Miasto nie ma nawet 200 mieszkań komunalnych. Potrzeba dużo więcej

AGNIESZKA MAJ
Bloki komunalne przy ul. Działkowej, oddane w tym roku FOT. ANDRZEJ WIŚNIEWSKI
Bloki komunalne przy ul. Działkowej, oddane w tym roku FOT. ANDRZEJ WIŚNIEWSKI
Budowa mieszkań komunalnych postępuje bardzo powoli. Niewiele dzieje się także na trzech osiedlach, na których miał rozpocząć się program rehabilitacji bloków.

Bloki komunalne przy ul. Działkowej, oddane w tym roku FOT. ANDRZEJ WIŚNIEWSKI

CO NAM OBIECAŁ JACEK MAJCHROWSKI. Projekt budowy osiedla w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego zakończył się fiaskiem

* Jacek Majchrowski: Potrzebne są nowe osiedla komunalne dla najuboższych.

W tej kadencji wybudowane zostało osiedle komunalne przy ul. Działkowej w Bieżanowie. W czerwcu tego roku powstały tam 82 mieszkania, w czterech budynkach trzykondygnacyjnych za ponad 11 mln zł. Oprócz tego przebudowany został hotel przy ul. Kantorowickiej 46b (30 mieszkań) za 2,5 mln zł. Gmina kupiła także 82 mieszkania. W sumie przez trzy lata obecnej kadencji udało się ich kupić lub wybudować 194.

Fiaskiem zakończyła się natomiast budowa osiedli komunalnych w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, dzięki czemu miasto miało zyskać ok. 300 mieszkań. Choć zgłosiło się pięć firm, które chciały się tym zająć, przetarg został unieważniony z powodu zmiany przepisów.

- Pojawiło się ryzyko co do możliwości realizacji tej inwestycji zgodnie z jej pierwotnymi założeniami wynikającymi z przeprowadzonych analiz oraz możliwości finansowych gminy - mówi Katarzyna Bury, dyrektor Wydziału Mieszkalnictwa Urzędu Miasta.

Władze miasta powinny zapewnić 2913 lokali socjalnych dla osób eksmitowanych. Oprócz tego na pomoc mieszkaniową czeka 607 osób, które mają tak trudną sytuację życiową, że przysługuje im mieszkanie komunalne (mają niskie zarobki, fatalne warunki mieszkaniowe, są ofiarami przemocy).

* Jacek Majchrowski: Chcę rozpocząć program rewitalizacji 16 osiedli mieszkaniowych. W ramach tego programu budowane będą miejsca rekreacji, place zabaw wspólnie ze spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi.

W ubiegłym roku Rada Miasta Krakowa wybrała trzy osiedla do pilotażowego programu rehabilitacji zabudowy blokowej. To Olsza II, Ugorek i Azory. Dotychczas zostały tam przeprowadzone tylko warsztaty z mieszkańcami, podczas których mieli zgłaszać pomysły na ożywienie osiedli.

Na Olszy II zostało zgłoszonych pięć projektów - budki dla książek, rajd rowerowy, ściana ogłoszeń i pomysłów, klub graffiti oraz gra terenowa. Najwięcej głosów zdobył projekt "Budki dla książek i gazet", który ma być zrealizowany do końca roku.

Na "Ugorku" w plebiscycie mieszkańców zwyciężył "Podwieczorek w Ogrodzie" - czyli wspólne biesiadowanie przy Domu Zasłużonego Kombatanta. Takie imprezy odbyły się już w czerwcu i sierpniu.

Poza tymi pomysłami nie było jednak żadnych działań, które miałyby w bardziej widoczny sposób zmienić życie mieszkańców na zdegradowanych osiedlach.

agnieszka.maj@dziennik.krakow.pl

Jutro kolejny raport o tym, co jeszcze obiecywał w tej kadencji prezydent Krakowa

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
ubawiony igrzyskami

Czy ktoś wierzył w bzdety Machlojskiego? Są tylke samo warte, co hasło PO "Nie róbmy polityki, budujmy szkoły". Jak na razie zlikwidowano ich dość sporo.

c
cicho sza

Znam przypadki kupienia domów wraz z lokatorami od tzw spadkobierców. Współczesne niewolnictwo.

Z
Zbigi

Mieszkania komunalne dla ubogich - TAk, ale dla Krakowian. Ludność napływową powinno się zachęcić (instrumentami finansowymi), by wróciła do swych rodzinnych stron. kraków jest przeludniony, więc nie można dopuścić do masowego osiedlania się przybyszów na stałe. Po studiach powinny być powroty do rodzinnych wsi i miast (miasteczek).

p
przykre to

ale bardzo upraszczasz problem.

C
CzeslawaKwarcinska

Calkowicie zgadzam sie.Sytuacja taka trwa od wielu lat.Dotyczy juz trzeciego pokolenia.I nikt nie bierze pod uwage faktow ktore nie sa tak trudne do zauwazenia.GOLYM OKIEM WIDAC JAK TO NAPRAWDE WYGLADA.Jeszcze niektorzy wlasciciele musza utrzymywac budynki wraz z lokatorami im narzuconymi czesto ich dziecmi i wnukami a zapewnienie swoim dzieciom mieszkania odbywa sie przez sad co niestety niewiele daje.TAK BYC NIE MOZE..!!
cz.Kwarcinska

C
CzeslawaKwarcinska

Calkowicie zgadzam sie.Sytuacja taka trwa od wielu lat.Dotyczy juz trzeciego pokolenia.I nikt nie bierze pod uwage faktow ktore nie sa tak trudne do zauwazenia.GOLYM OKIEM WIDAC JAK TO NAPRAWDE WYGLADA.Jeszcze niektorzy wlasciciele musza utrzymywac budynki wraz z lokatorami im narzuconymi czesto ich dziecmi i wnukami a zapewnienie swoim dzieciom mieszkania odbywa sie przez sad co niestety niewiele daje.TAK BYC NIE MOZE..!!

r
rgs

To ciekawy temat i bardzo drażliwy społecznie .Część młodych osób ,chcących się wyprowadzić z mieszkania rodziców ,usamodzielnić i założyć rodzinę , kupuje mieszkania za pieniądze otrzymane od rodziny lub biorą kredyty zadłużając się do końca życia .Tymczasem inni składają wniosek do gminy i czekają .Wszyscy spotykają się później w tym samym bloku i są sąsiadami w mieszkaniach o tym samym standardzie i metrażu. Tak być nie może ,że jedna 3 osobowa rodzina kupuje mieszkanie a druga dostaje takie samo od gminy .Są oczywiście przypadki ,gdy jakąś rodzinę spotyka tragedia ,dotyka choroba i nie są w stanie finansowo sobie poradzić . Ale jest wiele przypadków ,szczególnie na nowych osiedlach ,gdzie gmina kupiła mieszkania i obsadza tam lokatorów z przydziału . Ja rozumiem ,że ktoś mało zarabia lub nie pracuje ,ale dlaczego na niego pracować ma ktoś inny .Za pieniądze otrzymane od rodziny kupiliśmy 50m mieszkanie takie samo otrzymali przydziałowcy !!!! Ktoś kto wziął kredyt i musi go spłacać znalazł się w takiej samej sytuacji finansowej co małozarabiajacy przydziałowiec ,który ma ten komfort ,że nie musi się o nic martwić np. o pracę bo mieszkanie ma od gminy a jak straci pracę to mu gmina da zasiłek . Taka polityka mieszkaniowa to jawna niesprawiedliwość .My też mieszkaliśmy w małych mieszkaniach naszych rodziców i nie uwierzę ,że wszyscy przydziałowcy mieszkali w mieszkankach gdzie na 1 osobę przypadało mniej niż 5m.Nikt tego nie sprawdza a ludzie meldowali się i kombinowali aby uzyskać mieszkania dla każdego od gminy . Tak być nie może.

Dodaj ogłoszenie