Matura dla ignorantów

ANKO
Adam Mickiewicz jest autorem "Potopu" - wynika z pracy jednego z tegorocznych maturzystów. Uczeń jednak zaliczył egzamin, bo oprócz tego sensacyjnego odkrycia zamieścił kilka informacji, których wymagał tzw. klucz odpowiedzi.

Egzamin można zdać, popełniając nawet kompromitujące błędy

Adam Mickiewicz jest autorem "Potopu" - wynika z pracy jednego z tegorocznych maturzystów. Uczeń jednak zaliczył egzamin, bo oprócz tego sensacyjnego odkrycia zamieścił kilka informacji, których wymagał tzw. klucz odpowiedzi.

   - Przy starej maturze tego typu błędy merytoryczne dyskwalifikowały pracę, a teraz nie można maturzyście odjąć punktów za ewidentne bzdury - denerwują się nauczyciele. - Ta matura doprowadzi do tego, że dzieci przestaną się uczyć.
   - Maturę z języka polskiego zdadzą ignoranci, którzy nie mają pojęcia o literaturze - mówi egzaminator. - Poziom sprawdzanych przeze mnie prac był fatalny, ale ich autorom udawało się zdobyć punkty potrzebne do zaliczenia. To jest demoralizujące.
   Z jednej strony klucz może wypromować miernego ucznia, z drugiej jednak może też być krzywdzący. Tak jest np. w przypadku matury z wiedzy o społeczeństwie.
   W zadaniu 14 (za 5 punktów) na poziomie podstawowym uczeń musiał odpowiedzieć, co jest istotą zasady trójpodziału władzy (miał podać dwa przykłady), a także wymienić najważniejszą zaletę tego podziału. - W poleceniu nie było mowy o tym, aby podać, że trójpodział władzy polega na podziale na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Tymczasem egzaminatorzy nie mogli przyznać punktów, jeśli uczeń tego nie napisał. Burzyło się moje sumienie nauczycielskie, ale musiałem postępować zgodnie z kluczem - opowiada jeden z krakowskich egzaminatorów maturalnych.
   Jeszcze przez najbliższy weekend zewnętrzni egzaminatorzy przeszkoleni przez okręgowe komisje egzaminacyjne będą sprawdzać maturalne prace.**Ich ocenianie odbywa się w warunkach skoszarowanych. W każdy weekend, począwszy od 13 maja, nauczyciele zbierają się w wyznaczonym miejscu i przez kilkanaście godzin ślęczą nad maturalnymi arkuszami.
   Nauczyciele pracujący w komisjach egzaminacyjnych nie mogą na razie ujawniać wyników matury, które uczniowie poznają dopiero 27 czerwca. Jak udało nam się jednak dowiedzieć, maturzyści dobrze poradzili sobie z informatyką, choć egzamin ten wzbudzał wiele kontrowersji. Średni wynik z tego przedmiotu to 70-80 proc. możliwych do zdobycia punktów.
   Dobre wyniki osiągnęli też uczniowie zdający historię. Były prace, które oceniono na ponad 90 punktów (na 100 możliwych).
   Gorzej wypadła natomiast matematyka, zwłaszcza poziom rozszerzony. Uczniowie zwykle osiągali wynik między 10 a 25 punktów na 50 możliwych. Nie brakło też osób, które z tego egzaminu dostały jeden, a nawet zero punktów. Na szczęście matury na poziomie rozszerzonym nie można oblać, jednak podczas rekrutacji jest ona brana pod uwagę przez uczelnie. Egzaminatorzy podkreślają, że szkoły wyższe będą musiały prawdopodobnie obniżyć swoje wymagania podczas rekrutacji.
(ANKO)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie