Marcin Budziński: Mam nadzieję, że ten punkt doda nam...

Marcin Budziński: Mam nadzieję, że ten punkt doda nam pewności siebie

JACEK ŻUKOWSKI

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Marcin Budziński (Cracovia)

Marcin Budziński (Cracovia) ©Andrzej Banaś

Marcin Budziński zagrał pierwszy raz po powrocie z Australii przed własną publicznością. Gola nie zdobył, choć raz próbował zaskoczyć bramkarza Arki strzałem z daleka.
Marcin Budziński (Cracovia)

Marcin Budziński (Cracovia) ©Andrzej Banaś

- Zdobyliście pierwszy punkt w rozgrywkach. Jest niedosyt, czy jest Pan zadowolony z takiego wyniku?

- Na pewno niedosyt, chcieliśmy koniecznie wywalczyć trzy punkty, bo pierwsze mecze nam nie wyszły i chcieliśmy przed własną publicznością wygrać. Niestety, nie udało się. Pocieszające jest to, że zagraliśmy na zero z tyłu, ruszyliśmy z miejsca.

- Myśli Pan, że ten mecz zacznie walkę Cracovii o górę tabeli?


- Mam taką nadzieję, wszyscy mamy taką nadzieję. Jest na razie mało pozytywów, ale jednym z nich jest to, że zagraliśmy bez straty gola. Teraz jedziemy do Szczecina na mecz z Pogonią, która jest w jeszcze większym dołku niż my i dlatego będzie to bardzo trudny i bardzo ważny mecz dla obydwu drużyn.

- To był Pański powrót na boisko przy ul. Kałuży. Czuł Pan podekscytowanie?

- Na pewno fajnie jest wrócić. Długo czekałem na mecz na własnym stadionie, bo tak się złożyło, że pierwsze dwa spotkania graliśmy na wyjeździe. Szkoda tylko, że ten powrót nie zbiegł się z trzema punktami, ale mam nadzieję, że po kolejnym spotkaniu u siebie komplet punktów zostanie w Krakowie.

- Dlaczego tak trudno było wam wejść w ten mecz, czy fakt, że pierwsze dwa były przegrane i towarzyszyła wam mała presja, że trzeba wreszcie wygrać?

- Ciężko mi powiedzieć. Wiadomo, że w pierwszym meczu u siebie każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony, a czasami jak się bardzo chce, to efekt jest zupełnie odwrotny. Doszła ta kontuzja Gerarda (Olivy – przyp.), a do tego momentu może nawet lepiej wyglądaliśmy.

- Nie było praktycznie sytuacji bramkowych…

- Ciężko nam to szło, generalnie gra się nie kleiła, zwłaszcza pod bramką przeciwnika, brakowało ostatniego podania, czy poszukania strzału.

- Jest sporo kontuzji w zespole. Ma to wpływ na waszą grę, drużyny, która jeszcze nie jest zgrana po letnich zmianach?

- Możliwe, że ma to jakiś wpływ. Zawsze jest jednak ktoś, kto jest gotowy do gry, kadra wcale nie jest taka wąska. Mam nadzieję, że z każdym meczem będziemy się coraz lepiej rozumieli i strzelali bramki, bo mało ich zdobywamy.

- A Pan jak się czuje? Jest Pan blisko optymalnej formy?

- Mam nadzieję, staram się złapać swój rytm, nie jest lekko, ale może ten punkt będzie kluczowy i będzie się nam wszystkim lepiej grało, da nam wszystkim pewność siebie, bo gdy ją będziemy mieli, zaczniemy punktować.



Więcej informacji o Cracovii








Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Sport z kraju i ze świata

Zobacz więcej na Sportowy24.pl

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33

Wideo