Miasto na monitorze

Redakcja
- Pomysł pojawił się już 3 lata temu, jednak wówczas wiązało się to ze sporymi kosztami - mówi burmistrz Andrychowa Tadeusz Woźniak. - Mieszkańcy narzekają, że w kilku miejscach czują się zagrożeni - narażeni na zaczepki i wyłudzenia. Dotyczy to m.in. placu Mickiewicza, okolic "Podkowy" czy części ul. Lenartowicza. Można by też jedną z kamer ustawić tak, by penetrowała fragment ul. Krakowskiej.

W Andrychowie

 W Andrychowie rozważany jest pomysł zainstalowania w miejscach najbardziej niebezpiecznych kilku kamer. Przedsięwzięcie byłoby wspólnym dziełem władz gminy i policji.
 Pod uwagę brana jest instalacja kamer przesyłających sygnał drogą radiową, co pozwala uniknąć kosztów związanych z instalowaniem przewodów. Niektóre z nich mogłyby zmieniać co jakiś czas miejsce, zwiększając monitorowany obszar. Obraz przekazywany z kamer byłby analizowany przez policję, która mogłaby interweniować w nagłych przypadkach.
 - Jeżeli przedstawiona zostanie nam korzystna oferta, to myślę, że pojawią się one w Andrychowie jeszcze w tym roku - dodaje burmistrz Woźniak.

(PIM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie