Maraz z barszczem szczawiowym

ANA
Stoły uginały się pod ciężarem tradycyjnych potraw kuchni regionalnej. Był też maraz. Wszystko za sprawą zorganizowanego po raz XI Konkursu Potraw Regionalnych.

   Oczywiście nie zabrakło także amatorów kuchni polskiej, którzy chętnie degustowali serwowane potrawy. A było w czym wybierać. Osiemnaście zespołów ludowych - które stanęły do konkursu - przygotowało wiele różnorodnych dań. - W tym roku po raz pierwszy pojawiły się na stołach pierogi z soczewicą. Nowością był także barszcz szczawiowy oraz maraz, potrawa zrobiona z ubitych ziemniaków, połączonych z kapustą kiszoną - mówi Henryka Haduch, kierownik Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie.
    Tradycyjnie nie obeszło się także bez kapusty z grochem, pierogów z kapustą i grzybami, klusek tlonych czy wodzianki. Degustacji towarzyszyły też występy zespołów folklorystycznych, które również podlegały ocenie.
   - Poziom tegorocznej edycji konkursu był bardzo wysoki. Dlatego postanowiliśmy nagrodzić wszystkich uczestników. Każdemu pokryliśmy koszty przygotowania potraw - _tłumaczy Henryka Haduch.
   Jednak spośród osiemnastu zespołów wytypowano grupę sześciu najlepszych. Wśród nich znalazły się "Zagórzanki" z Zagórza. Babicki zespół wyróżniono za udział w występach także dzieci i młodzieży oraz solowy występ młodego mieszkańca wsi. Drugie wyróżnienie przypadło w udziale zespołowi "Karniowice" z gminy Trzebinia. -
Przygotowując występ panie sięgnęły do tradycyjnego śpiewnika ludowego. Podobnie uczyniły "Luszowianki" z chrzanowskich Luszowic, do których trafiło trzecie wyróżnienie -_ nadmienia kierowniczka skansenu.
   Kolejne odebrali "Dulowiacy" z Dulowej za scenografię. Wyróżniono również zespół "Borowiacy" z Jaworzna za wspaniałe stroje, a także zespół folklorystyczny "Macierzanki" z libiąskich Żarek.
   Imprezie towarzyszyły prezentacje dawnych zajęć domowych i gospodarskich. Zainteresowani mogli zobaczyć, jak kilkadziesiąt lat temu mielono ziarno czy obrabiano len. Był też kiermasz sztuki ludowej. Organizatorzy zadbali ponadto o rozrywki "nie z tej epoki", czyli chodzenie na szczudłach, strzelanie z bata oraz całowanie młota.
(ANA)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie