Maturzyści, strzeżcie się złych uczelni

KATARZYNA KLIMEK-MICHNO
Fot. Ingimage
Fot. Ingimage
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce pomóc absolwentom szkół ponadgimnazjalnych przy wyborze dalszej drogi kształcenia. Co roku w maju resort nauki ma publikować tzw. listę ostrzeżeń.

Fot. Ingimage

EDUKACJA. Resort nauki przygotuje wykaz szkół wyższych i wydziałów, które działają bezprawnie lub łamią prawa studentów. Pierwszą taką listę zobaczymy w maju 2014 roku.

Będzie to wykaz uczelni i wydziałów, które działają bezprawnie, budzą wątpliwości lub łamią prawa studentów. Lista będzie jawna, każdy będzie mieć do niej dostęp, co pozwoli od razu sprawdzić, jakim uczelniom cofnięto pozwolenie na utworzenie kierunku, a którym zawieszono lub zabrano uprawnienia do prowadzenia studiów. Za pośrednictwem listy ostrzeżeń będzie można również zdobyć dane na temat poziomu kształcenia na poszczególnych kierunkach. Ma to być źródło informacji nie tylko dla maturzystów, ale też studentów planujących kontynuację nauki na innych uczelniach lub dodatkowych kierunkach.

Według resortu nauki najpoważniejsze, niezgodne z prawem działania uczelni dotyczą właśnie działalności edukacyjnej bez posiadania odpowiednich uprawnień. Chodzi m.in. o kształcenie poza siedzibą uczelni, bez zapewnienia odpowiednich warunków, a więc kadry naukowej i infrastruktury.

Kolejny problem to niż demograficzny, który wkrótce pogrąży wiele placówek prywatnych. Obecnie 24 uczelnie są w likwidacji, w tym też krakowskie: Wyższa Szkoła Handlowa, Wyższa Szkoła Ochrony Środowiska, Turystyki i Rekreacji oraz Profesjonalna Szkoła Biznesu. Przyszli studenci nie zawsze są informowani o tym, że uczelnia wygasza działalność.

Robert Pawłowski, rzecznik praw studenta, do którego wpływają skargi i uwagi studentów, uważa, że grzechem wielu polskich uczelni jest działanie nieprzejrzyste i w poczuciu bezkarności. Niektóre z nich w ogóle nie prowadzą bowiem Biuletynu Informacji Publicznej, przez co dostęp do wiadomości kluczowych dla studentów i kandydatów na studentów jest utrudniony, natomiast uczelnie niepubliczne zbyt często zasłaniają się tajemnicą przedsiębiorcy.

- Powszechnym zjawiskiem jest ukrywanie części danych z postępowania rekrutacyjnego. Wiele uczelni z premedytacją utrzymuje wadliwe przepisy w swoich regulaminach studiów, regulaminach przyznawania stypendiów czy we wzorach umów ze studentami - twierdzi rzecznik.

Najnowsze dane Programu Watchdog.edu.pl pokazują, że sądy potwierdzają naruszenie praw studenta w ponad 70 proc. skarg na decyzje dotyczące przyznawania pomocy materialnej. Kolejna bolączka to opieszałość. - Problemem jest też narzucanie nienależnych opłat na końcu studiów jako warunku "wypuszczenia" z uczelni. Studenci likwidowanych kierunków są z kolei nakłaniani do przeniesienia się na inny kierunek tej samej uczelni. Koszty "wygaszania" niedochodowego kierunku są wówczas mniejsze - wymienia Robert Pawłowski.

Lista ostrzeżeń będzie zawierać wszystkie tego typu dane. Jak zakłada resort nauki, nowe przepisy wejdą w życie od następnego roku akademickiego (w październiku 2013 r.), więc pierwsza lista pojawi się w maju 2014 r.

[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie