press
Małopolska, dzięki środkom z Unii Europejskiej, załatwionym błyskawicznie przez zarząd regionu, jako bodaj jedyne województwo w Polsce, zacznie niebawem udzielać bezpłatnych dotacji przedsiębiorcom, którzy z powodu epidemii stracili 50 procent przychodów lub więcej, a chcą utrzymać zatrudnienie. O szczegóły pytamy RAFAŁA SOLECKIEGO, dyrektora Małopolskiego Centrum Przedsiębiorczości, które dwoi się i troi, by wsparcie było udzielane szybko, sprawnie, bez zbędnej biurokracji.

FLESZ - Koronawirus niszczy polski biznes, niezależnie od wielkości firmy

- Przedsiębiorca, którego obroty spadły o co najmniej połowę w związku z sytuacją epidemiologiczną, będzie mógł otrzymać 9 tys. zł na każdy zadeklarowany do utrzymania pełny etat – mówi Rafał Solecki.

Każdy przedsiębiorca będzie mógł wybrać swoje najniższe miesięczne obroty od 1 lutego 2020 roku i zestawić je ze średnimi obrotami za drugie półrocze 2019 r. Jeśli z tego prostego rachunku wyjdzie, że stracił połowę przychodów lub więcej – może składać wniosek.

- Formularz jest prosty, ma dwie strony. Nie wymaga podpisu kwalifikowanego. Nie trzeba składać zaświadczeń: pomoc przyznana zostanie na podstawie oświadczenia przedsiębiorcy. Robimy wszystko w celu uproszczenia i ułatwienia procedur, by wsparcie trafiło do najszerszego kręgu potrzebujących – podkreśla Rafał Solecki.

Dotacje przeznaczone są dla wszystkich przedsiębiorstw, w których w chwili składania wniosku było zatrudnionych od 1 do 49 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy; jeden przedsiębiorca będzie mógł otrzymać w sumie do 441 tys. zł (na 49 miejsc pracy). Władze województwa szacują, że wnioski złożyć może nawet 75 tysięcy z 410 tys. zarejestrowanych w Małopolsce firm.

- Intensywnie pracujemy nad tym, by nabór wniosków ruszył jak najszybciej, czyli w pierwszej połowie maja. Wprawdzie brakuje rozporządzenia, stanowiącego podstawę prawną do zawierania umów z przedsiębiorcami, ale liczymy, że minister funduszy i polityki regionalnej wyda je szybko po akceptacji przez Komisję Europejską. Zresztą nabór chcemy uruchomić niezależnie od rozporządzenia, aby jak najszybciej rozpocząć ocenę wniosków i – jak tylko będą przepisy – zawrzeć umowy i przekazywać dotacje potrzebującym przedsiębiorcom – tłumaczy szef MCP.

Blisko 200 mln zł na ten cel pochodzi ze środków unijnych. Już w marcu Zarząd Województwa Małopolskiego uzyskał zgodę Komisji Europejskiej na przeniesienie 325 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego WM 2014-2020 na stworzenie Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej, obejmującej trzy pakiety pomocowe: jeden dla ochrony zdrowia (Pakiet Medyczny na zakup sprzętu i wyposażenia dla szpitali, pogotowia, służb ratowniczych itp.) i dwa dla firm.

Oprócz dotacji na utrzymanie miejsc pracy (Pakiet Przedsiębiorczość) nasza regionalna tarcza przewiduje wyjątkowo korzystne pożyczki obrotowe (Pakiet Płynność Finansowa o wartości 35 mln zł).

W uruchamianiu i rozdzielaniu tych środków kluczową rolę odgrywa właśnie MCP, którego pracownicy obsługują równolegle ponad 90 „normalnych” konkursów w ramach RPO, co wiąże się z ogłaszaniem naborów, ocenianiem wniosków, ich rozliczaniem itd. A wszystko w systemie pracy zdalnej.

- Zdajemy sobie sprawę, że czasy są wyjątkowe, sytuacja firm gwałtownie się pogarsza i większość potrzebuje pomocy już teraz. Dlatego robimy dosłownie wszystko, by środki mogły trafić do przedsiębiorców jak najszybciej – zapewnia Rafał Solecki.

Istotne, że pomoc z tarczy małopolskiej nie wyklucza z innych form wsparcia, w tym tych oferowanych przez urzędy pracy (szczegóły, jak i gdzie składać wnioski na portalu praca.gov.pl) oraz ZUS (zus.gov.pl) w ramach rządowej tarczy antykryzysowej, pod warunkiem, że przedsiębiorcy nie będą finansować z tego wsparcia tych samych kosztów.

O różne formy wsparcia poprosiło już około 1,5 mln firm w całej Polsce. Przedsiębiorcy wnioskują najczęściej o zwolnienie ze składek ZUS, postojowe oraz dofinansowanie wynagrodzeń pracowników.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Niech pomagają w miejscowościach górskich (Zakopane, Bukowina Tatrzańska, Szczawnica, Krynica...), gdyż tam żyje się głównie z turystyki a ona jest z powodu epidemii w kompletnej zapaści.

E
Ehh

I znowu najlepiej na tym wyjda znajomi królika, bo przedsiębiorca który np.pracuje caly czas ale stracił TYLKO 40% nie dostanie NIC.Wyjdzie jak zawsze, że cwaniak na zawsze na PLUS.

Dodaj ogłoszenie