Miasto wspiera służby mundurowe

Redakcja
Nowy samochód Straży Miejskiej. Fot. Barbara Jaworska
Nowy samochód Straży Miejskiej. Fot. Barbara Jaworska
Nowy samochód dla Straży Miejskiej, dofinansowanie zakupu pojazdów dla policji, pieniądze na dodatkowe patrole policyjne - tak samorząd miejski wspiera bezpieczeństwo mieszkańców.

Nowy samochód Straży Miejskiej. Fot. Barbara Jaworska

TARNÓW. By mieszkańcy czuli się bezpieczniej, a policjanci i strażnicy byli bardziej widoczni.

Wczoraj prezydent Ryszard Ścigała oraz komendant miejski policji insp. Zbigniew Ostrowski podpisali stosowną umowę. Strażnicy miejscy zaprezentowali natomiast nowy samochód terenowy.

- Pomoc finansowa dla policji wynika z dobrej oceny jej pracy. Uważamy, że wsparcie udzielanie przez samorząd jest dobrze pożytkowane przez komendanta i jego podwładnych. Dzięki temu mieszkańcy czują się bezpiecznie. Co roku są to kilkusettysięczne kwoty wsparcia, to pieniądze dobrze zainwestowane. A my będziemy czuć się jeszcze bezpieczniej - mówi prezydent Ryszard Ścigała.

W ramach umowy tarnowska policja otrzyma 30 tys. zł na dodatkowe patrole policyjne oraz 55 tys. zł jako "samorządową część" kosztów zakupu czterech samochodów. Drugą część kosztów sfinansuje Komenda Główna Policji. Samochody mają pojawić się w mieście w listopadzie - grudniu tego roku. Trzy będą pracować na terenie Komisariatu Tarnów - Centrum, jeden będzie przeznaczony do pracy w pionie do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu.

- Pieniądze będą przeznaczone na patrole piesze, mundurowe, głównie w weekendy, bo tego oczekuje społeczeństwo, w tych miejscach, gdzie jest taka potrzeba. Przekazana przez miasto kwota pozwoli na zorganizowanie około stu patroli dodatkowych, ponad to, co wynika ze służby. Obecnie są one uruchamiane, w lipcu policjanci w ramach tych patroli powinni pojawić się na ulicach - mówił komendant Zbigniew Ostrowski.

Natomiast Straż Miejska wzbogaca się o nowy samochód. To terenowy nissan navara, przystosowany do poruszania się po terenach trudnych. - Potrzeba pojawiła się podczas ubiegłorocznej powodzi, kiedy strażnicy miejscy bardzo często byli wzywani jako pierwsi. Potrzebne było, by dojechali na tereny podmokłe, przewieźli sprzęt, worki na piasek - podkreśla prezydent Ścigała.

Samochód jest dwuletni, o przebiegu poniżej 49 tys. km, kosztował 59 tys. zł. - Będzie wykorzystywany w sytuacjach zagrożenia na przykład powodziowego, do poruszania się po terenach trudnych, podmokłych. Będzie też pełnił codzienną służbę w leśnych czy położonych przy ciekach wodnych terenach miasta - mówi komendant Straży Miejskiej Tadeusz Pawlik.

Barbara Jaworska

barbara.jaworska@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie