18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

"Mały Książę" wśród samolotów

WARS
CZYŻYNY. W niezwykłej scenerii Muzeum Lotnictwa Polskiego zaprezentowano w minioną sobotę spektakl Teatru Hothaus "Mały Książę". To pierwszy występ tej grupy po utracie jej dotychczasowej siedziby.

"Mały Książę" w gmachu Muzeum Lotnictwa Polskiego Fot. Marcin Warszawski

Prawie trzy lata wystawiali spektakle na krakowskim Zabłociu, w jednej z hal produkcyjnych dawnego zakładu przemysłowego. Niestety, znaleźli się w trudnej sytuacji i nie byli w stanie dalej płacić czynszu. - Premiera "Małego Księcia" odbyła się jeszcze w czerwcu. Później zostaliśmy bez sceny. Nie mieliśmy nawet miejsca, w którym moglibyśmy przechowywać rekwizyty. Mimo próśb miasto odmówiło nam pomocy. Wtedy pomocną dłoń wyciągnął do nas dyrektor Muzeum Lotnictwa Krzysztof Radwan - opowiada Wojciech Terechowicz, twórca Teatru Hothaus.

W spektaklu, który będzie jeszcze można zobaczyć w MLP, biorą udział aktorzy z Teatralnego Studia Młodzieżowego, działającego w ramach Teatru Hothaus. Przez niemal trzy miesiące, w każdą sobotę brali oni udział w pięciogodzinnych próbach tańca, dykcji czy wymowy. - "Mały Książę" ukazuje prawdy o życiu, które wypowiedziane przez dzieci nabierają na znaczeniu i sile. Każdy człowiek musi w swoim życiu znaleźć się na pustyni, żeby skonfrontować się z własną dorosłością, jej trudami i mankamentami - uzasadnia wybór sztuki reżyser Wojciech Terechowicz. Dodaje, że młodym aktorom praca nad spektaklem pozwoliła zupełnie inaczej spojrzeć na literaturę, z którą spotykają się w szkolnej ławie.

Wystawienie "Małego Księcia" w gmachu Muzeum Lotnictwa Polskiego to również swego rodzaju hołd dla autora dzieła Antoine'a de Saint-Exupéry'ego, który był także znakomitym pilotem. - To na pewno nie ostatni spektakl w tym miejscu. Otrzymaliśmy zapewnienie ze strony muzeum o chęci dalszej współpracy. Chciałbym stworzyć stały repertuar, który bazowałby na klasycznej baśni braci Grimm czy Andersena. Wierzę, że przez kontakt z takim teatrem młode pokolenie może nie tylko na powrót zwrócić się w stronę literatury, ale także uczyć się wrażliwości na świat - podsumowuje reżyser Wojciech Terechowicz.

(WARS)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski