Marsze dla sportu

Redakcja
Prawie 40 000 osób z 49 krajów z całego świata bierze udział w tych bardzo popularnych nie tylko w Holandii marszach. Najstarszy uczestnik ma 88 lat, najmłodszy 12. 86-letnia mieszkanka Voorburga świętuje w tym roku swój 65. udział w marszach. W pochodzie tradycyjnie idą także żołnierze, m.in. z Holandii, Wielkiej Brytanii, Niemiec. W tym roku jest ich ponad 5000. Uczestnicy mają do wyboru trzy dystanse: 30, 40 albo 50 kilometrów. Trasa pierwszego dnia wiedzie m.in. do miasteczek Elst, Bemmel i Arnhem.

Korespondencja "Dziennika" z Holandii

 W holenderskim Nijmegen już po raz 85. rozpoczęły się wczoraj Międzynarodowe Długodystansowe Marsze Czterodniowe. Jest to jedno z największych i najstarszych tego typu wydarzeń parasportowych na świecie. Marsze zakończą się w piątek wielkim festynem także w Nijmegen.
 Nad bezpiecznym przebiegiem marszów czuwają służby medyczne i porządkowe. Mimo że każdy z uczestników przeszedł wcześniej odpowiedni trening, na pewno nie odbędzie się - jak co roku - bez interwencji lekarzy. Jednak większość uczestników z bąblami na stopach wytrwale będzie chciała dojść do mety.
 Czterodniowe marsze organizowane są od 1909 roku przez Holenderski Królewski Związek Wychowania Fizycznego KNBLO. Związek chce w ten sposób promować i rozwijać taki właśnie sportowy sposób spędzania czasu. Marsze nie mają formy konkursu, ale każdy, kto ukończy marsz, otrzymuje dyplom.
JOLANTA
VAN GRIEKEN-BARYLANKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie