Mały wielki krzew

Zofia GołubiewZaktualizowano 
Drobiazgi kultury. Szanowni Państwo, jest takie sformułowanie: „Krzewić kulturę”. Nieco staroświeckie, trochę patetyczne, ale przecież wiemy, o co chodzi. O to, by rosła i rozwijała się jak krzew, który ma mocne korzenie oraz wiele większych i mniejszych gałązek. Może też chodzić i o to, że krzewy bywają bardzo różne, a rosną wszędzie: i w lasach, i na polach, w ogrodach, parkach, i na nieużytkach.

Kultura też powinna mieć zarówno mocniejsze konary jak i drobne gałązki, objawiać bardzo różne oblicza, a przede wszystkim „krzewić się” wszędzie, nawet w najskromniejszych miejscach.

Spójrzmy na muzykę poważną. W Krakowie mamy wielkie festiwale, mamy sporo instytucji poświęconych tej sztuce. Mamy kilka orkiestr i chórów. Odbywa się mnóstwo koncertów w różnych salach. Planujemy od lat budowę nowego gmachu Filharmonii, która właśnie obchodziła uroczyście 70-lecie, a także ogromnego Centrum Muzyki. Słowem: już nie krzewy, lecz potężne drzewa.

A ja chcę Państwu opowiedzieć o czymś pozornie bardzo małym i niezauważalnym, a faktycznie ogromnie ważnym i bardzo cennym. Od niemal dwóch lat w klinice przy ul. Skawińskiej odbywają się „Koncerty przy Białym Fortepianie”. Jest to kontynuacja idei zapoczątkowanej niegdyś przez profesora Andrzeja Szczeklika. To on doprowadził do tego, że w budynku powstała duża sala wykładowa, on też zakupiwszy biały fortepian, dodał jej funkcję koncertową. Minęły trzy lata od śmierci Profesora, a – dzięki profesorowi Jackowi Musiałowi – sala co jakiś czas rozbrzmiewa muzyką. Koncertują tam wybitni wykonawcy, nie tylko pianiści, a czasem muzyczna młodzież. O muzyce opowiadają świetni fachowcy, przybliżając ją i jej sekrety zgromadzonym słuchaczom. A nimi są – proszę Państwa – chorzy, którzy przychodzą z różnych oddziałów i sal.

I to właśnie jest dla mnie czymś najpiękniejszym i najcenniejszym. Ból, cierpienie, niepewność ludzi chorych zostają mocno przytłumione na tę chwilę, gdy w sali rozlega się np. muzyka Chopina.

Co mnie szczególnie ujmuje, to fakt, że ci naprawdę znakomici i nieraz bardzo sławni wykonawcy są ubrani elegancko, estradowo, tak, jak mogliby wystąpić co najmniej w filharmonii. A na widowni siedzą ludzie w piżamach, szlafrokach, kapciach, słuchając i reagując jak najwytworniejsza publiczność.

Widzę w tym objaw wielkiego wzajemnego szacunku i bardzo głęboko zakorzenionej kultury.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Materiał oryginalny: Mały wielki krzew - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
B
Były Krakus

Dzieki...

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3