Mężczyzna kradł na potęgę

ALG
PRZESTĘPCZOŚĆ. Pochodzące z kradzieży przedmioty o łącznej wartości co najmniej 220 tysięcy złotych znaleźli policjanci na terenie jednej z posesji w Zielenicach (gmina Radziemice). Do kradzieży przyznał się 31-letni mieszkaniec tej miejscowości. Akt I: wpadka

26 lutego na terenie Zielenic policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę volkswagena transportera. Mężczyzna nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów pojazdu. Szybko okazało się, że na mandacie się nie skończy. Po sprawdzeniu wyszło na jaw, że volkswagen jest samochodem poszukiwanym przez funkcjonariuszy Komisariatu V Policji w Krakowie. Został skradziony w grudniu ubiegłego roku. Jakby tego mało, w pojeździe znaleziono dwa pociski, prawdopodobnie ostrej amunicji. O tym czy rzeczywiście była ostra wypowie się biegły.

Akt II: skarbiec

Jeszcze ciekawiej było, gdy policjanci udali się do miejsca zamieszkania kierowcy. Stodoła na terenie posesji okazała się prawdziwym skarbcem. Pod sianem było ukrytych wiele cennych przedmiotów pochodzących z kradzieży. Był zatem wózek widłowy ukradziony w roku 2008 na terenie Zielenic. Był pojazd specjalny - agregat budowlany, należący do firmy z Zielonek. Jego wartość to 130 tys. złotych. Następnie policjanci wyciągnęli spod siana samobieżną kosiarkę spalinową do trawy skradzioną w Słomnikach, skuter keeway ukradziony wiosną 2009 w Wielmoży. Z drobniejszych rzeczy była spawarka wirowa (efekt złodziejskiej wyprawy do Kwaszyna koło Działoszyc), drabina aluminiowa skradziona w Janowiczkach, stemple budowlane z Kościejowa, wreszcie wózek paleciak z Zielonek. - Do kradzieży wszystkich tych przedmiotów przyznał się zatrzymany mężczyzna. Jesteśmy jednak przekonani, że to nie wszystko, co ukradł. Z naszych informacji wynika, że ten człowiek nie utrzymywał bliższych stosunków z sąsiadami. Być może bał się, że ktoś może odkryć, co przechowuje na posesji - mówi naczelnik Sekcji Kryminalnej KPP w Proszowicach podinsp. Stanisław Pawlikiewicz.

Akt III: areszt

Mieszkaniec Zielenic dotychczas nie był karany. Został przez sąd aresztowany na 3 miesiące. To na razie jedyne zatrzymanie w tej sprawie. Tylko za kradzieże, do których się przyznał, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci twierdzą jednak, że sprawa jest rozwojowa. Trudno bowiem przypuszczać, by przedmioty o tak wielkich gabarytach i tak dużej wartości kradł sam. (ALG)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie