Mandaty tylko dla pań?

Jolanta Białek
Urszula Rusecka (PiS) fot. UMiG Wieliczka
Powiat. Kto z wielickiego rejonu wystartuje jesienią do Sejmu i Senatu? Dyskusje i przymiarki trwają. Niektórzy z potencjalnych kandydatów już zdecydowali. Wiadomo też, że podczas tych wyborów wejdzie do gry nowe ugrupowanie: ruch Pawła Kukiza.

Na razie pewniki są dwa. Start w wyborach w okręgu tarnowskim potwierdzają posłanki tej kadencji: mieszkanka Raciborska Elżbieta Achinger (PO) oraz wieliczanka Urszula Rusecka (PiS). Obie panie mogą liczyć na wysokie miejsce na listach wyborczych.

Elżbieta Achinger (w parlamencie od lipca 2012 roku), jest przymierzana do pierwszej trójki wraz z dwojgiem innych posłów Platformy - Urszulą Augustyn i Robertem Wardzałą. - Na pewno nie będą jedynką, sama zresztą uważam, że to miejsce powinno należeć do Tarnowa, jako największego miasta w tym okręgu wyborczym. Czy będę dwójką, czy też trójką - pokaże czas. Listy powinny być gotowe pod koniec lipca - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" Elżbieta Achinger.

Natomiast była wiceburmistrz Wieliczki ds. społecznych Urszula Rusecka, która zasiada w sejmowych ławach dopiero od miesiąca (zdobyła mandat po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta RP, kiedy poseł Edward Czesak przeszedł do Parlamentu Europejskiego), wystartuje jesienią do Sejmu prawdopodobnie z trzeciego miejsca na liście.

O reelekcję zamierza ubiegać się także poseł tej kadencji Jan Paweł Ziobro (obecnie Solidarna Polska) z Zakrzowca, jednak mieszkańcy powiatu wielickiego raczej nie będą mogli oddać na niego głosu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Jan Ziobro wystartuje w innym okręgu wyborczym niż tarnowski, mówi się m.in. że może walczyć o głosy wyborców w "obwodzie" śląskim. - Na pewno będę kandydował do Sejmu z list PiS i Solidarnej Polski, ale nie wiem jeszcze, w którym okręgu - twierdzi sam Ziobro.

- Listy są konstruowane w taki sposób, by kandydaci byli jak najmocniejsi - to zapowiadają wieliccy politycy i z PiS-u, i z PO. Członkowie obu ugrupowań przyznają też, że mają kłopoty z dopełnieniem parytetu (35 proc. kobiet na listach), bo "wśród pań jakoś trudniej o polityków z mocnymi nazwiskami".

Zarówno Platforma, jak i PiS zamierzają wystawić w okręgu tarnowskim więcej niż jednego kandydata do Sejmu z powiatu wielickiego. Konkretów jeszcze nie ma, ale na przedwyborczej giełdzie pojawiają się nazwiska osób, które - jeśli rzeczywiście wystartują - mogą sporo "namieszać". Ze strony PO chodzi o byłego małopolskiego wojewodę Stanisława Kracika z Niepołomic, a z PiS-u o radnego powiatu wielickiego ze Strumian - Rafała Bochenka, który podczas kampanii przed ostatnimi wyborami prezydenckimi prowadził wszystkie konwencje i eventy PiS. A to, jak mówi jeden z wielickich polityków "kandydaci, którzy mają szansę zdobyć co najmniej po kilka tysięcy głosów i odebrać je Elżbiecie Achinger i Urszuli Ruseckiej.

Rafał Bochenek, którego zapytaliśmy, czy zamierza kandydować do Sejmu stwierdził "że wszystko zależy od decyzji partii". - Nie chcę nikomu wchodzić w drogę i odbierać głosów. Dlatego, jeśli dostałbym propozycję kandydowania, musiałbym to bardzo poważnie przemyśleć - powiedział nam Rafał Bochenek.

Także ewentualne kandydowanie Stanisława Kracika - tu mówi się o Sejmie lub Senacie - wynika niekoniecznie z "sejmowych chęci" jego samego, ale z szukania przez partie mocnych nazwisk na listy. Tak było podczas ostatnich wyborów samorządowych, kiedy Kracik miał "pociągnąć" listy PO do sejmiku (a zdobył kilkanaście tysięcy głosów i samorządowy mandat; ostatecznie z niego zrezygnował).

- Rozmawiałem z Kracikiem, on nie ma ambicji parlamentarnych. A jak to wszystko się poukłada, okaże się pod koniec lipca - twierdzi Zbigniew Wojas, szef struktur PO w powiecie wielickim.

Czy w nowej kadencji Wieliczka będzie mieć swego reprezentanta w Izbie Wyższej parlamentu? Wieliczanin Maciej Klima, senator od dwóch kadencji, zapowiada, że zamierza ponownie starać się o mandat, mówi też, że "ma nadzieję być kandydatem PiS".

Nieoficjalnie wiadomo, że Klima może mieć problem ze zdobyciem miejsca na liście tej partii. Wielu polityków nie widzi go tam z tego powodu, że krótko po wyborach parlamentarnych w 2011 roku odszedł z PiS do Solidarnej Polski, a potem opuścił także szeregi tej partii. Do PiS jednak nie wrócił, bo jak mówi jeden z naszych rozmówców: teraz partia nie chce go przyjąć.

Zdania o szansach Macieja Klimy "na PiS" są podzielone. - Maciek będzie startował z PiS. To zbyt mocny kandydat, by partia na niego nie postawiła - uważa jeden z wielickich polityków. Ale inny z naszych rozmówców zwraca uwagę, że w okręgu tarnowskim kandydat PiS do Senatu wcale nie musi być mocny. - To okręg PiS, każdy kto pójdzie tu do wyborów pod szyldem tej partii, zostanie senatorem, nawet jeśli będzie to ktoś mało znany - twierdzi mieszkaniec Wieliczki.

Powiat wielicki ma obecnie trzech posłów i senatora. Tak licznej reprezentacji w parlamencie nasz rejon nie miał nigdy wcześniej. Jak będzie w nowej kadencji? Ostrożni mówią o szansie na co najmniej jeden mandat w Sejmie. Realiści o dwóch (po jednym dla PiS i PO), a optymiści - o trzech (PiS, PO, ruchu Kukiza).

Wiceburmistrz Wieliczki jedynką u Pawła Kukiza?
W tarnowskim okręgu wyborczym jedynką na sejmowych listach ugrupowania Pawła Kukiza ma być kierowca rajdowy, nauczyciel wychowania fizycznego, od grudnia 2014 roku wiceburmistrz Wieliczki ds. społecznych - Rafał Ślęczka.
Odnośnie tego, czy ma on szansę na mandat w Sejmie, zdania są podzielone. Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że Rafał Ślęczka jest znany właściwie tylko w gminie Wieliczka, więc może mieć problem ze zdobyciem głosów mieszkańców innych rejonów tarnowskiego okręgu wyborczego. Inni mówią natomiast o tym, że jeśli Rafał Ślęczka faktycznie wystartuje z pierwszego miejsca, to może wejść do Sejmu, bo "zbierze większość głosów wyborców popierających ruch Pawła Kukiza".
Prócz Ślęczki, wielickie struktury ugrupowania Pawła Kukiza tworzą m.in. także: były dyrektor Kopalni Soli w Wieliczce Zbigniew Zarębski oraz działacz społeczny i sportowy Andrzej Garycki.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogdan

Bardzo dziękuję za cenne uwagi.Już sobie zapisałem w małym notesiku i w czasie spotkania towarzyskiego ,będę je cytował,aby zabłyszczeć.Ujmująca jest zwłaszcza fraza"utopijny nieudacznik". Tak więc,, jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrowienia dla zasłużonego już emeryta Andrzeja Jury

i
irek

Patrząc po kilku latach na naszych posłów i senatora w powiecie wielickim niema osiągnięć jedni dużo robią tylko zamieszania jak poseł Achinger a mało konkretów, drudzy jak Klima praktycznie nie wiadomo ze taki gość nas w Senacie reprezentuje widziałem go w powiecie przez te 8 lat dwa razy, nie wiadomo czym się w ogóle zajmuje tak jak ten młody poseł z Niepołomic są ale ja by ich nie było to nikt by ich nieobecności nie zauważył....

i
irek

Patrząc po kilku latach na naszych posłów i senatora w powiecie wielickim niema osiągnięć jedni dużo robią tylko zamieszania jak poseł Achinger a mało konkretów, drudzy jak Klima praktycznie nie wiadomo ze taki gość nas w Senacie reprezentuje widziałem go w powiecie przez te 8 lat dwa razy, nie wiadomo czym się w ogóle zajmuje tak jak ten młody poseł z Niepołomic są ale ja by ich nie było to nikt by ich nieobecności nie zauważył....

G
Gość

Ja jestem z Niepołomic i też za bardzo nie słyszałem o Senatorze Klimie jak gość był senatorem 4 lata to powinienem go znać ale go nie kojarzę pewnie jakiś podrzucony z Warszawy na listę bo tam się nie zmieścił.

G
Gość

A ja popieram Pana Rafała Ślęczke to młody obiecujący samorządowiec pewnie on nie chce kandydować ale Pan Kozioła mu każe wiec on niema wyjścia jest na sznurku u burmistrza i robi to co mu karze bo jak nie to straci posadę wiceburmistrza, oj smutne to wszystko.

G
Gość

Popieram kolegę z Niepołomic to nie etyczne kandydować do jakiegoś urzędu mamić wyborców obietnicami co on zrobi a po miesiącu rezygnować z mandatu nawet jeśli jakaś partia każe czy PO czy PIS dlatego ja już nie zagłosuje nigdy na Kracika bo mnie oszukał rezygnując z mandatu po miesiącu to skandal !!!

G
Gość

A kto to jest ten Klima?? z jakiego on jest powiatu ?? ja o nim nie słyszałem.

P
Panie Śmigielski

Pana ojca pamiętam jak z bajki, był złotym człowiekiem.
Pan natomiast pokazuje jakim jest utopijnym nieudacznikiem.
Zaprasza Pan TVN, na potrzeby tego programu maluje budynek na świeże kolorki od frontu itd itp.
Sam olewasz Pan wszystkie prawa od drogowego po handlowe.
Proponuje zamiast wklejania bez sensu wszędzie tej historyjki zająć się czymś innym.
Może u tu koledzy z PTTK bedą mogli pomóc ( jak w przypadku tvn )
ŻENADA drogi Panie !

S
Stanisław S.

TVN Uwaga
10 lipca 2015 / 19:50
Nieodwołalny urzędnik
Inspektor nadzoru budowlanego w Wieliczce od kilku lat powinien już być na emeryturze. Wciąż jednak pracuje i to pomimo, że na jego decyzje wpływają liczne skargi a nawet są one uchylane przez sądy! W styczniu tego roku wydawało się, że kariera inspektora w końcu jednak się skończy: nadzór wojewódzki skierował do starosty wniosek o jego odwołanie. Na pomoc inspektorowi ruszyli jednak samorządowcy z powiatu a nawet… kilku posłów. W efekcie ten utrzymał się na stanowisku. Skąd tak wielkie poparcie dla inspektora? – Trudno powiedzieć. Może to dlatego, że jest lubiany i szanowany? – uśmiecha się starosta wielicki.
Teza ta wydaje się być raczej mało prawdopodobna, jeśli wziąć pod uwagę, co o inspektorze Andrzeju Jurze mówią osoby poszkodowane przez jego decyzje. - Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego z premedytacją, umyślnie a także z braku wiedzy i kompetencji, w sposób ciągły narusza prawo. Nie respektuje wyroków sądowych. Decyzje wydane przez inspektora, a następnie uchylone przez organa wyższej instancji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny, idą w setki! – mówił podczas sesji rady powiatu Wieliczka, lokalny przedsiębiorca Bohdan Śmigielski. W rozmowie z reporterem UWAGI! dodaje wprost: to co przeżywa, to „prawdziwe piekło”. Chodzi o kamienicę, w której mężczyzna prowadzi sklep. – Wszystko zaczęło się od kontroli, jaka miała miejsce w 2011 roku. Idąc obok pana inspektora usłyszałem takie zdanie: „Gdybym bym współwłaścicielem tej nieruchomości, to by się sprawy inaczej toczyły” – relacjonuje Śmigielski. – Nie zareagowałem na to. Na efekty nie trzeba było długo czekać: po 30 minutach zostałem ukarany mandatem za wyimaginowane przestępstwo polegające na tym, że z konserwatorem zabytków nie uzgodniłem kwestii wymiany okien, które miały raptem 30 lat! Więc one na pewno nie były zabytkowe! – podkreśla mężczyzna. Z czasem problemy tylko się mnożyły: pomimo wielu remontów i prac zabezpieczających, jakie Śmigielski wykonał w tym budynku, inspektor nadal twierdzi, że obiekt stanowi zagrożenie. Wojewódzki inspektor uchylił już jego kilka decyzji w tej sprawie, ale „powiatowy” wciąż wydaje kolejne - podobne do tych, które już wcześniej uchylił jego zwierzchnik. – Jest np. opinia elektryczna, która mówi że sieć jest w stanie dobrym. A pan inspektor Jura każe ją całą wymienić! Kwestionuje to wojewódzki inspektor, który mówi: „Po co wymieniać, skoro sieć jest dobra?” Po czym pan inspektor Andrzej Jura wydaje nową decyzję i dalej każe wymienić całą sieć – rozkłada ręce Śmigielski. opowiada.
Na działania inspektora wpłynęło do starostwa i Wojewódzkiego Nadzoru Budowlanego co najmniej kilkadziesiąt skarg. Wiele z nich napisała Monika Pawluśkiewicz-Zender. Od lat toczy ona walkę z sąsiadem, który wybudował swój dom niezgodnie z projektem, podnosząc teren o ponad metr. Od tego czasu działka pani Moniki jest notorycznie zalewana. – Na wizji u mnie były inspektorki. Powiedziały, że wstrzymują budowę. Zrobiły to w uzgodnieniu z dyrektorem. Później się dowiedziałam, że ojciec inwestorów był w gabinecie u dyrektora Jury. I nagle totalna zmiana: na 17 wydanych decyzji, 15 było wydanych niezgodnie z prawem! – mówi Pawluśkiewicz-Zender.
Problem ma też Aleksandra Ślusarek. Jej sprawy inspektor nie może załatwić od 12 lat! A chodzi o dom, który sąsiad zbudował na części jej działki bez pozwolenia. W tej sprawie zapadło już kilka wyroków sądów administracyjnych i sądu cywilnego. Jednak inspektor Jura ma w tej sprawie inne zdanie. Smaczku tej historii dodaje fakt, że pani Aleksandra od lat jest członkiem zarządu starostwa powiatowego, któremu podlega powiatowy inspektor nadzoru. W swojej prywatnej sprawie nie chciała jednak wykorzystywać tego faktu. - Pan inspektor kilka razy mnie zapraszał na kawę ale ja nigdy nie skorzystałam z zaproszenia. Jestem osobą publiczną. Nie chciałam żeby on, czy ktokolwiek mnie posądził o wpływanie na jego decyzje – podkreśla Ślusarek.
Liczne skargi i uchylane prze

S
Stanisław S.

Radio Kraków
>Ciemna strona lokalnego układu
Poniedziałek, 13 Lipca 2015, 13:05
Dlaczego w podkrakowskiej Wieliczce od pół roku nie udaje się odwołać powiatowego inspektora nadzoru budowlanego? Urzędnik - mimo skarg mieszkańców i przegranych spraw w sądzie - wciąż pracuje i wygląda na to, że na stanowisku doczeka do emerytury. Bronią go samorządowcy i małopolscy posłowie, narzekają - mieszkańcy Wieliczki.
Już pół roku wniosek o odwołanie powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Wieliczce leży na biurku starosty. Urzędnik nadal pracuje, bo wstawili się za nim parlamentarzyści.
Taką postawą polityków i samorządowców nie są zaskoczeni mieszkańcy powiatu wielickiego, którzy wielokrotnie składali skargi na decyzje miejscowego inspektora.
Jak poinformował Radio Kraków starosta wielicki, odwołanie Andrzeja Jury nastąpi pod koniec tego roku, a więc prawie rok po skierowaniu formalnego wniosku przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Powodów odwołania nie podano. Powiatowy inspektor przyznał, że w tym samym czasie i tak planował odejść na emeryturę.
Warto nadmienić, że pod koniec ubiegłego roku senator Maciej Klima skierował pismo do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dotyczyło ono zastrzeżeń wobec powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Wieliczce i zawierało pytanie, czy urzędnik z prawomocnym wyrokiem sądu karnego może nadal pełnić funkcje kierownicze. W odpowiedzi na wątpliwości senatora, Wojewódzki Inspektor stwierdził wówczas, że nie widzi podstaw do odwołania urzędnika z Wieliczki.
Ewa Szkurłat, jgk

J
Ja

Smutne jest to, że do koryta pchają się ludzie, którzy nie mają żadnej wiedzy i doświadczenia.
Zrozumiem jeszcze aspiracje Pań Ruseckiej i Achinger oraz Pana Bochenke.
Ale spalony w Wieliczce Zarembski, Ślęczka, Garycki ???? Na dodatek z partii narodowej o skrajnych poglądach ?
Czy ktoś taki może być nauczycielem ?? Czy ktoś taki może być v-ce burmistrzem ??
Chyba, że po prostu chodzi tu tylko i wyłącznie o te 20k PLN miesięcznie przez 4 lata.
Poziom polityki w naszym kraju sięga dna :(
Oby ten kraj się kiedyś przebudził, bo skończymy jak Węgry. Smutny widok biednych ludzi ubranych jak w latach 90 :(

G
Gość

Widze tu same mode twarze Zarebski i Kracik wracają do polityki to jakieś jaja ono tyli w niej 25 lat wiec czas na zmiany a te Panie dwie też sa w polityce od 20 lat wiec na pewno na nie nie głosuje, a ten Ślęczka to jest od 5 miesięcy politykiem i chce pierwsze miejsce do Sejmu to też są jakieś jaja....Kukiz zaczyna mnie Wku.....

G
Gość

Ja też słyszałem o tym że Kracić wrócił zaraz po wyborach do Szpitala w Kobieżynie gdzie pracował przed wyborami bo mu PO pewnie kazała zrezygnować z mandatu w Sejmiku oni takich ludzi biorą na listy wyborcze bo maja dobre i znane nazwiska a po wyborach wypad to smutne, dlatego również nie będę na tego pana bo PO się nim bawi chyba...?

G
Gość

Głosowałem kilka razy na pana Kracika ostatnio do Sejmiku ale teraz na pewno nie bo po co mamy głosować na niego jak on zaraz po objęciu mandatu w Sejmiku w grudniu 2014 rezygnuje.....z zasiadania w Sejmiku to jest nie uczciwe Panie Stanisławie po co nam tacy przedstawiciele ?? po to wybieramy swojego przedstawiciela aby nas godnie reprezentował tam gdzie jest wybrany a nie rezygnować jestem oburzony takim podejście do sprawy !!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3