Marek Grabski ma pomysł na skansen w Wygiełzowie

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Udostępnij:
Muzeum Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie i Zamku Lipowiec to bez wątpienia perełka powiatu chrzanowskiego. Odbywają się tam liczne imprezy, które przyciągają tu tysiące turystów. Marek Grabski nadal pełnić będzie funkcję dyrektora skansenu.

Zwyciężył pan w konkursie na stanowisko dyrektora muzeum. Duża była konkurencja?

Do konkursu zgłosiło się siedmiu kandydatów. Do drugiego etapu zakwalifikowanych zostało sześciu. Poza spełnieniem wymogów formalnych trzeba było przedstawić koncepcję programową i finansową działalności muzeum na kolejne lata. Moja koncepcja i kandydatura została oceniona najwyżej.

Pierwszą kadencję sprawował pan przez 5 lat. Teraz będzie podobnie?

Obecnie nie wiem jeszcze, jak długo trwać będzie moja kolejna kadencja. Będzie to od trzech do siedmiu lat. Na razie również nie jest znana wysokość wynagrodzenia. Do podpisania nowej umowy jest jeszcze trochę czasu, bo obecna wygasa 2 stycznia.

Gdzie pan wcześniej pracował, zanim trafił do Wygiełzowa?

Urodziłem się w Chrzanowie, natomiast dorastałem w Jaworznie. Później przeniosłem się do Krakowa, gdzie studiowałem. Tam spędziłem 30 lat. Przez 20 lat pracowałem w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Przeszedłem wszystkie szczeble w muzealnictwie. Jestem doktorem etnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Co jest pana największym sukcesem w pierwszej kadencji?

To, że udało się stworzyć zgrany zespół, który konsekwentnie realizuje wytyczone cele. Udało się otworzyć muzeum na różne środowiska, organizacje, z którymi wspólnie organizujemy imprezy. Cały czas zmieniamy się na lepsze. Potwierdzeniem tego jest stały wzrost liczby gości odwiedzających skansen. W ubiegłym roku były ich 87 tys. Chcę, by muzeum nadal się rozwijało. Cały czas pozyskujemy pieniądze na kolejne remonty i inwestycje.

Wiele instytucji kulturalnych i historycznych ma problemy z pozyskaniem pracowników. Jak to wygląda u was?

Oczywiście także nam przydaliby się dodatkowi pracownicy. Chcielibyśmy zatrudnić dwie osoby. Jedna zajęłaby się „papierologią” m.in. obsługą i rozliczeniem dotacji, a drugą do działu promocji. Brakuje nam osoby, która mogłaby się skupić wyłącznie na tym. Do zatrudnienia dodatkowych pracowników potrzebne są jednak pieniądze.

Jedną z tegorocznych nowości w skansenie jest pociąg na kółkach. Nie rozpoczął jednak regularnych kursów wycieczkowych. Kiedy to nastąpi?

Operatorem pociągu jest Lokalna Grupa Działania ,,Partnerstwo na Jurze”. W tym roku pociąg pojawił się na kilku wydarzeniach. Regularnie kursować zacznie dopiero na wiosnę. Wówczas będzie można wybrać się nim na wycieczkę. Przygotowanych zostało kilka atrakcyjnych tras i miejsc, które będzie można zwiedzić.

Rozmawiał Sławomir Bromboszcz

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 8. Czym określamy słowo Fiakier?

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Marek Grabski ma pomysł na skansen w Wygiełzowie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie