Mecz z lizakiem

WT
MPK ograło policjantów

Już w 1 minucie mogło być 1:0 dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, jednak zawodnik, który wpakował piłkę do bramki, był na spalonym. Na początku policja grała defensywnie. - Policja gra tak wolno, jak pracuje - komentowali fani drużyny przeciwnej. W 10 minucie MPK objęło prowadzenie.
   Mecz na stadionie TS Tramwaj przy ul. Praskiej to już czwarte spotkanie pracowników MPK oraz policji. - To mecz przyjaźni. Na co dzień współpracujemy ze sobą ściśle. Szczególnie było tak 1 listopada, teraz razem odprężamy się po tym ciężkim dniu - tłumaczy Franciszek Osuch, szef klubu "Tramwaj".
   W meczu (dwa razy po 30 minut) wzięli udział oldboye, powyżej 36. roku życia. Obie drużyny były przed spotkaniem bardzo skoncentrowane i pełne pomysłów, jak pokonać przeciwnika. - Policjantom dajemy w prezencie lizaki serduszka z napisem "milicja" - to po to, by ich sprowokować - tłumaczył Bogdan Żelazo, wicedyrektor MPK. Prowokacji miały też chyba służyć kamizelki służb porządkowych z napisem "ORMO czuwa". Andrzej Mitka, trener drużyny, zapewnił, że do przerwy będą się bronić, a kiedy przeciwnik się zmęczy, zaatakują. Z kolei policjanci zapewniali, że choć przed spotkaniem nie trenowali, to taktycznie są świetnie przygotowani. - _Ćwiczymy, grając na komputerach. A poza tym gramy w takim ustawieniu jak Wisła Kraków - _zapewniał trener policjantów Ryszard Ciesielski. U obu drużyn widać było braki kondycyjne: pierwsze zmiany zaczęły się już w 4 minucie meczu. Ostatecznie wygrali pracownicy MPK 5:2 (do przerwy 2:1) (WT)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie