Miasto zamierza nadrabiać parkingowe zaległości

Piotr TymczakZaktualizowano 
Tak ma wyglądać parking na 172 miejsca przy ul. Halszki na Kurdwanowie
Tak ma wyglądać parking na 172 miejsca przy ul. Halszki na Kurdwanowie Wizualizacja: Miejska Infrastruktura
Inwestycje. Plan na przyszły rok przewiduje oddanie do użytku trzech parkingów. Powstaną projekty dwóch kolejnych.

Powstaje naziemny parking przy hali Klubu Sportowego Korona. W przyszłym roku mają być wybudowane dwa parkingi park&ride na Kurdwanowie i w Bieżanowie. Zmieniony zostanie natomiast projekt parkingu P&R w Małym Płaszowie. W 2016 roku ma też powstać projekt P&R w Bronowicach. Takie są plany miasta na przyszły rok, choć i tak będzie to realizacja opóźnionych inwestycji.

- Myślałem, że dwa parkingi park&ride w tym roku powstaną - przyznał niedawno prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, podsumowując pierwszy rok rządów w tej kadencji. Dodał, że liczy na nadrobienie zaległości w 2016 r. Ma to dotyczyć P&R na Kurdwanowie (przy ul. Halszki, pod estakadą pętli tramwajowej, na 172 miejsca, szacowany koszt - 6,67 mln zł) i w Bieżanowie (w środku pętli tramwajowej, wjazd od ul. Barbary, 110 miejsc, koszt - 4,18 mln). Oba parkingi mają być dofinansowane z funduszy unijnych.

- Budowa obu tych parkingów ma się rozpocząć w przyszłym roku. Wiemy, jak są wyczekiwane przez mieszkańców. Zrobimy wszystko, by zostały wybudowane w 2016 r. - zapewnia Jan Machowski z krakowskiego magistratu.

Natomiast P&R na 171 miejsc przy pętli tramwajowej Mały Płaszów nie powstanie na podstawie dotychczasowego projektu za ok. 40 tys. zł, wykonanego dla spółki Miejska Infrastruktura, która odpowiada za parkingi. Przy planowaniu parkingu nie wzięto pod uwagę opinii mieszkańców Płaszowa. A ci sprzeciwili się budowie miejsc postojowych na zielonym terenie pod oknami ich bloków. Proponowali, że parking może powstać - tak jak pierwotnie przewidywano - po drugiej stronie ul. Lipskiej, która przebiega wzdłuż pętli tramwajowej.

W tym przypadku utrudnieniem byłaby konieczność przejścia z parkingu do pętli przez ulicę (rozwiązaniem byłaby kładka, która mogłaby służyć także mieszkańcom powstającego nowego osiedla). Pojawił się też pomysł parkingu nadbudowanego nad pętlą. Przy takim rozwiązaniu trzeba się jednak liczyć z dużo większymi kosztami (wcześniej szacowano je na 4,88 mln zł).

- Po rozmowach wiceprezydenta Krakowa Tadeusza Trzmiela z mieszkańcami, doszło do uzgodnień, że do czerwca 2016 roku powstanie nowy projekt parkingu. Ma on być opracowany na podstawie sugestii mieszkańców. Później nowy projekt będzie z nimi jeszcze konsultowany - informuje Jan Machowski.

Zdaniem urzędników potrzebę budowy P&R potwierdza zainteresowanie takim parkingami. Tak jest chociażby w przypadku miejsc postojowych przy pętli tramwajowej na Ruczaju. Obecnie parking ten jest wypełniony w ok. 80 procentach. Wielkim powodzeniem cieszą się też dwa parkingi park&ride przy stacji PKP „Wieliczka Park”, gdzie z samochodu można się przesiadać na pociągi szybkiej kolei aglomeracyjnej.

Na podobnych zasadach ma działać parking P&R planowany w Bronowicach. W przyszłym roku ma powstać jego projekt, a budowa byłaby realizowana w kolejnych latach.

Parking ma zostać wybudowany w rejonie zjazdu z ul. Armii Krajowej w kierunku ul. Bronowickiej, na terenie pomiędzy magistralą kolejową a torowiskiem tramwajowym. Na dolnym poziomie ma być zlokalizowany terminal autobusowy, a na górnym - parking dla ok. 190 pojazdów, wyposażony w system zjazdu i wyjazdu, system informacji o miejscach itp.

W ramach projektu przewiduje się integrację parkingu zarówno z komunikacją tramwajową, jak i kolejową (w związku z planami PKP dotyczącymi budowy przystanku Bronowice w ramach modernizacji magistrali kolejowej).

Rośnie natomiast naziemny parking na 185 miejsc (za ok. 10 mln zł) przy hali KS Korona, u zbiegu ulic Warneńczyka i Zamoyskiego. Obiekt ma być gotowy w połowie przyszłego roku.

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Miasto zamierza nadrabiać parkingowe zaległości - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
Jagna

Cieszy mnie, że miasto w końcu traktuje problemy parkingowe poważnie. Parkowanie trzeba w końcu ucywilizować, a chodniki oddać pieszym.

Teraz czekam jeszcze na ucywilizowanie komunikacji zbiorowej, tak aby przejazd 14 km z przysłowiowych Klinów na przysłowiowy Ugorek nie trwał ponad godzinę w jedną stronę.

zgłoś
N
Niedowiarek

N A R E S Z C I E... Jacuś czegoś się boi, pewnie chce nas ułagodzić za trucie i brak planu zagospodarowania przestrzennego.

zgłoś
h
h5ny

h5t

zgłoś
b
bt

Majchrowski gdyby myślał o obywatelach nigdy nie mianowałby leśnika dyrektorem zarządu dróg a Kąckiego prezesem spółki parkingowej ,który zamiast brać się za rozwiązywanie prawdziwych problemów z parkowaniem w mieście bawi się ekranikami dotykowymi lub dwukółkami .
Poza tym trudno usprawiedliwić zwłokę ,skoro przez ponad 20 lat cała rzesza urzędników brała pensje i udawała ,że szuka inwestorów ,odbywała spotkania ,narady,konferencje ,wyjeżdżała za granicę podpatrywać i nic ,płaciła ekspertom za koncepcje i nic.
W końcu po latach bezradności przekonanywano ,że powołanie miejskiej spółki pozwoli na szybkie rozwiązanie problemów parkingowych. Tymczasem nic nie zrobiono a powszechnie plotkowano ,że spółkę powołano po to aby niektórym zapewnić dobrze płatne posady a jednemu ,który mimo ogromnych wysiłków nie może wrócić do pracy w urzędzie , dać możliwość nieformalnego zarządzania spółką rękami swoich byłych podwładnych .

W taki sposób to problemów z parkowaniem się nie rozwiąże.
Jedynym sukcesem były gruntowne zmiany w organizacji ruchu w śródmiejskiej części miasta jakie w 1988r,czyli za czasów tzw. komuny wprowadzili urzędnicy . Już wtedy zaczęto rozwiązywać sprawę deficytu miejsc parkingowych i zbyt dużej ilości pojazdów a co dopiero po 27 latach od tej organizacji .Na marginesie należy podkreślić ,że wprowadzone ponad ćwierć wieku temu zmiany co do zasady obowiązują do dziś co potwierdza jedynie kompetencje urzędników ,którzy tego dokonali . Ale wówczas dyrektorem od ruchu drogowego nie był .........leśnik tylko fachowcy w dziedzinie transportu co jak widać jest podstawą powodzenia w rozwiązywaniu tych problemów.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3